Polska

Były współpracownik Tuska ujawnił mroczne kulisy funkcjonowania partii. Tak powstawały ogromne majątki?

opublikowano:
Jacek Protasiewicz ujawnia mroczne kulisy majątków polityków z partii Tuska
(fot. screen za Salon24/Fratria)
Nowe, mocne słowa Jacka Protasiewicza, byłego szefa kampanii prezydenckiej Donalda Tuska i byłego europosła, rzucają światło na kulisy funkcjonowania Platformy Obywatelskiej. W rozmowie z Salonem24 padły potężne oskarżenia dotyczące tzw. „układu legnickiego”, a także decyzji podejmowanych tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

„Dojenie” funduszy i partyjna ochrona

Były współpracownik Tuska rzadko kiedy gryzie się w język. Według jego relacji, już w 2014 roku pojawiły się poważne wątpliwości wokół działalności lokalnych działaczy PO w Legnicy. Sprawę miał opisywać wówczas m.in. dziennikarz „Gazety Wyborczej” Jacek Harłukowicz.

Chodziło o funkcjonowanie lokalnej Agencji Rozwoju Regionalnego Arleg, która zarządzała środkami unijnymi. Jak twierdzi były polityk Platformy, osoby powiązane z partią Tuska miały wykorzystywać swoją pozycję, by czerpać korzyści z dystrybucji funduszy. 

- Kropiwnicki wraz z kumplami z Platformy i swoją partnerką (…) obsiedli agencję dzielącą fundusze europejskie - relacjonuje Protasiewicz.

- Nieźle doili z tej agencji kaskę unijną - mówi były działacz PO.

Sprawa była na tyle poważna, że regionalne struktury partii w Legnicy zostały rozwiązane.

Jednak - według Protasiewicza - decyzja ta została cofnięta przez Krajowy Sąd Koleżeński, rzekomo na polecenie Donalda Tuska przekazane przez Pawła Grasia.

„Doktryna Neumanna” w praktyce?

W wypowiedzi pojawia się także odniesienie do tzw. „doktryny Neumanna”, czyli zasady lojalności partyjnej ponad wszystko.

– Jak jesteś z nami, to będziemy cię bronić do końca – tak brzmiał nieformalny mechanizm działania w Platformie, jeszcze zanim został publicznie nazwany.

Zdaniem rozmówcy, właśnie ta zasada miała chronić osoby powiązane z „układem legnickim”, mimo zarzutów i kontrowersji.

Decyzje przed wyborami 2015

Co ciekawe, były polityk odniósł się również do wydarzeń z 2015 roku, kiedy rządząca PO podejmowała decyzje dotyczące Trybunału Konstytucyjnego

Chodzi o wybór sędziów „na zapas” jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, co – według rozmówcy – było działaniem obliczonym na ewentualną utratę władzy.

– Bezsensowna uchwała – ocenił, wskazując, że inicjatywa miała wyjść m.in. od polityków związanych z Legnicą, przy wsparciu ówczesnego szefa klubu parlamentarnego.

Relacje Protasiewicza tworzą obraz polityki opartej na wewnętrznych układach, lojalności i decyzjach podejmowanych poza oficjalnym obiegiem. Ktoś, kto umieścił wideo na portalu X uciął je zanim były szef kampanii Tuska zdążył na nie odpowiedzieć.

Trudno nie odnieść wrażenia, iż stało się tak nieprzypadkowo. 

źr. wPolsce24 za Salon24

Polska

Kaczyński znowu zaskoczył wszystkich! Tyle spekulacji do śmietnika

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas konferencji posłów PiS
Jarosław Kaczyński podczas konferencji posłów PiS (fot. wPolsce24)
Posłowie PiS podczas wspólnej konferencji prasowej zaapelowali do zwolenników partii o wpłacanie pieniędzy na kampanię wyborczą. Z osobistą prośbą zwrócił się o to sam prezes Jarosław Kaczyński.
Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.