Gospodarka

Próbują "dowieźć" Tuskowi cokolwiek na giełdę kryptowalut? Z rozkręcenia afery nic nie wychodzi

opublikowano:
UKNF działa tak, jakby starał się znaleźć "cokolwiek" na giełdę Zondacrypto. Póki co te działania nie przyniosły żadnych efektów poza tymi, które wzmacniają wiarygodność giełdy
UKNF działa tak, jakby starał się znaleźć "cokolwiek" na giełdę Zondacrypto. Póki co te działania nie przyniosły żadnych efektów poza tymi, które wzmacniają wiarygodność giełdy (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Działalność giełdy kryptowalut Zondacrypto od lat budzi ogromne zainteresowanie organów państwowych – przede wszystkim UKNF. Jednak analiza dostępnych informacji prowadzi do wniosku, że kolejne działania nadzorcze i śledcze nie przynoszą dowodów na nieprawidłowości, wręcz przeciwnie – kończą się umorzeniami lub ustaleniami korzystnymi dla samej spółki.

Sprawie przyjrzeli się dziennikarze "Pulsu Biznesu". Z ich śledztwa wynika jasno, że presja na Zondęcrypto nie ustaje. Wręcz przeciwnie – przybiera nowe formy, jak szeroko zakrojone zapytania kierowane do setek instytucji finansowych, które – zdaniem przedstawicieli branży – mają charakter sugerujący z góry określoną tezę.

Polityczny kontekst sprawy

Na tym tle pojawia się istotny wątek polityczny. Zondacrypto była sponsorem konferencji CPAC Poland – wydarzenia wyraźnie kojarzonego z prawicą. W tym samym okresie premier Donald Tusk publicznie mówił w Sejmie o „dużym podmiocie z rynku kryptoaktywów”, który miał mieć związki z „rosyjską mafią”, „praniem pieniędzy” i „zaginionymi ludźmi”

Choć nazwa firmy padła jedynie w części niejawnej obrad, zestawienie faktów sprawiło, że wiele osób powiązało te słowa właśnie z Zondacrypto. Problem w tym, że – jak wynika z ustaleń prokuratury – żadne z prowadzonych postępowań nie potwierdziło takich zarzutów wobec tej giełdy.

Co więcej, sprawa rzekomego finansowania działań sabotażowych przez kryptowaluty nie dotyczyła Zondacrypto, a śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka (do którego nawiązywał w swojej wypowiedzi Tusk) również nie obejmuje działalności giełdy. Wszystkie wcześniejsze postępowania inicjowane przez UKNF kończyły się umorzeniami.

Presja bez dowodów?

Szczególnie kontrowersyjny wydaje się sposób inicjowania części działań. Jedno z największych śledztw – obejmujące przesłuchanie ponad 1,5 tys. osób – zostało wszczęte m.in. na podstawie wpisów z forów internetowych. Ostatecznie wielu „świadków” przyznało jednak, że: nie ponieśli żadnych strat, nie czuli się pokrzywdzeni, a jeśli wypowiadali się krytycznie na temat giełdy, to powielali jedynie zasłyszane opinie.

Wnioski prokuratury nie potwierdziły więc stawianych tez, a działania giełdy – zwłaszcza w zakresie procedur bezpieczeństwa – oceniano jako zgodne z regulacjami.

Selektywność działań?

Dodatkowe pytania rodzi selektywność podejścia nadzoru. Jak wskazano w materiale: UKNF intensywnie interesował się Zondacrypto, mimo braku bezpośrednich kompetencji regulacyjnych wobec rynku kryptowalut, jednocześnie nie reagował równie zdecydowanie w przypadku innych podmiotów, a zwłaszcza nie ostrzegł klientów przed giełdą, która faktycznie znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.

Na tej podstawie można śmiało postawić tezę, że działania wobec Zondacrypto wykraczają poza standardowy nadzór i mogą mieć szerszy kontekst polityczny. Szczególnie gdy zestawi się: publiczne, mocne wypowiedzi premiera, a przy tym brak potwierdzenia zarzutów w śledztwach i co najważniejsze - fakt zaangażowania giełdy w wydarzenia kojarzone z prawą stroną sceny politycznej. Sekwencja faktów może budzić wątpliwości co do neutralności działań państwa.

źr. wPolsce24 za Puls Biznesu - pb.pl

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.