Polska

Mieszkańcy chcieli obwodnicy, dostali „podwodnicę”. Katastrofalny stan drogi widma

opublikowano:
Nowa obwodnica Bolesławia została zamknięta po kilku miesiącach, a po jakimś czasie zalała ją woda
(fot. zrzut ekranu z X i Youtube)
Obwodnica Bolesławia – zwana przez jego mieszkańców „podwodnicą” - działała przez niespełna trzy miesiące. Jak informuje "Gazeta Krakowska", ponad trzy lata po jej zamknięciu nadal powstają przy niej zapadliska.

Mieszkańcy Bolesławia w powiecie olkuskim bardzo chcieli, by w ich mieście zbudowano obwodnicę. Ich marzenie spełniło się pod koniec 2022 roku. Oddano wtedy do użytku prawie dwukilometrową drogę, której budowa kosztowała 7,5 mln złotych. 

Szybko pojawił się zapadliska 

Mieszkańcy nie nacieszyli się nią długo. Jak informował serwis Money.pl, już w lutym 2023 roku, kilkanaście metrów od obwodnicy, pojawiło się zapadlisko o średnicy ok. 8 metrów i głębokości ok. 5 metrów. Po niecałych trzech miesiącach nie było innego wyjścia, jak zamknąć nowo wybudowaną drogę.

Pod koniec maj powstała na drodze a dziura o średnicy 2,5 metra, wchłaniając część asfaltu. Zapadliska miały związek z dawną działalnością górniczą – eksploatacją rud cynku i ołowiu, którą w ostatnim czasie prowadziła kopalnia Olkusz-Pomorzany, należąca do Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesławiec w Bukowinie. Ich wydobycia zaprzestano w 2020 roku, a wkrótce potem wyłączono pompy odwadniające wyrobiska.

Zalała ją woda

Jak donosi serwis olkusz.naszemiasto.pl, woda przy obwodnicy pojawiła się w 2024 roku i jej poziom szybko zaczął się podnosić. Miało to związek z podnoszeniem się poziomu wód gruntowych po zamknięciu tej kopalni. W połowie zeszłego roku woda zalała ponad sto metrów zalanej drogi, a zalewisko liczyło już 9 hektarów – według prognoz sięgnie 22 hektarów.

Zalana obwodnica, którą mieszkańcy nazwali „podwodnicą”, stała się atrakcją turystyczną. Jak informują lokalne media, w ładny dzień można tam spotkać prawdziwe tłumy. Służby ostrzegają jednak, że jest to bardzo niebezpieczne. W każdej chwili mogą tam powstać nowe zapadliska, a nikt nie sprawdził składu chemicznego wody. Zignorowanie tabliczki z zakazem wstępu czy barierek może spowodować wystawienie przez policję mandatu, w wysokości nawet kilku tysięcy złotych.

Wciąż powstają kolejne zapadliska 

Jak informował portal Money.pl, starostwo zwróciło się do ZGH Bolesław o naprawę szkód. Firma odpowiedziała jednak, że obwodnicę zbudowano w miejscu nie nadającym się do zabudowy, dokumentacja projektowa miała wady, a badania terenu przed rozpoczęciem inwestycji były niewystarczające.

W lutym zeszłego roku Inspektor Nadzoru Budowlanego w Olkuszu zdecydował, że droga pozostanie zamknięta do czasu, aż zmienią się warunki hydrologiczne i geologiczne wzdłuż jezdni.

Na to jednak się nie zapowiada. Jak informuje "Gazeta Krakowska", specjalny zespół powołany przez ZGH Bolesław ds. zapadlisk opublikował pierwszy w tym roku raport z prac. Wynika z niego, że w pierwszym kwartale 2026 odnotowano osiem nowych zapadlisk, wszystkie w rejonie Bolesławia. Nowe zapadliska utworzyły się także w okolicach „podwodnicy” - w jej nasypie i przy stawie „Pasternik”.

Źr. wPolsce24 za "Gazeta Krakowska", Money.pl, olkusz.naszemiasto.pl

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.