Polska

Bydgoszcz ucisza dzwony kościelne. Najpierw rabowali je Niemcy, dziś przeszkadzają polskim urzędnikom

opublikowano:
Parafia Świętej Trójcy w Bydgoszczy
Parafia Świętej Trójcy w Bydgoszczy (fot. shutterstock)
Świątynia, która przetrwała pruski zaborczy dryl, niemiecki rabunek wojenny i rządy komunistów, dziś staje w obliczu bezdusznej biurokracji. Urząd Miasta Bydgoszczy nakazuje zamilknąć dzwonom Parafii Świętej Trójcy. Powód? Przekroczenie miejskich norm hałasu.

W Bydgoszczy dochodzi do wydarzeń, które budzą oburzenie i uzasadniony niepokój o granice urzędniczego wykorzenienia naszej tradycji. Zgodnie z decyzją bydgoskiego magistratu, w parafii Świętej Trójcy mają zamilknąć kościelne dzwony. Powód? Przekroczenie norm emisji dźwięku dopuszczalnych w strefie miejskiej. To kolejny akt systematycznego wypychania wiary i chrześcijańskiego dziedzictwa z przestrzeni publicznej.

W niedzielę, 26 lipca 2026 roku, duszpasterze bydgoskiej Parafii Świętej Trójcy przekazali wiernym w ogłoszeniach parafialnych poruszającą wiadomość:

Z wielkim smutkiem przyjmujemy informację z Urzędu Miasta Bydgoszczy o tym, że w naszym Kościele mają zamilknąć dzwony, gdyż przekraczają normy emisji dźwięku dopuszczalne w strefie miejskiej. Po ponad sto latach istnienia i używania dzwonów dołączamy do kościołów w naszym mieście, którym zakazano używania tego liturgicznego znaku. Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii rani czyjeś uszy?

Twierdza polskości, która przetrwała zaborców i okupantów

Aby zrozumieć ogrom tej niesprawiedliwości i symboliczny wymiar decyzji bydgoskich urzędników, należy przypomnieć poruszającą historię tej wyjątkowej świątyni. Kościół Świętej Trójcy został wybudowany w latach 1910–1913 wyłącznym staraniem i z ofiarności polskiej społeczności Bydgoszczy, mimo zdecydowanego oporu i kłód rzucanych pod nogi przez pruskie władze zaborcze.

W czasach, gdy Bydgoszcz znajdowała się pod zaborczym jarzmem, kościół ten stanowił prawdziwą twierdzę polskości. To tutaj, jako w jedynej świątyni w mieście, nabożeństwa i kazania wygłaszano wyłącznie w języku polskim. Dźwięk dzwonów nie był jedynie wezwaniem do modlitwy — był manifestacją polskiej tożsamości, nadziei oraz niezłomności narodu poddanego germanizacji.

Druga wojna światowa przyniosła kolejny cios. Niemieccy okupanci zrabowali z bydgoskiej parafii dzwony, traktując je jako surowiec do przetopienia na amunicję - podobnie jak uczynili z dziesiątkami tysięcy sakralnych dzwonów w całej podbitej Europie. Jednak wiara i przywiązanie mieszkańców Bydgoszczy okazały się silniejsze. Po latach wojennej zawieruchy, w 1948 roku, znów dzięki staraniom mieszkańców i księży, dzwony powróciły na wieżę świątyni, by znowu głosić Chwałę Bożą i wzywać na liturgię.

Dzwon to nie hałas fabryczny — to fundament naszej kultury

Dziś, po ponad stu latach tradycji i niemal osiemdziesięciu latach od powrotu dzwonów z wojennej tułaczki, polski urzędnik miejski podejmuje decyzję o ich uciszeniu. Zrównanie dźwięku kościelnych dzwonów z hałasem przemysłowym, ruchem drogowym czy dyskoteką jest nie tylko błędem prawnym i cywilizacyjnym, ale wręcz wyrazem ideologicznego zacietrzewienia.

Dzwon kościelny nie jest „hałasem”. Od ponad tysiąca lat stanowi on nieodłączny element polskiego krajobrazu kulturowego, duchowego i społecznego. Jest znakiem liturgicznym, wyznacznikiem rytmu dnia, symbolem radości podczas świąt oraz zadumy w chwilach narodowych i lokalnych żałób.

Sprawę ostro skomentował w mediach społecznościowych publicysta Paweł Usiądek:

Niemcy ukradli tej parafii dzwony. Wróciły w 1948 roku. Dziś ucisza je polski urzędnik... Okupanta już nie ma. Dzwony wciąż komuś przeszkadzają. Działanie władz miasta to wypychanie wiary z przestrzeni publicznej.

Media społecznościowe

Złudna neutralność czy rugowanie chrześcijaństwa?

Decyzja bydgoskiego ratusza nie jest niestety odosobnionym przypadkiem. W ostatnich latach w wielu polskich miastach, rządzonych przez lewicowo-liberalne samorządy, widoczna jest jednoznaczna tendencja do ograniczania obecności Kościoła w przestrzeni miejskiej. Pod przykrywką walki z „hałasem” czy dbaniem o „strefy komfortu” realizuje się postulat ideologicznego uciszania chrześcijańskiego dziedzictwa.

Czy w imię nadgorliwości biurokratycznej i pojedynczych skarg mamy wyrzec się elementów stanowiących tożsamość naszej Ojczyzny? Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii nie powinno ranić uszu nikogo, kto szanuje historię i tradycję ziemi, na której żyje. Czas, aby lokalne władze opamiętały się i zrozumiały, że szacunek dla tradycji i wiary mieszkańców jest prawnym i moralnym obowiązkiem każdego polskiego urzędnika.

źr. wPolsce24 

Polska

Prof. Szczucki alarmuje: „Reżim Tuska testuje granice”

opublikowano:
2466915_2
Policyjne kordony blokujące wejście legalnym władzom uczelni, naruszanie immunitetu poselskiego, ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i forsowanie partyjnego nominata do TK z rażącym naruszeniem ustawy. W programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS prof. Krzysztof Szczucki oraz redaktor Marcin Wikło obnażyli bezprawne metody rządu Donalda Tuska i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.
Polska

Czy będą próbowali sfałszować wybory?

opublikowano:
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację (fot. wPolsce24)
W programie wPolsce24 poruszono również niezwykle alarmujący wątek, do którego nawiązuje także tygodnik „Sieci” – potencjalnego zagrożenia dla uczciwości nadchodzących wyborów parlamentarnych.
Polska

Kolejna wpadka telewizji w likwidacji. Tym razem zadrwili z rodziców. Poseł grzmi o łamaniu prawa i idzie do KRRiT

opublikowano:
Poseł Marcin Józefaciuk na tle pasków z programu Pytanie na śniadanie w TVP2 o radach rodziców
Poseł Marcin Józefaciuk ostro zareagował na paski i narrację zaprezentowaną w programie „Pytanie na śniadanie” w TVP2 (fot. zrzut ekranu/X Marcin Józefaciuk)
Telewizja publiczna, niezmiennie w likwidacji, zaliczyła kolejną wizerunkową i merytoryczną wpadkę. Na antenie TVP2 w programie „Pytanie na śniadanie” zaangażowanie rodziców w życie szkoły przedstawiono jako uciążliwy „szkolny koszmar”. Na manipulacje i dezinformację prawną na antenie ostro zareagował poseł Marcin Józefaciuk. Sprawa trafi do KRRiT oraz Komisji Etyki TVP.
Polska

„Polska wieś, polski plan”. PiS zapowiada wielką deregulację i obronę rolnictwa

opublikowano:
Jarosław Kaczyński w ciemnym garniturze stoi za białą mównicą z napisem „Polska Wieś Polski Plan”. Przed nim leży tradycyjny, ozdobny bochenek chleba na serwecie. W tle widoczna zielona ścianka z grafiką.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konwencji programowej poświęconej sprawom polskiej wsi. (fot. PAP/Artur Reszko)
Prawo i Sprawiedliwość zainaugurowało cykl konwencji programowych przed wyborami parlamentarnymi. Podczas spotkania w Zdaniach pod Radomskiem liderzy ugrupowania przedstawili strategię dla polskiej wsi, ostro krytykując obecny rząd oraz unijne regulacje. Padła zapowiedź wielkiej ustawy deregulacyjnej już na pierwszym posiedzeniu przyszłego gabinetu.
Polska

Skandal! Mimo śledztwa i poważnych oskarżeń Dawid Kacprzyk przyjmuje w nowej przychodni

opublikowano:
zzzzzzz
Pacjenci wstrząśnięci. Kto wpuścił kontrowersyjnego medyka do lokalnej przychodni? (fot. wPolsce24)
Poważne zarzuty dotyczące gigantycznych nieprawidłowości finansowych, potencjalne błędy medyczne ze skutkiem śmiertelnym i trwające śledztwo prokuratury nie przeszkodziły Dawidowi Kacprzykowi w znalezieniu nowej posady. Znany z warszawskiego Szpitala Południowego lekarz i polityk rozpoczął praktykę w placówce pod Grodziskiem Mazowieckim, wywołując szok i oburzenie wśród pacjentów.
Polska

Rosyjski zmasowany atak na zachodzie Ukrainy. Polskie wojsko poderwało siły, alert RCB w dwóch województwach

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny niespokojny dzień przy wschodniej granicy Polski. W związku ze zmasowanym atakiem powietrznym Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, poderwano siły polskiego lotnictwa wojskowego. Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali na swoje telefony alarmujący alert RCB. Wojsko i służby monitorują sytuację.