Polska

500 zł mandatu za... butelkę wody w upał. Gorzka lekcja życzliwości w nowej restauracji

opublikowano:
Szklanka z wodą na stole w restauracji
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
To miał być kolejny radosny dzień dla nowo otwartej pierogarni „Ciasto i Farsz” przy ul. Witkiewicza 1B w Szczecinie. Zamiast tego, trzeci dzień działalności przyniósł właścicielom bolesne zderzenie z rzeczywistością skarbową. Historia o mandacie wystawionym za chęć pomocy w upalny dzień błyskawicznie obiegła media społecznościowe, budząc ogromne emocje wśród internautów.

Sytuacja miała miejsce kilka minut przed godziną 11:00, czyli jeszcze przed oficjalnym otwarciem lokalu. W progu pojawiła się kobieta z prośbą o sprzedaż butelki wody. Pracownicy, mimo że kasa fiskalna nie była jeszcze uruchomiona, a zespół dopiero uczył się rytmu pracy w nowym miejscu, postanowili nie odmawiać pomocy i sprzedali produkt.

Błyskawiczna kontrola i surowa kara

Uprzejmość personelu okazała się jednak kosztowna. Jak relacjonują właściciele w mediach społecznościowych, „klientką” okazała się urzędniczka przeprowadzająca kontrolę z Urzędu Skarbowego. Efekt? Mandat w wysokości 500 zł.

- W pierwszych dniach działalności człowiek skupia się przede wszystkim na tym, żeby każdy gość wyszedł zadowolony. Tym razem dobra wola okazała się kosztować nas 500 zł – czytamy we wpisie restauracji. Właściciele nie kryją rozczarowania, przyznając, że jest im „zwyczajnie przykro”.

Fala oburzenia: „To prowokacja poniżej pasa”

Działania urzędników spotkały się z ostrą reakcją internautów. Pojawiły się pytania o to, czy to normalne, by urzędnik pojawiał się w lokalu poza godzinami jego otwarcia.

Komentujący w sieci nie szczędzą gorzkich słów, wskazując na kontekst pogodowy. W czasie silnych upałów, kiedy instytucje apelują o pomoc i udostępnianie wody pitnej, taką interwencję nazywają „zagrywką nie na miejscu” oraz „prowokacją poniżej pasa”. Wielu internautów uważa, że kontrolerzy wykazali się brakiem wyczucia i empatii.

Nie zniechęcają się mimo przeciwności

Mimo nieprzyjemnego incydentu, ekipa „Ciasta i Farszu” deklaruje, że nie traci energii do działania. Zapowiadają, że nadal będą wkładać serce w lepienie świeżych pierogów i gotowanie domowych obiadów dla swoich gości. Na zakończenie swojej relacji dodali z nutą ironii: „Pozdrawiamy również Urząd Skarbowy i życzymy wszystkiego dobrego”.

źr. wPolsce24 za Fabebook.com

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.