„Będę bił rekordy w byciu przesłuchiwanym przez prokuraturę”. Prezydent Nawrocki odpowiada Żurkowi
Karol Nawrocki został zapytany o tę sprawę w czasie konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim, ponieważ wcześniej rzeczniczka Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka poinformowała, że prokurator zwrócił się do prezydenta o wskazanie dogodnego terminu i miejsca, w którym możliwe będzie przeprowadzenia jego przesłuchania w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów TK do orzekania.
- Myślę, że z tym już obecna władza i obecni rządzący zostaną w polskiej historii.. Jak wylicza mi się rekordy różne jako prezydentowi Polski, to chyba będę bił też rekordy w byciu przesłuchiwanym przez prokuraturę. Niedawno byłem przesłuchiwany przez prokuraturę w innej sprawie, która została umorzona. Spędziłem miłe dwie godziny z panią komisarz i z panią prokurator. Odpowiedziałem na wszystkie pytania. To postępowanie zostało, jak państwo wiecie, umorzone – mówił Karol Nawrocki, dodając: - Jestem obywatelem, jak każdy inny obywatel RP – zaznaczył, a potem doprecyzował:
- Oczywiście zaproszę panią prokurator czy pana prokuratura na przesłuchanie i usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuję osobiście. Więc dojdzie z całą pewnością do takiego przesłuchania. Możecie być państwo spokojni. Już dzisiaj zapraszam śledczych, natomiast uznaję, że jest to obciążające dla obecnej władzy, bo postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby czy próba przesłuchania mnie jako świadka, jest naprawdę dużo - powiedział.
W odpowiedzi na kolejne pytanie prezydent Nawrocki ocenił, że TK staje się „łupem” partii politycznych.
- Myślę, że ostatnią rzeczą, której potrzebuje dzisiaj Trybunał Konstytucyjny, to jest kolejny polityk w Trybunale. Szczególnie polityk, który jest bardzo bliskim współpracownikiem pana premiera Donalda Tuska – podkreślił Karol Nawrocki, nawiązując do kandydatury Macieja Berka, bliskiego współpracownika Donalda Tuska. na sędziego TK. Sejm w sprawie tej kandydatury będzie głosował w piątek.
Cała konferencja prezydenta Karola Nawrockiego w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24
(fot. PAP/Albert Zawada)









