Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.

Unijny bat zamiast polskiego złota Obecny rząd za wszelką cenę forsuje przyjęcie unijnej pożyczki, odrzucając jednocześnie racjonalną, krajową alternatywę, jaką jest prezydencki projekt "SAFE 0%".

Oparty na potężnych rezerwach złota zgromadzonych przez prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego mechanizm pozwoliłby sfinansować zbrojenia bez uzależniania się od zagranicznych polityków i finansistów. Dlaczego więc Donald Tusk tak bardzo naciska na unijne pieniądze?

Sprawa, wg prof. Szczuckiego, jest banalnie prosta: premier zdaje sobie sprawę z gigantycznego deficytu i szuka gotówki, by załatać dziury w budżecie przed wyborami w 2027 roku. Tuska nie interesuje, czy środki te zostaną dobrze zainwestowane w polski potencjał obronny, systemy antydronowe czy czołgi – zależy mu tylko na wpompowaniu pieniędzy w rynek, by sztucznie podbić słupki sondażowe.

Niestety, ta unijna pożyczka to w rzeczywistości polityczna pułapka i powrót do mechanizmu "warunkowości". Jeśli jesienią 2027 roku do władzy powróci prawica, szefowa Komisji Europejskiej może po prostu po raz kolejny zamrozić Polsce wypłatę środków, motywując to rzekomym łamaniem praworządności.

Co gorsza, pojawiają się niepokojące pogłoski, że pieniądze, na które zadłużymy się na pokolenia, mogą w ogóle nie trafić na uzbrojenie polskiej armii, lecz zostać przekazane na rzecz Ukrainy. Jak słusznie zauważa prof. Szczucki, przepisy powinny wprost zakazywać wydatkowania tych środków na potencjał militarny jakiegokolwiek innego państwa poza Polską.

Koniec naiwności wobec Kijowa

W wywiadzie padły również mocne słowa dotyczące naszej polityki wschodniej. Czas bezkrytycznej fascynacji Ukrainą już przeminął. Prawdziwe oburzenie budzi "gangsterski język", z jakim Wołodymyr Zełenski odnosi się chociażby do premiera Węgier, grożąc mu wysłaniem "swoich chłopców", by porozmawiali z nim "w swoim języku".

Wiktor Orban ma pełne prawo prowadzić politykę zagraniczną w interesie własnego państwa. Tego samego powinniśmy oczekiwać od polskiego rządu: chłodnej kalkulacji ukierunkowanej na polski interes narodowy, a nie ulegania emocjom czy interesom państwa niemieckiego.

- Polska dyplomacja musi w końcu oprzytomnieć - zauważa profesor.

Jak podkreślił polityk PiS, Ukraina ze względu na powszechną korupcję i liczne problemy wewnętrzne nie spełnia dziś absolutnie żadnych kryteriów, by stać się członkiem Unii Europejskiej.

Kartonowe państwo Tuska

Obecna koalicja udowadnia swoją niekompetencję na każdym kroku. Jaskrawym przykładem była zwłoka i początkowy upór Donalda Tuska w sprawie ewakuacji Polaków z ogarniętego konfliktem Bliskiego Wschodu. Szef rządu zlekceważył problem i ugiął się dopiero pod ogromną presją społeczną, prezentując "kartonowe podejście do państwa", które w sytuacjach kryzysowych nic nie może i o nic się nie troszczy.

To gigantyczny kontrast w stosunku do rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy państwo potrafiło z determinacją ściągać do kraju obywateli z najdalszych zakątków świata.

Przypominając słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prof. Szczucki gorzko podsumował: "nikt nas nie będzie traktował jako poważne państwo, jeżeli nie zaczniemy się zachowywać jako takie państwo".  Donald Tusk całkowicie przekreśla dziś tę ambicję.

- Polska potrzebuje odpowiedzialnej władzy - dodał polityk u zapewnił, że prawica już teraz mobilizuje się przed wyborami. 

źr. wPolsce24

Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.
Polska

Bruksela buduje nowy Związek Sowiecki, a Zachód już upadł. Tylko sojusz Polski i Rumunii może ocalić Europę!

opublikowano:
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Obecne kierownictwo Unii Europejskiej z Ursulą von der Leyen na czele bezpardonowo niszczy gospodarki krajów członkowskich i suwerenność państw narodowych. Jak ostrzega George Simion, lider rumuńskiej opozycji i wiceprezes partii Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), Unia podąża w niezwykle niebezpiecznym kierunku, a jej elity ryzykują przekształcenie wspólnoty w totalitarne superpaństwo na wzór Związku Sowieckiego.