Reklamowa wojna gigantów. Komornik w siedzibie Lidla

To kolejny etap narastającego konfliktu, który w branży coraz częściej określany jest mianem „wojny handlowych gigantów”.
Postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu, dotyczy zabezpieczenia dowodów związanych z kampanią reklamową Lidla pod hasłem „Zakupy robię w moim Lidlu”. W spotach sieć powoływała się na wysokie wskaźniki satysfakcji klientów, oparte na recenzjach publikowanych w wyszukiwarce Google.
Zgodnie z decyzją sądu komornik miał zabezpieczyć m.in.: dane źródłowe wykorzystane w kampanii, metodologię analizy opinii klientów, obliczenia i porównania stosowane wobec konkurencji, oraz zrzuty ekranów oraz kopie danych, które po uprawomocnieniu postanowienia miałyby trafić do akt sprawy.
Biedronka kwestionuje metodologię
Jeronimo Martins Polska żąda weryfikacji twierdzeń Lidla, który w reklamach wskazywał, że 87 proc. klientów pozytywnie ocenia dostępność i wybór produktów. Właściciel Biedronki chce ustalić wiarygodność badań, w tym m.in. czy zastosowana metodologia była rzetelna, czy też mogła wprowadzać konsumentów w błąd oraz czy porównania faktycznie obejmowały inne sieci handlowe.
Jeronimo Martins Polska ma teraz miesiąc – liczony od dnia uprawomocnienia się postanowienia – na wniesienie pozwu przeciwko Lidl Polska. Jeśli pozew nie zostanie złożony, zabezpieczenie dowodów przestanie obowiązywać. Sąd odstąpił od sporządzenia pisemnego uzasadnienia, wskazując, że w pełni podziela argumentację wnioskodawcy.
Możliwe żądania wobec Lidla
Z informacji serwisu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że Biedronka planuje pozew, w którym będzie domagać się m.in. zakazu używania w reklamach stwierdzeń i sugestii opartych na opiniach z Google, Jeronimo Martins Polska żąda także publikacji – na koszt Lidla – oświadczenia z przeprosinami na stronie Lidl.pl za „nieuczciwą i wprowadzającą w błąd reklamę” oraz wskazania, że prezentowane oceny miały pochodzić z narzędzia „Google Sentiment Score”, podczas gdy – zdaniem Jeronimo Martins – zostały opracowane w sposób prowadzący do zafałszowania wyników.
Lidl odpowiada: „Komornik niczego nie zabezpieczył”
Do sprawy odniósł się już Lidl. W odpowiedzi skierowanej do mediów sieć podkreśla, że działania komornika miały charakter wyłącznie formalny.
- W dniu 8 stycznia br. komornik sądowy doręczył Lidl postanowienie sądowe o zabezpieczeniu środków dowodowych (dowodów) związanych z reklamą, której emisję zakończyliśmy kilka miesięcy temu. Wydane na wniosek Jeronimo Martins Polska SA postanowienie nie zawierało uzasadnienia. Komornik nie zabezpieczył żadnych materiałów. Postanowienie to dotyczy tylko zabezpieczenia dowodów, nie wprowadza żadnych zakazów, czy też ograniczeń w działalności Lidl. Stąd też Lidl nie będzie zaskarżał tego postanowienia Sądu. Nie ma ono wpływu na bieżącą działalność Lidl – przekazała firma. Lidl zapowiedział również, że nie będzie zaskarżał decyzji sądu.
Role się odwracają
Warto przypomnieć, że w sierpniu 2025 roku komornik pojawił się w siedzibach Jeronimo Martins Polska. Wówczas sprawa również dotyczyła reklam porównawczych – tym razem emitowanych przez Biedronkę.
Wszystko wskazuje na to, że sądowa rywalizacja pomiędzy dwoma największymi detalistami w Polsce wchodzi w kolejną, jeszcze bardziej intensywną fazę. A jej finał może mieć istotne znaczenie nie tylko dla obu sieci, ale i dla zasad prowadzenia reklamy porównawczej na całym rynku.
źr. wPolsce24 za wiadomoscihandlowe.pl











