Polska

Paulina Matusiak ostro w Sejmie: „Granda niesłychana”. Chaos na egzaminach na prawo jazdy, w tle wadliwe pytania

opublikowano:
Warszawa, 25.03.2026. Posłowie na sali obrad Sejmu, 25 bm. Izba będzie pracować nad rządowym projektem nowelizacji Kodeksu pracy, który wprowadza nową definicję mobbingu. Na tym tle sceen z wystapienia Pauliny Matusiak.
(fot. PAP/Radek Pietruszka / screen za X)
Wyobraź sobie, że miesiącami kujesz przepisy, wydajesz oszczędności na kurs, stresujesz się przed wejściem do sali egzaminacyjnej, a na ekranie widzisz pytanie, na które... nie ma poprawnej odpowiedzi. Albo każda jest błędna. Brzmi jak koszmar? Dla wielu kursantów to ostatnio rzeczywistość. Sprawa, o której piszemy na portalu od kilku tygodni, trafiła właśnie na sejmową mównicę, a posłanka Paulina Matysiak nie gryzie się w język.

„Dlaczego minister zatwierdził błędne pytania?”

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu, posłanka Paulina Matysiak (klub Razem) wywołała do tablicy ministra infrastruktury, Dariusza Klimczaka. Poszło o fundamentalną sprawę dla każdego przyszłego kierowcy: bazę pytań egzaminacyjnych.

Według parlamentarzystki, po zmianie prawa 3 marca, Ministerstwo Infrastruktury nie zaktualizowało pytań, w których odpowiedzi stały się po prostu wadliwe.

Granda to niesłychana – napisała później w serwisie X, pytając wprost: dlaczego minister zatwierdził takie testy i jak duża jest skala tego problemu?

Egzamin do powtórki? Prawo jest nieubłagane

Problem jest poważniejszy, niż mogłoby się wydawać. Jak ujawnił na antenie wPolsce24 Alvin Gajadhur, doradca prezydenta RP, w Ministerstwie Infrastruktury kierowanym przez Dariusza Klimczaka panuje gigantyczny bałagan i rozgardiasz. Z powodu rażącej niekompetencji urzędników, w skali całego kraju około tysiąc osób może mieć unieważniony zdany egzamin teoretyczny na prawo jazdy. 

Nie chodzi tylko o stres kursanta. Jak podkreśliła Matysiak z sejmowej mównicy, przepisy obligują do unieważnienia egzaminu w sytuacji, gdy o wyniku (pozytywnym lub negatywnym) przesądziło błędne pytanie.

To oznacza, że setki osób mogą znaleźć się w próżni. Co z tymi, którzy oblali przez błąd systemu? A co z tymi, którzy zdali, choć pytanie było wadliwe? Posłanka przypomniała sytuację z 2022 roku, kiedy to z powodu podobnego zamieszania unieważniano egzaminy niezależnie od wyniku. Różnica jest jedna, ale zasadnicza: wtedy błąd trwał kilka godzin. Teraz wadliwe pytania miały być losowane co najmniej przez... dwa tygodnie.

Armagedon w WORD-ach

Z informacji docierających z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego wynika, że sytuacja jest napięta. Kursanci czują się oszukani, a egzaminatorzy mają związane ręce, bo operują na bazie zatwierdzonej „z góry”. Komisja ds. pytań egzaminacyjnych weryfikuje treści, ale to podpis ministra jest ostatecznym „tak” dla nowych testów.

Dla tysięcy młodych ludzi prawo jazdy to nie tylko ważny dokument i kawałek plastiku w portfelu, ale szansa na pracę, dojazdy na uczelnię czy samodzielność. W dobie wysokich cen kursów i długich kolejek na terminy, „informatyczny bubel” w ministerstwie to ostatnia rzecz, jakiej potrzebowali.

Co dalej?

Na ten moment przyszli kierowcy czekają na jasną odpowiedź resortu:

  1. Ilu osób dokładnie dotyczy problem?

  2. Czy egzaminy zostaną unieważnione z urzędu?

  3. Kto poniesie koszty powtórnych podejść do egzaminu?

Jedno jest pewne – sprawa nie ucichnie, dopóki system nie zostanie naprawiony, a kursanci nie odzyskają pewności, że ich wiedza jest sprawdzana rzetelnie.

źr. wPolsce24

 

Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.
Polska

Koniec głośnej sprawy z kampanii wyborczej. Wiemy, co prokuratura postanowiła ws. prezydenta

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej. (fot. PAP./EPA/ANDRZEJ JACKOWSKI)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła ostateczną decyzję w sprawie jednego z najgłośniejszych wątków zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Śledztwo dotyczące rzekomego bezprawnego korzystania z luksusowych apartamentów Muzeum II Wojny Światowej przez Karola Nawrockiego zostało oficjalnie umorzone.
Polska

Fotoradary na ratunek budżetowi państwa. Będzie drogo i mniej tolerancyjnie

opublikowano:
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu (Fot. Fratria)
Koniec z ignorowaniem wezwań z systemu CANARD i fikcyjnymi wskazaniami kierowców? Ministerstwo Infrastruktury proponuje gruntowną zmianę systemu. Właściciel samochodu, który nie pomoże ukarać złapanego na przekroczeniu prędkości kierowcy, może zapłacić nawet 7500 zł. Jednocześnie resort chce zmniejszyć tolerancję fotoradarów.
Polska

Wojsko polskie w pośpiechu usuwa film! Chiński robot na terenie Portu Wojennego

opublikowano:
Kadr z usuniętego przez Marynarkę Wojenną filmu z chińskim robotem na terenie objętym zakazem fotografowania i dostępem dla chińskich aut
Kadr z usuniętego przez Marynarkę Wojenną filmu z chińskim robotem na terenie objętym zakazem fotografowania i dostępem dla chińskich aut (Fot. X)
To miała być zapewne niewinna promocja Święta Wojska Polskiego. Problem w tym, że jej bohaterem został chiński humanoidalny robot Unitree G1, znany w Polsce jako Edward Warchocki, który pojawił się na terenie Portu Wojennego w Świnoujściu. Oficjalny kanał Marynarki Wojennej RP opublikował nawet nagranie, na którym polski żołnierz zachęca robota do udziału w wydarzeniu.
Polska

Zaskakujące. Nawet zwolennicy partii Tuska popierają pomysł PiS ws. Ukraińców

opublikowano:
Większość Polaków chce odsyłać ukraińskich poborowych na Ukrainę
Ukraińcy w Polsce (Fot. Fratria)
Zdecydowana większość Polaków dała pozytywną odpowiedź na pytanie, czy nasz kraj powinien deportować ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie są legalnie zatrudnieni w Polsce. Pytanie stanowi część planu PiS na politykę migracyjną, którą przedstawił Jarosław Kaczyński.