Prof. Tyrowicz obraźliwie o prezesie NBP. Tak odpłaca się koalicji 13 grudnia za zgłoszenie do RPP?

Jej słowa padły w trakcie porannej rozmowy w RMF FM, gdzie komentowała propozycję wykorzystania części zysków NBP wynikających z aktywnego zarządzania rezerwami złota.
Pomysł „polskiego SAFE” to kalka z działania... Niemiec?
Kilka dni temu prezes NBP zaproponował rozwiązanie określane jako „polski SAFE”. W jego ramach nawet blisko 200 miliardów złotych mogłoby zostać przeznaczonych na rozwój zdolności obronnych państwa. Środki miałyby pochodzić z nadzwyczajnego zysku banku centralnego, który powstał dzięki znacznemu zwiększeniu rezerw złota w ostatnich latach. Od 2016 r. zasoby złota Polski wzrosły z około 100 ton do ponad 570 ton, a wraz z globalnym wzrostem cen kruszcu znacząco zwiększyła się również ich wartość.
Jak zwraca uwagę w Interii publicysta Rafał Woś, takie operacje nie są niczym niezwykłym w praktyce banków centralnych. W przeszłości podobne działania podejmowały m.in. Niemcy, wykorzystując wzrost wartości rezerw do realizacji celów gospodarczych. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają, że pozwalałoby ono sfinansować część wydatków obronnych bez zaciągania nowego długu, który musiałby być spłacany przez kolejne pokolenia.
Ostra krytyka ze strony członkini RPP
Propozycja spotkała się jednak z bardzo ostrą reakcją prof. Joanny Tyrowicz. W rozmowie w RMF stwierdziła, że wypowiedzi prezesa NBP mają „bardzo luźny związek z faktami”. – „Żadne kwoty, które padły, nie są prawdą. Glapiński opowiadał bajki” – mówiła.
Ekonomistka przekonywała również, że realny zysk z takich operacji mógłby pojawić się dopiero w dalszej przyszłości. Jej zdaniem optymistyczny scenariusz to jakiekolwiek znaczące wpływy dopiero w okolicach 2027 roku. Jeszcze ostrzej oceniła samą narrację prezesa NBP. – „Proszę w ogóle tego nie słuchać. To jest bla, bla, bla” – stwierdziła.
Długoletni konflikt
Spór między Joanną Tyrowicz a prezesem banku centralnego nie jest nowy. Ekonomistka została członkinią Rady Polityki Pieniężnej w 2022 roku po zgłoszeniu jej kandydatury przez grupę senatorów związanych z ugrupowaniami dzisiejszej koalicji rządzącej – m.in. Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe czy Polska 2050.
Już kilka dni po pierwszym posiedzeniu RPP w październiku 2022 roku opublikowała własny komentarz do decyzji rady, prezentując publicznie poprawki do oficjalnego komunikatu. Działanie to spotkało się z ostrą reakcją kierownictwa banku centralnego oraz części członków RPP, którzy uznali je za naruszenie obowiązujących zasad.
Spór także o kierunek polityki
Dzisiejszy konflikt ma również szerszy kontekst polityczno-gospodarczy. Część środowisk rządowych opowiada się za finansowaniem zwiększonych wydatków obronnych poprzez europejski program SAFE, czyli wspólne zadłużenie na poziomie Unii Europejskiej.
Z kolei koncepcja przedstawiona przez prezesa NBP zakłada wykorzystanie krajowych zasobów finansowych i rezerw banku centralnego. Dlatego dla jednych propozycja „polskiego SAFE” jest przykładem wykorzystania możliwości państwa bez powiększania długu, dla innych – pomysłem ekonomicznie nierealnym.
Jedno jest pewne: spór wokół finansowania bezpieczeństwa Polski coraz częściej przenosi się z poziomu merytorycznej dyskusji do ostrych, publicznych starć personalnych.
źr. wPolsce24 za Interia.pl/rmf24.pl











