Co się miało stać w warszawskim metrze? Sąd aresztuje Francuza, policja ewakuuje hostel, w którym mieszkał

Do zdarzenia doszło w środę na I linii warszawskiego metra. Jak poinformowała policja, mężczyzna sforsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej. Nie udzielił funkcjonariuszom wyjaśnień i odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące swojego zachowania.
W związku z incydentem służby podjęły szeroko zakrojone działania. Policjanci zdecydowali o ponownym, szczegółowym sprawdzeniu stacji, jej zaplecza oraz infrastruktury technicznej. Czynności te wiązały się z czasowymi ograniczeniami w dostępie do stacji dla pasażerów.
Komenda Stołeczna Policji podkreśliła, że działania były podyktowane koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów oraz pracowników metra.
Ewakuowali hostel, gdzie mieszkał Francuz
Równolegle prowadzone były czynności w miejscu pobytu zatrzymanego. Z nieoficjalnych ustaleń portalu miejskireporet.pl wynika, że służby interweniowały w hostelu przy ul. Długiej w Śródmieściu, gdzie 22-latek wynajmował pokój. Na miejscu pracowały jednostki policji oraz straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego.
Działania służb miały związek z podejrzeniem obecności niebezpiecznej substancji w pokoju zajmowanym przez mężczyznę. W związku z potencjalnym zagrożeniem podjęto decyzję o ewakuacji budynku oraz zabezpieczeniu terenu. Strażacy w specjalistycznym wyposażeniu sprawdzali wskazaną substancję. Na obecnym etapie nie podano informacji o wynikach tych badań.
Sąd nie miał wątpliwości, dowody musiały być znaczące
Śledczy ustalają, czy działania 22-latka mogły stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów, pracowników metra lub infrastruktury transportowej. Decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztu oznacza, że sąd uznał zgromadzony materiał za wystarczający do przyjęcia, iż istnieje m.in. ryzyko utrudniania postępowania lub że sprawa ma poważny charakter.
Postępowanie w tej sprawie jest w toku. Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących motywów działania zatrzymanego ani ewentualnych dalszych kroków.
źr. wPolsce24 za miejskireporter.pl











