Gospodarka

Wygasła, zawarta jeszcze przez rząd PiS, umowa na projekt polskiej elektrowni atomowej

opublikowano:
energy-4030427_1280
Elektrownie atomowe nie generują wiele odpadów - ale ich utylizacja jest skomplikowana (fot. ilustracyjna Pixabay)
Z końcem marca wygasła umowa na zaprojektowanie elektrowni jądrowej, podpisana jesienią 2023 r. przez poprzedni rząd. To oznacza, że Polska formalnie nie jest już związana kontraktem z amerykańskim konsorcjum Westinghouse i Bechtel. W tym miejscu warto przypomnieć, że niemiecka prasa wprost pisze, że Donald Tusk robi wszystko, by jak najbardziej opóźnić budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna pytany przez "Rzeczpospolitą", czy wygaśnięcie umowy oznacza brak formalnych zobowiązań wobec Amerykanów, przyznał: „Formalnie, gdyby tak się zadziało, to tak, z formalnego punktu widzenia tak by to wyglądało”. Jednocześnie uspokaja, że współpraca trwa, ale „bez możliwości zlecania nowych prac”.

Niepewne warunki negocjacji

Rząd Tuska nie ujawnia szczegółów rozmów z Amerykanami, ale nieoficjalnie wiadomo, że negocjowane są nowe warunki umowy, w tym odpowiedzialność za projekt oraz sposób płatności. Dziś, po krytycznym tekście "Rzeczpospolitej" i posiedzeniu Rady Ministrów Tusk niespodziewanie ogłosił, że właśnie "zakończono negocjacje umowy pomostowej z wykonawcami pierwszej polskiej elektrowni jądrowej (...) Porozumieliśmy się z amerykańskimi partnerami w taki sposób, że ta umowa jest dla nas dużo bardziej korzystna". Tusk wyjaśnił, że poprzedni rząd wyłączył z negocjacji Prokuratorię Generalną, co - jego zdaniem - stawiało nas w trudniejszej sytuacji podczas rozmów. Szef rządu dodał, że obecnie udało wynegocjować się m.in. terminy i kary za niedotrzymanie umów. 

Jednocześnie rząd prowadzi trudne rozmowy z Komisją Europejską o zgodę na pomoc publiczną dla projektu atomowego, szacowaną na 60 mld zł. Niby rząd liczy, że KE zgodzi się na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych, ale nie jest tajemnicą, że Berlin ma ogromny wpływ na decyzje Brukseli. A Berlin jest największym wrogiem budowy elektrowni atomowej w Polsce, o czym bardzo często przekonuje nas lektura niemieckich mediów.

Niemieckie media: Tusk blokuje budowę elektrowni

Przypomnijmy, że już 20 marca, a więc na 11 dni przed wygaśnięciem umowy z Westinghouse informowaliśmy o tekście niemieckiego dziennika "Die Tageszeitung", w którym wprost napisano, że Donald Tusk robi wszystko, by opóźnić budowę elektrowni, a może nawet doprowadzić do jej anulowania. Zamiast energii jądrowej, priorytetem rządu mają być farmy wiatrowe i magazyny energii.

Polska opinia publiczna nie została poinformowana o możliwych opóźnieniach i trudnościach, podczas gdy niemieckie media już o nich piszą. Powstaje pytanie: czy Berlin ma lepszy dostęp do informacji niż Polacy? A może decyzje rządu w sprawie energetyki jądrowej są podejmowane z uwzględnieniem interesów zachodnich sąsiadów?

Jeśli rząd Donalda Tuska rzeczywiście zmierza do rezygnacji z atomu, powinien otwarcie o tym poinformować obywateli. Na razie jednak jego oficjalne zapewnienia stoją w sprzeczności z doniesieniami niemieckich gazet. Warto także zwrócić uwagę, że zakomunikowane dziś przez Tuska "zakończenie negocjacji" nie jest tożsame z podpisaniem nowej wiążącej umowy.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Gospodarka

Mercosur zagrożeniem dla polskiego rolnictwa. Ardanowski: Rząd pozoruje działania

opublikowano:
Jan Krzysztof Ardanowski podczas rozmowy o umowie UE–Mercosur i przyszłości europejskiego rolnictwa
Umowa handlowa UE–Mercosur budzi emocje nie tylko wśród polskich rolników. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie ma wątpliwości: Polska zmarnowała moment, aby realnie zablokować niekorzystne rozwiązania. Jego zdaniem obecne działania rządu to gra pod publiczkę, a prawdziwe decyzje zapadają poza Warszawą.
Gospodarka

O co chodzi z wetem w sprawie kryptowalut? Senator obnaża fejki rządzących!

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki o kryptowalutach
Senator Grzegorz Bierecki o kryptowalutach (fot wPolsce24)
Senacka komisja zdecydowała o przesunięciu prac nad ustawą o rynku kryptoaktywów na styczeń przyszłego roku, co stanowi pokłosie wcześniejszego weta prezydenta Karola Nawrockiego. Na antenie telewizji wPolsce24 skomentował senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Karol Nawrocki znowu musi wyręczać rząd. Prezydent w kontakcie ze strajkującymi górnikami z Silesii

opublikowano:
Rafał Jarzębek relacjonuje protest górników w kopalni Silesia. Na miejsce przybyli wysłannicy prezydenta
Rafał Jarzębek relacjonuje protest górników w kopalni Silesia. Na miejsce przybyli wysłannicy prezydenta (fot. wPolsce24)
W kopalni Silesia wybuchł spontaniczny protest podziemny, podczas którego kilkudziesięciu górników odmówiło wyjazdu na powierzchnię po nocnej zmianie.
Gospodarka

Alarm wśród rolników! Po Świętach szykuje się wielki bunt!

opublikowano:
 Protest rolnikow, ul. Swietorzyska, przed budynkiem przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego  fot. Liudmyla Kazakova
Protest rolnikow, przed budynkiem przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego (fot. Fratria/Liudmyla Kazakova?
Narasta niepokój wokół umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur, która wzbudza silny opór w środowisku rolniczym. Mieszkańcy wsi już dziś zapowiadają, że po Świętach szykują się na ogromne protesty.
Gospodarka

Czwarta doba pod ziemią. Górnicy z Silesii czekają, rząd milczy

opublikowano:
Górnicy pod ziemią, rodziny na modlitwie. Dramatyczny protest w Silesii
Czwartą dobę trwa protest górników w czechowickiej kopalni Silesia. Protestujący domagają się m. in. objęcia osłonami socjalnymi, jakie zapewnia znowelizowana ustawa górnicza. Pod ziemią przebywa 21 osób. Kolejnych sześć osób protestuje na powierzchni.
Gospodarka

Rolnicy protestują! Zobacz, jakie mają postulaty?

opublikowano:
W całym kraju będą trwały protesty rolnicze. Na zdjęciu ich lider Janusz Terka
W całym kraju będą trwały protesty rolnicze (fot. wPolsce24)
Przez całą Polskę przetacza się fala rolniczych protestów. Wytwórcy rolni, sadownicy i hodowcy mają dość zaniechań rządu i nacisków europejskich decydentów , by zalać UE tanią, ale marnej jakości, żywnością z Ameryki Południowej.