Gospodarka

Ukrywają skutki umowy z Mercosur? Alarm z Brukseli

opublikowano:
Grafika udostępniona przez europosła Piotra Mullera na portalu X
Grafika udostępniona przez europosła Piotra Mullera na portalu X (Fot. Pixabay/X)
Komisja Europejska nie planuje przeprowadzenia nowej, kompleksowej oceny skutków umowy handlowej UE–Mercosur po jej tymczasowym wdrożeniu. To odpowiedź, jaką na oficjalne zapytanie otrzymał europoseł Piotr Müller. Zdaniem polityka, decyzja ta budzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności działań Brukseli oraz bezpieczeństwa europejskiego rolnictwa.

– Komisja Europejska woli poruszać się w sferze teorii niż faktów. Przyznanie, że po uruchomieniu umowy nie będzie nowych analiz jej realnego wpływu na rynek, to ukłon w stronę wielkiego biznesu kosztem rolników – ocenia Müller.

Teoria zamiast rzeczywistości

Z odpowiedzi Komisji wynika, że podstawą oceny skutków porozumienia pozostanie analiza ekonomiczna opublikowana w czerwcu 2025 roku. Dokument ten powstał jeszcze przed faktycznym otwarciem rynku na produkty z krajów Mercosur, takich jak Brazylia czy Argentyna.

Bruksela zapowiada, że zamiast nowych, pogłębionych analiz będzie opierać się na „bieżącym monitorowaniu” oraz istniejących opracowaniach. W praktyce oznacza to rezygnację z kompleksowego audytu w kluczowym momencie wdrażania umowy.

Rolnictwo pod presją

Umowa UE–Mercosur od dawna budzi kontrowersje, szczególnie w kontekście sektora rolnego. Krytycy wskazują, że zwiększony import tańszej żywności z Ameryki Południowej może uderzyć w europejskich producentów, w tym polskich rolników. Zdaniem Müllera brak nowych analiz może utrudnić szybką reakcję na ewentualne zakłócenia rynku – od spadków cen po problemy strukturalne w rolnictwie.

„Unikanie niewygodnych danych”

Europoseł sugeruje, że decyzja Komisji może mieć podłoże polityczne.

– Wygląda na to, że urzędnicy chcą uniknąć twardych danych, które mogłyby wpłynąć na decyzje europosłów przed ostatecznym głosowaniem – podkreśla.

W odpowiedzi podpisanej przez komisarza Maroša Šefčoviča Komisja wskazuje, że kontrola importu będzie oparta na istniejących strukturach eksperckich oraz skoordynowanych działaniach państw członkowskich. Dodatkowo zapowiedziano tzw. „sieć bezpieczeństwa” dla rolnictwa o wartości 6,3 mld euro na lata 2028–2034, która ma stabilizować rynek w sytuacjach kryzysowych.

Kluczowe pytanie pozostaje

Brak nowej, niezależnej oceny skutków umowy na etapie jej wdrażania rodzi pytania o przejrzystość procesu decyzyjnego w Unii Europejskiej. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim tego, czy europejscy decydenci będą dysponować aktualnymi danymi przed podjęciem ostatecznych decyzji dotyczących przyszłości porozumienia. Dla polskiego sektora rolno-spożywczego może to być moment rozstrzygający.

źr. wPolsce24

Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.
Gospodarka

Kolejna polska ofiara europejskiego Zielonego Ładu. Półtora wieku tradycji do kosza, a cała załoga na bruk

opublikowano:
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku (Fot. Fratria)
Upada kolejna ważna część polskiego przemysłu ciężkiego. Odlewnia Cema-Mystal z Myszkowa, wywodząca swoje tradycje z XIX-wiecznego kompleksu metalurgicznego, podjęła decyzję o kontrolowanej likwidacji. Do końca września cała, ponad 70-osobowa załoga otrzyma wypowiedzenia. Polskiego zakładu nie wykończył brak umiejętności czy złe zarządzanie, ale drakońskie koszty energii i unijnej polityki klimatycznej, w starciu z którymi krajowy producent przegrał z tanią konkurencją ze Wschodu.
Gospodarka

Potężna podwyżka! Węgiel gwałtownie drożeje przed zimą. Właściciele składów załamują ręce: „Przykro mi rozmawiać z ludźmi”

opublikowano:
Skład węgla
(fot. Fratria)
Czegoś takiego przed zbliżającym się sezonem grzewczym wielu kupujących po prostu się nie spodziewało. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by ceny opału na prywatnych placach poszły w górę nawet o 20–25 procent, przekładając się na podwyżki rzędu kilkuset złotych na pojedynczej tonie. Klienci, którzy wstrzymywali się z zakupami przez całe lato w nadziei na posezonowe obniżki, zderzyli się z twardą rzeczywistością. Sprzedawcy nie kryją bezradności wobec nastrojów na placach – węgla zaczyna brakować od ręki, a terminy dostaw przesuwają się na kolejne tygodnie.
Gospodarka

Rząd ich zignorował. Zdesperowani przedsiębiorcy proszą o pomoc prezydenta

opublikowano:
Pieniądze na stole
(Fot. Fratria)
Czterokrotny wzrost podatku w zaledwie kilka lat, gigantyczne koszty urzędowych kontroli sięgające osiemnastu tysięcy złotych za pojedynczą próbkę oraz realna groźba rozrostu szarej strefy. Grupa ponad stu czterdziestu przedsiębiorców uznała, że dotychczasowy dialog z ministerstwami nie przyniósł żadnych rezultatów, i skierowała oficjalną petycję do prezydenta.
Gospodarka

Koniec z Merci na sklepowych półkach? Znane słodycze wkrótce znikną z tych sklepów

opublikowano:
Niemiecka sieć Edeka wstrzymała dostawy części produktów firmy Storck, przez co ze sklepów mogą zniknąć m.in. słodycze Merci, Knoppers i Toffifee.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Merci, Knoppers, Toffifee – to produkty doskonale znane wszystkim amatorom słodyczy. Jak się okazuje, wkrótce mogą one zniknąć z niemieckich półek sklepowych.