Polska

Chaos w szkole. Nauczyciele lekceważą Nowacką

opublikowano:
Nowacka pod ostrzałem: szkoły buntują się przeciw zakazowi zadań domowych
W sprawie zadań domowych Barbara Nowacka poniosła spektakularną klęskę (fot. Fratria)
O tym, że Barbara Nowacka jest najgorszym ministrem w rządzie Donalda Tuska, politycy opozycji mówią nie od dziś. Podobnie jak o tym, że jest ona najgorszym szefem resortu edukacji. Potwierdzają to zresztą kolejne badania i ankiety, szczególnie te sporządzane w szkołach. Wynika z nich, że Nowacka nie tylko zaprowadziła chaos, ale też skłoniła nauczycieli, by ignorowali jej własne nakazy i zakazy.

Przed kwietniem 2024 roku prace domowe były standardem. W najmłodszych klasach co trzeci nauczyciel zadawał je codziennie, a połowa - co najmniej raz w tygodniu. Uczniowie starszych klas dostawali je regularnie, szczególnie z przedmiotów egzaminacyjnych.

Wprowadzone w kwietniu 2024 roku przepisy miały przynieść uczniom więcej wolnego czasu, obniżyć poziom stresu i zachęcić do samodzielnej nauki. Dzieci miały nie uczyć się pod przymusem, ale z własnej inicjatywy. Tyle teoria. W praktyce jest gorzej niż przewidywali najwięksi pesymiści.

Spadek zaangażowania i samodzielności

Nauczyciele skarżą się, że brak możliwości egzekwowania zadań domowych znacznie utrudnia im pracę. Czują się bezradni, bo nie mają skutecznych narzędzi do motywowania uczniów. W starszych klasach nauczyciele obserwują wyraźny spadek zaangażowania i samodzielności. Takie informacje przynoszą ankiety przeprowadzone wśród dyrektorów 2 081 szkół i ok. 6 000 nauczycieli, opisanych przez newsweek.pl.

Zadają i oceniają

Z tego względu część nauczycieli stosuje się więc do przepisów MEN jedynie połowicznie, a inni otwarcie je ignorują. Problem dotyczy nie tylko samego faktu zadawania zadań domowych, ale przede wszystkim ich oceniania, co formalnie jest zabronione.

Z ankiet wynika, że jedynie 25 proc. nauczycieli klas 1-3 całkowicie zrezygnowało z zadawania zadań domowych. W klasach 4-8 aż 33 proc. nadal zleca uczniom obowiązkowe ćwiczenia, a 20 proc. pedagogów przyznało, że mimo zakazu wciąż wystawiają za nie oceny.

Poza tym nauczyciele coraz częściej robią więc testy i kartkówki, bo to jedyny sposób, by sprawdzić, czy uczniowie w ogóle przyswajają materiał. Ale to, jak twierdzą nauczyciele, rozwiązanie jedynie połowiczne.

Co na to MEN?

W odpowiedzi na krytykę MEN zleciło Instytutowi Badań Edukacyjnych ocenę skutków reformy. Powstał specjalny zespół złożony z nauczycieli, dyrektorów i urzędników. Na podstawie zebranych danych przygotują oni rekomendacje, które mają trafić na biurko minister edukacji.

źr. wPolsce24 za newsweek.pl/wp

Polska

Brukselskie elity coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Węgierski europoseł bije na alarm u Ryszarda Czarneckiego!

opublikowano:
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Odpłynięcie od chrześcijańskich korzeni, oderwane od życia utopijne obietnice zamiast konkurencyjności gospodarczej, ślepota na kryzys migracyjny i próba politycznego podporządkowywania państw członkowskich. W programie „rh+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 padła mocna, bezkompromisowa diagnoza stanu, w jakim znalazła się dzisiejsza Unia Europejska. Gościem Ryszarda Czarneckiego był węgierski europoseł György Hölvényi.
Polska

Kolejny atak nożownika w Warszawie. Groza w autobusie. Dwie osoby ranne

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny brutalny atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Warszawie. Jak donosi "Rzeczpospolita" w sobotnią noc miejski autobus linii 755 zamienił się w miejsce dramatu – dwóch pasażerów zostało pociętych nożem w okolicach szyi i klatki piersiowej. Napastnik zbiegł, a warszawiacy zadają sobie proste pytanie: czy w stolicy rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego można jeszcze czuć się bezpiecznie we własnym mieście?
Polska

Urzędniczy absurd na Śląsku. Zabrali mu prawo jazdy, bo w państwowej przychodni… zabrakło terminów!

opublikowano:
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność (fot. shutterstock)
Kolejny popis bezdusznej machiny biurokratycznej i zapaści publicznej służby zdrowia. W Wodzisławiu Śląskim kierowca stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ponieważ państwowy ośrodek medycyny pracy wyznaczył mu wizytę za dwa miesiące, podczas gdy urzędnicy dali mu na jej realizację zaledwie 30 dni. Obywatel nie zamierzał jednak biernie znosić samowoli i skierował sprawę do prokuratury.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Dla Tuska liczy się tylko polityczny szantaż”

opublikowano:
Michał Wawer w Rozmowie Wikły
Michał Wawer w Rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
Wykorzystywanie szkolnych tragedii do forsowania cenzury, hipokryzja w atakach na prezydenta oraz potężny kryzys wizerunkowy w obozie rządzącym po taśmach Michała Kołodziejczaka – to główne tematy programu „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie wPolsce24. Gościem redaktora Marcina Wikły był poseł Michał Wawer, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji.
Polska

Jak zachować się podczas ataku w szkole? Podpowiadamy, co robić

opublikowano:
Atak w szkole, co należy robić
Atak w szkole, co należy robić (fot. wolsce24)
W obliczu niepokojących doniesień o incydentach i zagrożeniach w placówkach oświatowych, temat bezpieczeństwa naszych dzieci powraca ze zdwojoną siłą. Niestety, oficjalne broszury czy państwowe poradniki nierzadko okazują się zbyt ogólne, by w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia dać jasne i bezdyskusyjne odpowiedzi. Tymczasem rzeczywistość to nie hollywoodzki film – tutaj brawura i brak dyscypliny mogą kosztować życie.
Polska

Tusk nie radzi sobie z presją? Dziwne zachowanie, skandaliczne słowa i chaos na niedzielnej odprawie

opublikowano:
Dziwne zachowanie premiera na odprawie
Dziwne zachowanie premiera na odprawie (fot. wPolsce24)
Niedzielna odprawa w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów miała pokazać stanowczość rządu w obliczu ostatnich niepokojących incydentów w polskich szkołach. Zamiast konkretnej strategii i opanowania Polacy zobaczyli jednak chaotyczny spektakl, niespójne wypowiedzi i kolejną próbę uprawiania polityki na strachu rodziców. Premier Donald Tusk, plącząc się w słowach i szukając kozła ofiarnego, po raz kolejny postanowił uderzyć w środowiska konserwatywne.