Polska

Joanna Mucha nie straci immunitetu. Koledzy ją obronili

opublikowano:
mid-24a18112
Joanna Mucha na sali sejmowej (fot. PAP/Tomasz Gzell)
6 milionów złotych kosztował zorganizowany w 2012 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie koncert Madonny. Znaczna część tej kwoty pochodziła z funduszów celowych ministerstwa sportu, którym wówczas kierowała obecna wiceminister edukacji narodowej i poseł z ramienia Trzeciej Drogi Joanna Mucha. Prokuratura uważa, że środki te zostały wydane nielegalnie, a Mucha miała mieć postawione w tej sprawie zarzuty. Miała, ale mieć nie będzie, bo posłowie nie zgodzili się na uchylenie jej immunitetu.

Ciąganie polityków opozycji po sądach i aresztach na zawsze będzie już znakiem firmowym obecnego parlamentu. Wcześniej doświadczyli tego Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, teraz Marcin Romanowski. Nie wszyscy parlamentarzyści muszą się jednak obawiać prokuratury. Wcześniej mimo zarzutów przed sądem nie musiał stawiać się Tomasz Grodzki, a teraz obroniono immunitet Joanny Muchy. A jeszcze podczas kampanii wyborczej obecna większość gardłowała o tym, że "wszyscy powinni być równi wobec prawa".

O podwójnych standardach mogliśmy przekonać się podczas obecnego posiedzenia Sejmu, kiedy przyszło do głosowania nad sprawą Joanny Muchy, której prokuratura chce przedstawić poważne zarzuty dotyczące koncertu Madonny w Warszawie. Głosami całej koalicji (i części Konfederacji) wiceminister edukacji narodowej uratowała swój immunitet.

Madonna z rezerwy celowej

Przypomnijmy: jako minister sportu za czasów pierwszej Platformy Joanna Mucha wydała ponad 6 milionów złotych z rezerwy celowej państwa na… koncerty.

Zamiast na promowanie siatkówki wśród dzieci i młodzieży, Joanna Mucha wydała je na imprezy muzyczne. Chodzi przede wszystkim o koncert Madonny na Stadionie Narodowym w Warszawie, co pochłonęło 5,8 miliona złotych. Na koncertach resort stracił 4,6 mln złotych – czytamy w dzienniku „Rzeczpospolita”.

Po kontroli NIK prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Muchy. W 2021 roku do Sejmu skierowano wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posłanki reprezentującej dzisiaj Polskę 2050.

Jako minister sportu Joanna Mucha zatwierdziła wypłatę na organizację koncertu ponad 5,9 mln zł z rezerwy celowej resortu, mimo że były to środki przeznaczone na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży oraz zadania związane z mistrzostwami Europy w piłce nożnej Euro 2012. Podjęła taką decyzję, choć zgodnie z prawem środki z rezerwy celowej mogły być wydane wyłącznie na cel określony w rezerwie, a do kompetencji Ministra Sportu i Turystyki nie należało organizowanie koncertów muzyki rozrywkowej – informowała wówczas prokuratura, odnosząc się m.in. do słynnego koncertu Madonny na Stadionie Narodowym.

Równi i równiejsi

Na skutek działań Muchy państwo miało, zdaniem prokuratury, stracić 4,7 mln złotych. Śledczy chcieli przedstawić jej zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Przeciwko odebraniu Musze immunitetu była zarówno komisja regulaminowa Sejmu, w której większość mają politycy koalicji 13 grudnia. Dzisiaj tak samo zdecydował Sejm na posiedzeniu plenarnym. Głosy PiS nie wystarczyły, by Mucha stanęła przed obliczem prokuratora. PSL, partia Hołowni, Platforma, Lewica i część Konfederacji zagwarantowały swojej koleżance bezkarność.

wPolsce24 za rp.pl

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Kłopoty Szymona Hołowni! Były marszałek Sejmu może stracić immunitet

opublikowano:
Szymon Hołownia i Michał Kobosko mogą stracić immunitety w związku ze śledztwem dotyczącym afery Collegium Humanum.
Szymon Hołownia (fot.Fratria)
Czarne chmury zebrały się nad byłym marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią oraz Michałem Kobosko. Śledczy zebrali wystarczający materiał dowodowy, aby móc wnioskować o uchylenie ich immunitetów.
Polska

Seria afer pogrąża koalicję! O nowym rządzie może zdecydować jeden polityk

opublikowano:
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk na tle sali plenarnej
Według najnowszego sondażu obecna koalicja rządząca traci większość w Sejmie. (fot. Fratria)
Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że choć Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, to wyniki mniejszych ugrupowań koalicyjnych oznaczają najgorszy możliwy scenariusz dla Donalda Tuska. Seria ostatnich afer uderzyła w obóz rządzący, a o tym, kto utworzy rząd, decydować może Grzegorz Braun.
Polska

Niemcy sugerują Tuskowi, aby ten łamał prawo? "Nie będzie w stanie dotrzymać obietnic wyborczych"

opublikowano:
Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” ocenił, że Donald Tusk nie będzie w stanie zrealizować swoich obietnic wyborczych, jeśli będzie działał wyłącznie zgodnie z prawem.
Donald Tusk (fot.Fratria)
Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” w dzisiejszym wydaniu odniósł się wprost do postaci Donalda Tuska. Gazeta przyznała, że jedyną drogą do realizacji przez niego obietnic wyborczych będzie... złamanie prawa.
Polska

Spacerowicze zostali poturbowani przez żubra. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR

opublikowano:
pexels-pawel-hordjewicz-656227941-38899462
(fot. ilustracyjna Pexels)
Dwie osoby – kobieta i mężczyzna – zostały poturbowane przez żubra w miejscowości Wolisko. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Polska

Nietypowy pomysł na unijne wsparcie. Jednoosobowy instytut astrologii otrzymał ponad 84 tys. zł

opublikowano:
Zegar astronomiczny na tle gwieździstego nieba
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Jednoosobowy instytut z Ełku otrzymał pokaźne wsparcie finansowe ze środków unijnych. Robert Marzewski, jedyny członek Instytutu Badań nad Astrologią AstroLab, zdobył ponad 84 tysiące złotych dotacji od Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Choć sprawa budzi ogromne kontrowersje, beneficjent podkreśla, że spełnił wszystkie formalne kryteria, a za otrzymane środki chce nauczyć się języków obcych.