Brutalne uderzenie w "lemoniadowy biznes"! Straż Miejska przejęła cały towar małoletniego handlarza

Wszystko zaczęło się od telefonu na straż miejską. Zgłaszający poinformował funkcjonariuszy o dziecku prowadzącym sprzedaż bez – jak można się domyślać – wymaganych zezwoleń. Patrol, który pojawił się na miejscu, potwierdził obecność chłopca o imieniu Fabian oraz fakt oferowania przez niego orzeźwiającego napoju w zamian za pieniądze.
Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności służbowych strażnicy podjęli kroki wobec młodego handlarza. Postanowili o natychmiastowym „zabezpieczeniu" całego dostępnego towaru. Jak się jednak okazało, określenie to było użyte z dużym przymrużeniem oka.
Strażnicy pokazali klasę i poczucie humoru
- Uspokajamy – zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie – poinformowała Straż Miejska w Bogatyni w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze dodali z humorem, że towar został skonsumowany, a jakość wykonanego przez Fabiana napoju oceniona bardzo wysoko.
Mundurowi nie tylko wsparli finansowo młodego mieszkańca, ale również pogratulowali mu przedsiębiorczości. Żartowali przy tym ze swojej skuteczności w „eliminowaniu zagrożeń związanych z nadmiarem lemoniady na ulicach miasta".
Internauci i rodzina nie kryją zachwytu
Reakcja funkcjonariuszy wywołała falę pozytywnych komentarzy w internecie. Użytkownicy chwalili strażników za ludzkie podejście, jednocześnie krytykując postawę osoby, która zdecydowała się na złożenie donosu na dziecko.
- Wszyscy wspominamy, jak w czasach naszego dzieciństwa łapało się różnych pomysłów, żeby coś zarobić, a tu proszę, znalazł się gamoń, któremu to przeszkadza – napisał jeden z internautów.
Głos zabrała również mama chłopca. Przekazała, że Fabian jest bardzo zadowolony z przebiegu dnia i przede wszystkim chce podziękować paniom ze Straży Miejskiej z Bogatyni za ich niezwykłą postawę.
Co na to przepisy?
Przy okazji tej głośnej sprawy strażnicy miejscy zwrócili uwagę na istotny aspekt prawny. Okazuje się, że nie istnieją przepisy, które wprost regulowałyby tego typu dziecięce inicjatywy sąsiedzkie. Służby zaapelowały jednak do rodziców o zachowanie rozsądku i nadzorowanie młodych przedsiębiorców, szczególnie pod kątem ich bezpieczeństwa oraz wyboru odpowiedniego miejsca na prowadzenie swojej małej działalności.
źr. wPolsce24 za Facebook/ Straż Miejska w Bogatyni











