Tragedia na Podlasiu. Stado żubrów weszło pod pociąg

Wypadek miał miejsce w niedzielę ok. 7:25 rano na trasie Hajnówka – Czeremha. Jechał nią pociąg Intercity Żubr, relacji Białystok-Warszawa Wschodnia.
Skład wyjechał z Hajnówki o 7:16 rano, a w Czeremsze miał być o 7:36. Jak informuje "Fakt", 10 minut wcześniej, w pobliżu miejscowości Kraskowszczyna, zderzył się ze stadem żubrów, które wyszły na tory.
Bryg. mgr. inż. Piotr Sienkiewicz ze straży pożarnej w Hajnówce powiedział dziennikowi, że pociągiem jechało 52 pasażerów i trzy osoby obsługi. Na szczęście nikt nie ucierpiał na skutek zderzenia. Strażacy znaleźli za to na miejscu trzy martwe dorosłe żubry. Dwa z nich leżały na torach, jeden poza nimi. Sienkiewicz zauważył, że na tych terenach żubry występują często, ale raczej wchodzą na drogi niż tory kolejowe.
Sienkiewicz poinformował Fakt, że po testach układu hamulcowego pociąg będzie mógł ruszyć w dalszą drogę. PKP zorganizowała jednak dla pasażerów komunikację zastępczą.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











