Gospodarka

Rząd Tuska zostawia polską fabrykę broni bez pomocy? Dlaczego brakuje zamówień?

opublikowano:
Jako fabryka broni jesteśmy gotowi na produkowanie sprzętu, który jest niezbędny do obrony naszych granic. A tu nagle, z dnia na dzień dowiadujemy się, że tych zamówień nic nie będzie, że mamy sobie poradzić sami – mówi reporterowi wPolsce24 przedstawiciel związkowców z radomskiego „Łucznika”.

Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu mierzy się z coraz większymi problemami. Załoga alarmuje, że brak jest zamówień od jej największego klienta, czyli Ministerstwa Obrony Narodowej. A brak nowych kontraktów oznacza stopniowe wygaszanie produkcji oraz utratę ciągłości pracy zakładu.

Związkowcy obawiają się, że pracę może stracić blisko 140 osób i przestrzegają, że jeśli w spółce dojdzie do zwolnień, to pracownicy w czerwcu mogą wyjść na ulicę. 

Pytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej, po posiedzeniu rządu, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odsyłał do Karola Nawrockiego (chodzi o weto prezydenta do ustawy wdrażającej mechanizm SAFE) i proponował spółce poszukiwanie nowych rynków.

Takie postawienie sprawy jeszcze mocniej zaniepokoiło załogę, o czym w rozmowie z telewizją wPolsce24 opowiada Tomasz Strzecha, przewodniczący zakładowego Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego, który wskazuje także na inne przyczyny kłopotów firmy.

- Ministerstwo Obrony Narodowej, Agencja Uzbrojenia wymagały od spółki, w której pracujemy, wzmacniania mocy produkcyjnej i potencjału obronnego. I my jako fabryka broni, załoga stanęliśmy na wysokości zadania - zmodernizowaliśmy park maszynowy, postawiliśmy nową halę, jesteśmy gotowi – mówi w rozmowie z telewizją wPolsce24 

- Nawet pan minister Kosiniak-Kamysz mówił, że będziemy mieć 500-tysięczną armię i ta armia musi mieć sprzęt. Jako fabryka broni jesteśmy więc gotowi na produkowanie sprzętu, który jest niezbędny do obrony naszych granic. I nagle, z dnia na dzień dowiadujemy się, że tych zamówień nic nie będzie, że mamy sobie poradzić sami – relacjonuje.

Jego zdaniem niepokój załogi wzrósł po tym, co usłyszeli z ust szefa MON. - Już raz upadliśmy. Myślę, że załoga drugi raz na to nie pozwoli – ostrzega Strzecha.

Więcej w materiale wideo nad tekstem

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.
Gospodarka

Czarny scenariusz staje się faktem. Motoryzacyjny gigant zwolni 100 tysięcy pracowników

opublikowano:
Samochód marki Volkswagen
(fot, ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi przez bezprecedensowy kryzys, którego symbolem stały się właśnie radykalne decyzje koncernu Volkswagen. Rada nadzorcza spółki jednogłośnie zatwierdziła kompleksowy program głębokiej restrukturyzacji. Choć pierwotnie planowano zwolnienie 50 tysięcy pracowników, ostateczna skala redukcji etatów okazała się dwukrotnie większa – pracę ma stracić aż 100 tysięcy osób.
Gospodarka

Volkswagen skreśla markę, którą znali wszyscy Polacy. Ma zniknąć do 2029 roku, co z gwarancjami?

opublikowano:
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok (Fot. Pixabay)
Ibiza, Cordoba, Toledo, Leon - przez lata samochody hiszpańskiego Seata były stałym elementem polskich ulic. Dziś jednak marka, która dla wielu kierowców jest niemal symbolem motoryzacji przełomu lat 90. i 2000., znalazła się na równi pochyłej. Według dokumentu przygotowanego dla Rady Nadzorczej Grupy Volkswagen Seat ma zostać stopniowo wygaszony do końca 2029 roku. Ironia losu? Rok później marka powinna świętować swoje 80. urodziny.
Gospodarka

Zamiast odpowiedzi atak na dziennikarkę wPolsce24. Minister Motyka nie może już utrzymać nerwów na wodzy

opublikowano:
motyka ok
W rządzie Donalda Tuska musi panować coraz większa nerwowość. Chyba tylko tym można tłumaczyć coraz częstsze ataki ministrów na dziennikarzy mediów, które im się nie podobają. Tym razem padło na dziennikarkę wPolsce24. Powód? Bo zapytała ministra energii Miłosza Motykę, dlaczego paliwo jest takie drogie.