"Nie wyobrażam sobie". Ostry wpis Kaczyńskiego o kandydacie na prezesa Sądu Najwyższego

Kadencja obecnej I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej kończy się w maju. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybrało pięciu kandydatów na jej następcę. Nowego prezesa wybierze z tej puli prezydent Karol Nawrocki. Te wybory budzą kontrowersje, bo części środowiska sędziowskiego podważa legalność procedury z powodu udziału sędziów powołanych po reformach z czasów rządów PiS.
Teraz prezes PiS poświęcił ostry wpis jednemu z kandydatów. 26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego – napisał.
Kaczyński nie wymienia nazwiska, ale jest jasne o kogo mu chodzi. W sierpniu 2000 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie (V Wydział Lustracyjny) uznał, że złożone przez Wałęsę oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe. Z piątki kandydatów na stanowisko I prezesa SN to Zbigniew Kapiński brał udział w tym postępowaniu. Kilka dni temu były szef BBN Sławomir Cenckiewicz – autor wspomnianej przez Kaczyńskiego książki – opublikował na portalu Niezależna obszerny tekst, w którym opisał dokładnie rolę Kapińskiego w procesie lustracyjnym Wałęsy.
źr. wPolsce24 za Super Express











