Polska

Awantura w Sejmie. Czarzasty wyrzuca Żurka z sali obrad! Absolutny brak szacunku dla powagi Sejmu

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyrzucił z sali obrad ministra Waldemara Żurka
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyrzucił z sali obrad ministra Waldemara Żurka. (fot. x.com)
W polskim parlamencie po raz kolejny doszło do scen, które obnażają brak elementarnego szacunku dla powagi tej instytucji. Zamiast skupić się na merytorycznej pracy dla dobra obywateli, jeden z ministrów postanowił urządzić sobie z sali plenarnej miejsce do dyskusji i brylowania przed mediami.

Prowadzący obrady marszałek Włodzimierz Czarzasty musiał stanowczo napomnieć swojego kolegę z rządowej koalicji i przerywać ten żenujący spektakl.

Biorąc pod uwagę, jak ciepłe relacje łączą lidera Lewicy z liderem Koalicji Obywatelskiej może dziwić, tak dosadne napomnienie  przedstawiciela rządu słowami.

- Możecie przestać dyskutować, panie ministrze - wypalił Czarzasty. Aby przywrócić porządek i przypomnieć o obowiązujących standardach, prowadzący obrady musiał uświadomić politykowi podstawową zasadę funkcjonowania parlamentu – wyraźnie podkreślił, że "wywiadów udziela się poza salą sejmową".

Możemy mieć krytyczne zdanie na temat marszałka Sejmu, ale  w tym przypadku brak elementarnego poczucia przyzwoitości i zakłócanie pracy Sejmu spotkały się  w pełni uzasadnioną reakcją.

Prowadzący obrady nie miał innego wyjścia i stanowczo wyprosił członka rządu z sali plenarnej, co Żurek skwitował grymasem twarzy, a dziennikarka TVP, która przeprowadzała z nim rozmowę chichotem.

To wydarzenie to kolejny smutny dowód na to, w jaki sposób traktowane są najwyższe organy państwowe. Gdzie podziała się klasa, odpowiedzialność i szacunek do polskiego parlamentaryzmu? Jak widać, dla niektórych przedstawicieli władzy dbanie o własny wizerunek w mediach jest ważniejsze niż powaga miejsca, w którym decyduje się o losach Polski i sprawach ważnych dla Polaków.

Czy Sejm to, czy melina? - można zapytać, parafrazując Jacka Kaczmarskiego.

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.
Polska

IKEA kolejny raz zwalnia pracowników. To będzie cios dla całego regionu

opublikowano:
IKEA będzie zwalniać ludzi
(fot. Andrzej Wikotr/Fratria)
Kiedyś ich wejście świętowano jako rzekomy ratunek gospodarczy dla całego regionu, dziś ich sytuacja jest coraz trudniejsza, a pracownicy ich sieci coraz częściej otrzymują wypowiedzenia. Tym razem ponad 250 osób - z dnia na dzień - straciło zatrudnienie w fabryce meblarskiego giganta IKEA w Wielkopolsce. Ta dramatyczna decyzja to potężny wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejna bolesna lekcja dla Polski, obcy kapitał przychodzi wyłącznie po tanie zyski, a gdy tylko pojawiają się trudności, ciężar kryzysu natychmiast przerzuca na polskich pracowników.
Polska

Niecodzienne przestępstwo w Gdyni. Porwali meleksa razem z pasażerami

opublikowano:
W Gdyni dwaj mężczyźni porwali meleksa z ośmioma pasażerami
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Gdyni doszło do niecodziennego zdarzenia. Dwóch mężczyzn porwało meleksa razem z pasażerami.
Polska

Ważny komunikat RCB o stopniach alarmowych! Czy mamy się czego obawiać?

opublikowano:
RCB poinformowało o przedłużeniu wprowadzonych w Polsce stopni alarmowych
(fot. ilustracyjna Fratria)
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że premier Donald Tusk przedłużył stopnie zagrożenia. Co to oznacza – i czy mamy się czego obawiać?
Polska

30 tysięcy złotych na Campus Polska z budżetu Pomorza? Radna dla wPolsce24: „Nie widzę korzyści dla mieszkańców”

opublikowano:
Campus Polska Przyszłości oraz radna województwa pomorskiego Marta Müller-Gajek, która pyta o finansowanie wydarzenia ze środków samorządowych
Campus Polska Przyszłości i pytania o wydatki samorządów (fot. Fratria/Marta Müller-Gajek)
Samorząd Województwa Pomorskiego przeznaczy 30 tys. zł na promocję regionu podczas Campusu Polska Przyszłości. Tyle że to nie jest zwykła promocja regionu. To finansowanie partyjnej imprezy Koalicji Obywatelskiej z publicznych pieniędzy. Radna Sejmiku Województwa Pomorskiego Marta Müller-Gajek w rozmowie z portalem wPolsce24 pyta, czy taki wydatek rzeczywiście służy mieszkańcom.