Gospodarka

Uwaga! Z polskich kont znikają pieniądze. Klienci banku w szoku: Nie wiemy, co się dzieje

opublikowano:
Z kont klientów jednego z komercyjnych banków zaczęły znikać pieniądze . Na zdjęciu gotówka wypłacana z bankomatu.
Z kont klientów jednego z komercyjnych banków zaczęły znikać pieniądze (fot. Fratria)
Dziesiątki klientów jednego z banków z województwa kujawsko-pomorskiego alarmują, że z ich kont znikają pieniądze. W weekend wpłynęło już ponad 50 zgłoszeń o nieautoryzowanych wypłatach. Policja potwierdza, że sprawa jest badana, a bank zapewnia o pełnej współpracy ze służbami.

Fala zgłoszeń w całym regionie

Jak informuje RMF24, większość przypadków odnotowano w Bydgoszczy, ale podobne zawiadomienia napływają też z Nakła, Żnina i Aleksandrowa Kujawskiego. Według wstępnych ustaleń, chodzi głównie o rachunki indywidualne, z których środki wypłacono bez wiedzy właścicieli.

– Do tej pory otrzymaliśmy ponad 50 zgłoszeń od klientów jednego z banków, którzy utracili środki z kont. Sprawdzamy każdy przypadek – przekazała mł. insp. Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Śledczy nie ujawniają, o jaki bank chodzi, ale ustalono, że wszystkie incydenty nastąpiły w krótkim czasie. Wstępne hipotezy mówią o ataku hakerskim lub wycieku danych kartowych, choć policja nie wyklucza również błędu systemowego.

Bank reaguje i współpracuje z policją

Przedstawiciele banku zapewniają, że klienci nie zostaną pozostawieni sami sobie. – Współpracujemy z organami ścigania i analizujemy każdą zgłoszoną transakcję. W przypadku potwierdzenia nieautoryzowanego dostępu, środki zostaną zwrócone – informuje biuro prasowe instytucji w rozmowie z mediami.

Na razie nie wiadomo, czy problem dotyczy całej sieci banku, czy tylko wybranych oddziałów w regionie. Policjanci apelują, by każda osoba, która zauważyła podejrzane transakcje, jak najszybciej zgłosiła się na komisariat.

Co zrobić, gdy z konta zniknęły pieniądze?

Eksperci przypominają, że w takiej sytuacji należy działać natychmiast:

  • Zastrzec kartę i poinformować bank o podejrzanej transakcji.
  • Złożyć zawiadomienie na policji – zabrać dowód osobisty, historię konta i numer rachunku.
  • Nie klikać w żadne linki z SMS-ów czy e-maili dotyczących rzekomego potwierdzania transakcji.
  • Włączyć powiadomienia o operacjach na koncie, by szybciej reagować na podejrzane ruchy.

Policja i bank apelują o czujność – i zapowiadają, że ustalenie sprawców to kwestia czasu.

Aktualizacja 18:30

Bank Santander poinformował, że sytuacja dotyczy właśnie jego sieci.  Monitoring wykrył przestępcze transakcje przy użyciu kart płatniczych klientów. Zapewnił, że skradzione pieniądze zostaną zwrócone. Zgłoszenia ws. nieuprawnionych wypłat monitoruje na terenie całego kraju Komenda Główna Policji.

Biuro prasowe banku Santander wyjaśniło, że transakcje o charakterze przestępczym przy użyciu kart płatniczych klientów były wykonywane w bankomatach sieci współpracującej.

Niezwłocznie po wykryciu zdarzenia, wszystkie karty, które zostały lub potencjalnie mogły zostać dotknięte przestępczym działaniem, zostały zabezpieczone. W banku, we współpracy z operatorem urządzeń, trwa pogłębiona analiza źródła zdarzenia – podejrzewamy zamontowanie nakładek skanujących na bankomatach sieci współpracującej. Zespoły techniczne operatora urządzeń sprawdzają wytypowane bankomaty - przekazał bank.

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.