Finał poszukiwań w Małopolsce! 30-latka wyszła z domu z maluchami i przepadła bez śladu

30-latka wyszła z domu około godziny 12:30. Z ustaleń policji wynika, że skierowała się bezpośrednio w stronę masywu leśnego i od tego momentu nie nawiązała żadnego kontaktu z bliskimi.
W akcję zaangażowano szerokie siły ratownicze, aby jak najszybciej odnaleźć zaginioną rodzinę. Na miejscu pracuje policja, straż pożarna, a także ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Poszukiwania są wyjątkowo wymagające ze względu na górzyste ukształtowanie terenu i gęsty masyw leśny, który dla osób nieprzygotowanych może być skrajnie niebezpieczny. Aby zwiększyć szanse na sukces, służby wykorzystują specjalistyczne wsparcie z powietrza. Teren z wysokości przeczesywany jest za pomocą dronów. W akcji biorą udział psy tropiące, starające się podjąć ślad zaginionej 30-latki i jej dzieci.
Akcja ratunkowa jest prowadzona na szeroką skalę, a służby robią wszystko, by odnaleźć zaginionych w trudnym, górzystym terenie.
Aktualizacja:
Rzecznik nowosądeckiej policji, nadkom. Justyna Basiaga, przed godz. 18.00 przekazała, że rodzina odnalazła się cała i zdrowa. Kobietę wraz z dziećmi znaleziono ok. kilometra od miejsca zamieszkania.
źr. wPolsce24 za Polsat News











