Polska

Branża hotelarska pisze do ministra sportu. Jego pomysł obciąży kieszenie hotelowych gości

opublikowano:
AWIK_Nitras_21022024_2
Sławomir Nitras pożegnał się z rządem Donalda Tuska (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Minister sportu i turystyki chce wprowadzić nową opłatę. Nowy przepis miałby dotknąć hotele, a zebrane środki trafiłyby do puli przeznaczonej na promocję kraju. Pomysł nie przypadł do gustu branży hotelarskiej, a jej przedstawiciele wystosowali list do Sławomira Nitrasa.

Zdaniem szefa resortu „w Polsce brakuje instrumentów polityki państwowej i regionalnej w zakresie promowania produktów turystycznych”. Tłumaczył, że wynika to z faktu, że na ten cel przeznaczanych jest „za mało pieniędzy”. Według Sławomira Nitrasa sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie nowej opłaty turystycznej. Nałożona na hotele danina w wysokości złotówki od każdej hotelowej gwiazdki miałaby oznaczać wpływ do budżetu państwa w wysokości od 500 do 600 mln zł rocznie.

Branża hotelarska ucierpi?

Stanowisko w tej sprawie zajęli przedstawiciele branży hotelarskiej, którzy zwrócili się do ministra z prośbą o włącznie ich do dyskusji na temat nowych źródeł finansowania promocji kraju. Przyznają, że realizacja pomysłu oznaczałaby „negatywne konsekwencje” dla branży.

Pragniemy jednocześnie wyrazić nasze ogromne zaniepokojenie planem wprowadzenia nowej opłaty, która miałaby obciążyć przede wszystkim Gości skategoryzowanych obiektów hotelarskich – napisali autorzy listu.

Ich zdaniem planowana opłata turystyczna „nie będzie symboliczna i obciąży niewspółmiernie gości polskich obiektów, prowadząc do dalszego wzrostu cen i obniżenia się konkurencyjności branży”. Dodali, że najbardziej dotknięte będą mniejsze miejscowości oraz obszary wykluczone gospodarczo.

Po latach bardzo wysokiej inflacji polscy goście mają prawo do wypoczynku w przystępnych cenach, także dlatego, by nie byli zmuszeni do szukania alternatywy w postaci wyjazdów zagranicznych – podkreślono.

Przypomniano również, że niektórzy przedsiębiorcy nadal odczuwają skutki pandemii COVID-19. Kolejnym wyzwaniem jest wysoka inflacja, która wymusza na przedsiębiorcach podnoszenie cen. Przedstawiciele branży hotelarskiej zaznaczają, że podejmują oni „walkę o przetrwanie, starając się, by nie wpłynęło to negatywnie na gości”.

Niepokój budzi również fakt, że dodatkowa danina miałaby obciążyć przede wszystkim Gości skategoryzowanych obiektów hotelarskich i to mimo że beneficjentem promocji Polski będzie cały sektor turystyki, a także branże z nim związane na przykład: operatorzy turystyki, apartamenty na wynajem, firmy eventowe, zagraniczne portale pośredniczące w rezerwacjach, restauracje, parki rozrywki – dodają autorzy listu.

Pod apelem do ministra sportu i turystyki podpisali się m.in. przedstawiciele Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, Zdrojowa Hotels, B&B Hotels Polska oraz Polskiej Izby Turystyki.

źr. wPolsce24 za Business Insider

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.