Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.

Na oficjalnej stronie Prokuratury Krajowej znalazł się komunikat o postawieniu zarzutów Michałowi Wosiowi. Polityk jest oskarżany o popełnienie przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., dotyczącego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

Z treści całego oświadczenia nie dowiadujemy się konkretnie, o jaką sprawę chodzi. Sam Waldemar Żurek, publikując treść komunikatu na portalu X, unikał wyjaśnienia przedmiotu sprawy, używając jedynie takich fraz jak „to bardzo poważna sprawa” czy „dochodziło do nadużyć”. Z komunikatu dowiadujemy się jedynie, iż cała sytuacja miała miejsce w latach 2021–2023, kiedy Woś sprawował funkcję wiceministra sprawiedliwości odpowiedzialnego za sprawy dotyczące Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej.

Woś składa zawiadomienie na Żurka

-Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski - żalił się Michał Woś.

Kontekst całej sprawy wyjaśnił sam polityk PiS na portalu X. Jak przekazał, chodzi o awans jednego z podpułkowników Służby Więziennej do stopnia pułkownika, co miało stanowić formę nagrody za jego wcześniejsze dokonania – funkcjonariusz miał przyczynić się do zbudowania komórki ds. walki z rozprowadzaniem narkotyków w zakładach karnych. Taka możliwość jest przewidziana przez polskie prawo, konkretnie przez art. 169 ust. 1 pkt 5 ustawy o Służbie Więziennej.

Jak sam przyznał, gdyby rzeczywiście uznać takie sytuacje za rodzaj przestępstwa, wówczas również przedstawiciele obecnej władzy powinni stanąć przed sądem. Zgodnie z jego wyliczeniami obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Służby Więziennej miało skorzystać z takich możliwości ponad 300 razy.

Złożyłem w związku z tym zawiadomienie o przestępstwie. Prokurator prowadzący postępowanie awansował z prokuratury okręgowej najpierw na delegację do regionalnej, a 8 września do krajowej. Korzyść osobista i majątkowa jak nic – napisał Woś.

źr. wPolsce24 za X/Prokuratura Krajowa

 

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.
Polska

Głośny proces Nawrockiego z Axel Springer! Na wniosek wydawcy Onetu rozprawę utajniono

opublikowano:
Karol Nawrocki pozwał wydawcę Onetu w związku z publikacjami dotyczącymi jego przeszłości, a pierwsza rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami na wniosek Ringier Axel Springer Polska.
. Dziennikarz, dyrektor programowy i redaktor naczelny portalu Onet.pl Bartosz Węglarczyk (P) oraz dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz (C) w Sądzie Okręgowym w Warszawie (fot.PAP/Radek Pietruszka)
W warszawskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a przedstawicielami spółki Ringer Axel Springer Polska. Przedmiotem sprawy były głośne publikacje portalu Onet sprzed roku, dotyczące rzekomych wydarzeń z przeszłości ówczesnego kandydata na urząd głowy państwa.