Polska

Afera ze znikającym nagraniem. Co ukrywa władza w Zielonej Górze i poseł KO? W tle śmierć 28-letniej Jagody

opublikowano:
balon3
Marszałek woj. lubuskiego i poseł z KO na pokładzie balona (fot. https://streamable.com/)
W ostatnich dniach w sieci zaczęła krążyć informacja o usuniętym nagraniu, które miało dokumentować zachowanie marszałka województwa lubuskiego, Sebastiana Ciemoczołowskiego i posła Waldemara Sługockiego - obaj z Koalicji Obywatelskiej. Jednak gdy sprawa została podchwycona przez opinię publiczną, nagranie zaczęło znikać z sieci. 

Znikające nagranie – przypadek czy celowe działanie?

Jeszcze niedawno nagranie było publiczne i każdy mógł je zobaczyć. Według informacji krążących w mediach społecznościowych, film mający pokazywać kontrowersyjny incydent z udziałem marszałka Ciemnoczołowskiego został usunięty m. in. z jego kanału na Youtube https://www.youtube.com/@ProstyFacetzeWsi/.Nie wiadomo, kto podjął decyzję o jego skasowaniu ani z jakiego powodu się to stało.

Nagranie jednak krąży w sieci. Widzimy na nim sytuację, która w kontekście tragicznego wypadku tego samego balonu, do jakiego doszło w Zielonej Górze na początku marca 2026, może rodzić pytania, czy w województwie lubuskim nie dochodzi do nieprawidłowości. 

Na wideo, które datowane jest na październik 2025 roku, a które zostało usunięte z oficjalnych i prywatnych kanałów, widzimy marszałka Ciemnoczołowskiego - najprawdopodobniej w towarzystwie posła Platformy Obywatelskiej Waldemara Sługockiego oraz tragicznie zmarłej mistrzyni w lotach balonem Jagody Gancarek, śmiertelnej ofiary wypadku z marca 2026 roku. 

Zawodniczka i politycy lecą nad miastem i z góry pokrzykują do mieszkańców Zielonej Góry. 

I tu pojawia się problem. W świetle obowiązujących w Polsce przepisów minimalny pułap lotu balonem nad miastem to 300 metrów. Komentujący to nagranie mają wątpliwości, czy ta granica została zachowana i sugerują, że lot jest co najmniej ryzykowny. Ale jeżeli wszystko było w porządku, to dlaczego film zniknął z mediów społecznościowych? 

O to postanowiliśmy zapytać samych zainteresowanych. Pytania skierowaliśmy zarówno do Urzędu Marszałkowskiego woj. lubuskiego, jak i parlamentarzysty Koalicji Obywatelskiej. O prawny aspekt sprawy zapytaliśmy też Urząd Lotnictwa Cywilnego, 

Czekamy na oficjalne stanowisko wszystkich stron. Liczymy na szybką odpowiedź, ponieważ w obliczu tragedii, do jakiej doszło na początku marca, każdemu powinno zależeć na rozwianiu wszelkich wątpliwości. 

Sprawa jest o tyle istotna, że jeszcze w styczniu marszałek Ciemoczołowski oferował przelot tym balonem, na którym widniało oficjalne logo woj. lubuskiego, na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 

Lubuskie nie ma szczęścia do marszałków?

Przypomnijmy, że to nie pierwsza sytuacja, gdy osoba piastująca funkcję marszałka woj. lubuskiego znalazła się na cenzurowanym. Poprzednik Sebastana Ciemnoczołowskiego, Marcin Jabłoński musiał zrezygnować ze stanowiska w kontekście poważnych zarzutów, jaki mu postawiono. W 2025 roku doszło do groźnej kolizji na trasie S3 w pobliżu Zielona Góra. Nagranie z rejestratora pokazało, jak kierujący służbową skodą marszałek wykonuje niebezpieczne manewry, zajeżdżając drogę innemu kierowcy.

Sąd nie miał wątpliwości – uznał polityka za winnego, wskazując na „agresywną jazdę” i naruszenie przepisów ruchu drogowego. Kara obejmowała grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

To właśnie tamto nagranie było kluczowym dowodem. Dziś znów pojawia się pytanie o rolę materiałów wideo – tym razem jednak w zupełnie innym kontekście. 

Niestety sprawa wpisuje się w szerszy problem funkcjonowania elit politycznych w Polsce. Gdy zwykły obywatel łamie przepisy, konsekwencje są szybkie i nieuniknione. Gdy jednak chodzi o osoby pełniące wysokie funkcje publiczne, często pojawiają się niejasności, procedury się przeciągają i brakuje transparentności.

Przypadek z Zielonej Góry może być kolejnym przykładem tego mechanizmu. Najpierw kontrowersyjne zachowanie, potem nagranie jako dowód, a na końcu… cisza informacyjna. Mamy nadzieję, że zostanie ona przerwana.

źr. wPolsce24

Polska

Sabotażysta pracujący dla Rosji wpadł w Warszawie. Podpalał fabryki broni na zlecenie Kremla

opublikowano:
bc57eca386a340e49a4848fb9db18718
Macki rosyjskiego wywiadu sięgnęły Warszawy. Ukrainiec organizował sabotaż dla Moskwy. Zdjęcie ilustracyjne (cbsp.policja.pl)
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z wydziału do zwalczania aktów terroru zatrzymali w warszawskim Ursusie 25-letniego obywatela Ukrainy, Artema S., podejrzanego o udział w międzynarodowej grupie sabotażowej działającej na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i wkrótce zostanie przekazany władzom w Bukareszcie.
Polska

Nagły zwrot w głośnej sprawie zoo w Łącznej! Wywieźli zwierzęta do Holandii, a teraz prokuratura zmienia zdanie

opublikowano:
2503362_1
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy uchyliła postanowienie o przekazaniu zwierząt z zoo w Łącznej burmistrzowi Mieroszowa, przywracając możliwość dysponowania nimi dotychczasowemu kierownikowi ogrodu.
Polska

Mieszkańcy go uwielbiają, a prokuratura chce surowej kary. Wójtowi grozi nawet 15 lat więzienia

opublikowano:
Sala sądowa
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się kolejny proces wójta gminy Daszyna, Zbigniewa Wojtery, oraz pięciu innych osób. Samorządowcowi grozi od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności w związku z zarzutami wyłudzania wsparcia finansowego z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w Łodzi. Mimo toczących się postępowań i wcześniejszego nieprawomocnego wyroku więzienia, włodarz nadal cieszy się ogromnym poparciem lokalnych wyborców.
Polska

Przez 20 lat parkowali za darmo, teraz mają płacić! Czy zarządca osiedla ma prawo żądać dodatkowej opłaty?

opublikowano:
parking osiedlowy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Trzydzieści dni na zmianę nawyków budowanych przez dwie dekady. Mieszkańcy krakowskiego osiedla TBS „Południe” przy ul. Wodnej 30, 30A i 30B przeżyli zimny prysznic – z dnia na dzień dowiedzieli się, że za osiedlowy parking, na którym bezpłatnie zostawiali auta przez 20 lat, od teraz muszą płacić 90 zł miesięcznie. Wśród lokatorów wybuchła burza.
Polska

W Wiśle znaleziono zwłoki nastolatki. Detektyw: to zaginiona Roksana

opublikowano:
roksana
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
We wtorek rano w Wiśle znaleziono zwłoki nastoletniej dziewczyny. Pracujący dla jej rodziny detektyw poinformował, że to zaginiona 10 października Roksana Jurczyszyn.
Polska

Trzęsienie ziemi przy Wiertniczej! Nowy właściciel TVN stawia warunek. Pracownicy w szoku

opublikowano:
Dziennikarze TVN przecierają oczy
Dziennikarze TVN przecierają oczy (fot. shutterstock)
W stacji z ulicy Wiertniczej kończy się era beztroski. Jak donosi portal wPolityce.pl, do pracowników TVN trafiła oficjalna wiadomość od nowego właściciela – koncernu Skydance. Amerykańskie kierownictwo stawia sprawę jasno: koniec z pracą z kanapy, czas wrócić za biurka na pełny etat. Wśród załogi zapanował popłoch i niedowierzanie.