Gospodarka

To nie żart. Płacisz wyższy VAT za czystą wodę niż za napoje z chemią

opublikowano:
System kaucyjny w ogniu krytyki
System kaucyjny w ogniu krytyki
To jeden z tych absurdów, które nawet trudno wytłumaczyć. Jednak, co to dla naszego ministra finansów. Czysta woda butelkowana - podstawowy produkt niezbędny do zdrowia i codziennego funkcjonowania - obłożona jest najwyższą, 23-procentową stawką podatku VAT. W tym samym czasie skomplikowana matryca podatkowa i luki w przepisach sprawiają, że naszpikowane chemią napoje czy energetyki potrafią być traktowane przez aparat skarbowy znacznie łaskawiej.

Gdyby zapytać jakiegokolwiek obywatela, co powinno być tanie i łatwo dostępne, czysta woda pitna znalazłaby się na samym szczycie listy. Tymczasem państwowy system podatkowy wywraca tę logikę do góry nogami. Urzędnicza machina od lat udowadnia, że priorytetem nie jest zdrowie obywateli ani zdrowy rozsądek, lecz maksymalizacja wpływów do budżetu za wszelką cenę.

Kara za zdrowy wybór

Sytuacja, w której czysta woda traktowana jest przez fiskus jako towar luksusowy i obciążana podstawową stawką 23% VAT, to jawne uderzenie w codzienne budżety polskich rodzin. W dobie rosnących kosztów utrzymania i szalejącej drożyzny opodatkowanie wody pitnej tą samą stawką co elektroniki czy paliwa jest po prostu nie do obrony.

Zamiast wspierać Polaków w podejmowaniu zdrowych decyzji i ułatwiać dostęp do podstawowych produktów, państwo nakłada na nich fiskalny kaganiec.

Urzędniczy labirynt i podatkowe fikołki

Jak to możliwe, że napoje z dodatkiem soków, sztucznych słodzików czy substancji pobudzających mogą trafiać do niższych koszyków podatkowych lub korzystać z preferencyjnych interpretacji, podczas gdy zwykła woda nie ma szans na żadne ulgi? Jak tłumaczy portal rynekzdrowia.pl, to efekt skomplikowanej matrycy VAT i zbiurokratyzowanych definicji, w których gubią się sami urzędnicy.

Dla aparatu skarbowego czysta woda w butelce to po prostu kolejny wygodny strumień gotówki. Ponieważ każdy z nas musi pić, popyt jest stały, a to oznacza pewne i wysokie wpływy z 23-procentowego podatku.

Czas na reset w polityce podatkowej

Ten przypadek pokazuje jak w soczewce, jak bardzo polski system podatkowy rozmija się z potrzebami zwykłych ludzi. Zamiast prostych, przejrzystych i sprawiedliwych zasad, mamy do czynienia z gąszczem przepisów, w którym poszkodowany jest zawsze przeciętny obywatel.

Obniżenie stawki VAT na czystą wodę pitną powinno być absolutnym priorytetem i testem na intencje rządzących. Czy państwo ma służyć obywatelom i wspierać ich w codziennym życiu, czy jedynie szukać kolejnych sposobów na wyciąganie pieniędzy z ich kieszeni? 

źr. wPolsce24 za rynezdrowia.pl

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Najpierw państwo dopłacało do elektryków. Teraz zaczyna je opodatkowywać. Jest jeden problem: dziura w budżecie

opublikowano:
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie (Fot. Fratria)
Przez lata kierowcy słyszeli, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna. Samochody elektryczne miały ograniczyć emisję CO₂, uniezależnić transport od paliw kopalnych i pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Jest jednak problem, o którym znacznie rzadziej mówi się w czasie promowania elektromobilności: benzyna i olej napędowy są dla państwa bardzo dochodowymi źródłami podatków.
Gospodarka

Miało być eldorado, jest mieszkaniowy dramat. Polska pod rządami Donalda Tuska na szarym końcu Europy

opublikowano:
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne (fot. shutterstock)
Gromkie obietnice o „tanim kredycie 0%”, dynamicznym rozwoju i dobrobycie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Najnowszy, bezprecedensowy raport Politechniki Wiedeńskiej (TU Wien) przygotowany w ramach programu ESPON obnaża prawdę o sytuacji bytowej Polaków. Pod rządami koalicji Donalda Tuska Polska stała się krajem o najniższej dostępności mieszkań w całej Europie. Na własne „cztery kąty” przeciętny Polak musi tyrać dekadami, a marzenia młodych rodzin o dachu nad głową bezpowrotnie topnieją.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.