Gospodarka

Putin ma ogromny problem. Rubel jest coraz bardziej bezwartościowy

opublikowano:
1654px-Russian_rubles
Sankcje miały ogromny wpływ na rosyjską walutę (fot. Petar Milošević\Wikipedia)
Rosyjska waluta tonie. Rubel jest najmniej wart od początku wojny.

Jak informują media, rubel osiągnął najniższy poziom od marca 2022 roku. Na międzynarodowym rynku walutowym osiągnął poziom 107 za dolara i 113 za euro, a od początku roku jego kurs spadł aż o 14%. Większość ekspertów podejrzewa, że to nie jest jeszcze koniec. 

Wszystko jest w porządku

Władze Rosji twierdzą, że nie ma problemu. Minister finansów Rosji Anton Siłuanow, choć zwykle nie komentuje kłopotów rosyjskiej waluty, tym razem zrobił wyjątek. Stwierdził, że reżym nie ma nic przeciwko osłabieniu waluty, bo jest to korzystne dla rosyjskich eksporterów. Dodał, że pomoże to też w finansowaniu agresji na Ukrainę przez obniżenie kosztów zakupu uzbrojenia i wypłat dla żołnierzy.

Sytuacja nie jest jednak tak różowa, jak ją przedstawia Kreml. Słaby rubel sprawi, że wzrośnie cena towarów importowanych – a Rosja nie produkuje wielu towarów pierwszej potrzeby. Już teraz Rosja zmaga się z wysoką inflacją. Rosjan niepokoi najbardziej wzrost cen takich podstawowych produktów jak mleko, masło czy ziemniaki.

Nie pomaga również polityka finansowa Kremla. Od początku wojny Rosja ciągle zwiększa wydatki wojskowe, a zakupy broni czy podwyższone żołdy dla żołnierzy konsumują coraz większą część napiętego budżetu, podobnie jak odszkodowania wypłacane rodzinom zabitych na froncie. Równocześnie w zeszłym roku przychody ze sprzedaży surowców energetycznych zmniejszyły się o jedną czwartą, co było spowodowane głównie przez wprowadzenie przez Zachód limitu cenowego na rosyjską ropę. 

Efekt sankcji 

Większość ekspertów jest zgodna, że główną przyczyną obecnego spadku wartości rubla są najnowsze sankcje USA. Wśród objętych nimi banków znalazł się także Gazprombank, który jest głównym pośrednikiem w opłatach za rosyjskie surowce energetyczne. Eksperci wskazują, że zaburzyło to płynność wpłat za rosyjski gaz. Głównym powodem są sankcje przeciwko Gazprombankowi, który był głównym bankiem eksporterów – powiedział Forbesowi profesor Jewgienij Kogan z Moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomii. Po zawieszeniu standardowych kanałów rozliczeń w dolarach i euro Rosja musiała znaleźć alternatywne metody, ale te nie rekompensują poniesionych strat.

Eksperci są zgodni, że Rosja nie miałaby dziś takich kłopotów, gdyby nie zaatakowała Ukrainy. Większość z nich uważa też, że najgorsze dopiero przed nimi. Rubel będzie nadal spadał – przewiduje Kogan. Dodał, że sankcje dramatycznie zmieniły sytuację rosyjskiej waluty. Jego zdaniem jeden dolar będzie kosztował pod koniec roku aż 104-106 rubli, inni eksperci przewidują, że może być gorzej.

źr. wPolsce24 za Forbes, Money.pl

Gospodarka

Ruszyło 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Architektura nowego porządku i strategiczna walka o pozycję Polski

opublikowano:
Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Forum Ekonomiczne w Karpaczu (fot. wPolsce24, Artur Ceyrowski)
W Karpaczu rozpoczyna się jubileuszowe, 35. Forum Ekonomiczne – największa i najbardziej wpływowa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie Środkowo-Wschodniej. W obliczu dynamicznych przetasowań geopolitycznych i gospodarczych liderzy biznesu, polityki oraz nauki dyskutują o przyszłości kontynentu i roli naszego kraju w nowo kształtującym się ładzie międzynarodowym. Portal i telewizja wPolsce24 sprawują patronat medialny nad tym prestiżowym wydarzeniem – nasi dziennikarze są na miejscu, by na bieżąco relacjonować najważniejsze debaty, kulisy i decyzje.
Gospodarka

Paliwo będzie coraz droższe, a rząd nic z tym nie zrobi. Minister przyznał to wprost

opublikowano:
Rząd śmieje się Polakom w twarz. Minister motyka i ceny na pylonach
Rząd śmieje się Polakom w twarz (fot. shutterstock, Fratria.Andrzej Wiktor)
Ceny paliw na polskich stacjach biją kolejne rekordy: za litr benzyny PB95 płacimy już około 8 zł, a olej napędowy dobija do 8,70 zł. Tymczasem rząd rozkłada ręce i ogłasza, że żadnej pomocy dla kierowców nie będzie. Zamiast realnych działań i obniżki podatków, Polacy słyszą kolejne tłumaczenia o sytuacji międzynarodowej oraz zrzucanie winy na prezydenta.
Gospodarka

Niemiecka recepta na kryzys: dłuższa praca bez podwyżek. Polacy pracują już o 5 godzin więcej tygodniowo

opublikowano:
Linia produkcyjna pilarek. mężczyzna montuje elementy do maszyny
Niemiecki biznes chce zmiany: pracować więcej, zarabiać tyle samo (fot. stihl.com)
Dr Nikolas Stihl, przewodniczący rady nadzorczej koncernu STIHL wzywa do powrotu 40-godzinnego tygodnia pracy bez podwyżek. Tymczasem Polacy już dziś pracują średnio o prawie 5 godzin tygodniowo dłużej niż Niemcy. Przemysłowiec także inne powody kryzysu: nadmierną regulację czy wysokie koszty energii.
Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.