Gospodarka

Raport bezlitosny dla rządu Tuska. Eksperci biją na alarm: polityka gospodarcza prowadzi Polskę do stagnacji

opublikowano:
Kolejka po darmowe posiłki. Jeśli nie zostanie opracowany nowy pomysł na rozwój Polski, może stać się to udziałem większej liczby Polaków
Kolejka po darmowe posiłki. Jeśli nie zostanie opracowany nowy pomysł na rozwój Polski, może stać się to udziałem większej liczby Polaków (Fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Po 30 latach dynamicznego doganiania Zachodu Polska wyraźnie zwalnia. Najnowszy raport Warsaw Enterprise Institute nie pozostawia złudzeń: dotychczasowy model wzrostu się wyczerpał, a bez zasadniczej zmiany polityki gospodarczej nasz kraj ugrzęźnie w tzw. pułapce średniego dochodu. W praktyce oznacza to, że zamiast gonić Niemcy, zaczniemy coraz częściej oglądać się w lusterko.

Raport „Bilans Otwarcia 2025. Koniec ery łatwego rozwoju – potrzeba nowego modelu”, przygotowany pod kierunkiem prof. Krzysztofa Piecha, to jedna z najbardziej pesymistycznych diagnoz polskiej gospodarki od lat.

Niemcy? Dopiero za dekadę – i to przy dobrym wietrze

Jeszcze niedawno politycy chętnie mówili o szybkim doganianiu najbogatszych państw UE. Tymczasem WEI studzi te ambicje: przy obecnym tempie rozwoju Polska osiągnie poziom zamożności Niemiec dopiero około 2037 roku – i to w scenariuszu optymistycznym. Bez głębokiego wzrostu produktywności zatrzymamy się na 70–80 proc. dochodów rdzenia UE.

To klasyczny objaw pułapki średniego dochodu, która – jak podkreślają autorzy raportu – przestaje być teoretycznym zagrożeniem, a staje się scenariuszem bazowym.

Inwestycje się załamały. Firmy przestały ryzykować

Największy hamulec wzrostu? Zapaść inwestycji prywatnych. Ich udział w PKB spadł z 23–24 proc. do zaledwie 17 proc. PKB. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w sektorze przedsiębiorstw: inwestycje firm to dziś 9,3 proc. PKB, podczas gdy: Czechy utrzymują 15–18 proc., Słowacja ponad 12 proc., Niemcy 11–12 proc. To wyraźny sygnał, że biznes w Polsce nie wierzy w stabilność i przewidywalność otoczenia gospodarczego.

Polacy nie oszczędzają. Kapitału brak

Raport obnaża także słabość krajowej bazy kapitałowej. Stopa oszczędności gospodarstw domowych spadła do 7,4 proc. dochodu rozporządzalnego – to poziom bliższy Bułgarii czy Rumunii niż Niemiec lub Szwecji. Bez kapitału nie ma inwestycji, a bez inwestycji nie ma wzrostu.

Finanse publiczne coraz bardziej napięte

Autorzy raportu ostrzegają: przestrzeń fiskalna szybko się kurczy. Dług publiczny wzrósł do 52,6 proc. PKB, a koszty jego obsługi pochłaniają już 1,4 proc. PKB – czyli tyle, ile państwo wydaje rocznie na naukę i szkolnictwo wyższe.

To szczególnie groźne w kontekście starzenia się społeczeństwa.

Demografia dobija wzrost

Polska wchodzi w fazę gwałtownego starzenia się. Współczynnik obciążenia demograficznego wzrośnie z 29 proc. dziś do ponad 55 proc. w 2050 roku. Coraz wyższe płace nie będą wynikiem wzrostu produktywności, lecz dramatycznego niedoboru rąk do pracy.

Uzależnienie od Niemiec zaczyna ciążyć

Model oparty na niemieckich łańcuchach dostaw – przez lata skuteczny – dziś staje się ryzykiem. 27 proc. polskiego eksportu trafia do Niemiec, a nawet 40 proc. wartości dodanej jest powiązane z tamtejszym przemysłem. Spowolnienie za Odrą oznacza automatyczne problemy w Polsce.

Energia, klimat i innowacje – słabe ogniwa

Koszty energii należą do najwyższych w UE, a niepewność regulacyjna odstrasza inwestorów. Jednocześnie nakłady na badania i rozwój (1,4–1,5 proc. PKB) pozostają wyraźnie poniżej poziomu Niemiec czy krajów nordyckich. Polska wciąż konkuruje niskimi kosztami, a nie innowacją.

Wniosek raportu jest brutalny

Zdaniem Warsaw Enterprise Institute polityka gospodarcza prowadzona dziś przez rząd Donalda Tuska nie odpowiada na strukturalne wyzwania, przed którymi stoi Polska. Bez zmiany kursu grozi nam stagnacja – cicha, ale trwała. Era „łatwego rozwoju” się skończyła. Pytanie brzmi, czy ktoś w rządzie naprawdę chce – i potrafi – zaprojektować następną.

źr. wPolsce24 za wei.org.pl

Gospodarka

500 największych ubezpieczycieli wzajemnych zebrało 1,55 bln USD składki

opublikowano:
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne . Mężczyna ładuje samochód przed domem i czyta w komórce ciekawe treści
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne (fot. shutterstock)
500 największych ubezpieczycieli wzajemnych i spółdzielczych na świecie zebrało w 2024 roku ponad 1,55 bln USD składki. Ich wynik wzrósł o 7,2 proc., nieco szybciej niż cały światowy rynek ubezpieczeniowy, który w tym samym czasie urósł o 7,0 proc. Takie dane przynosi najnowszy raport Global 500 2026, przygotowany przez Międzynarodową Federację Ubezpieczycieli Wzajemnych i Spółdzielczych (ICMIF).
Gospodarka

Orlen łupi kierowców, PiS kieruje sprawę do UOKiK

opublikowano:
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN"
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN" (Fot. Fratria)
Prof. Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i poseł PiS, ostro ocenia wyniki finansowe Orlenu. Jego zdaniem dane dotyczące sprzedaży detalicznej paliw wskazują, że kierowcy płacili za paliwo zdecydowanie więcej, niż wynikałoby to z deklaracji koncernu. Klub Prawa i Sprawiedliwości zapowiada skierowanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Gospodarka

Eko-szaleństwo! Pod pretekstem walki ze śmieciami, Unia niszczy małe firmy

opublikowano:
Właściciele małych firm z powodu nowych unijnych regulacji muszą wstrzymać eksport swoich produktów do państw UE
(fot. ilustracyjna Pexels)
Wczoraj weszły w życie nowe unijne regulacje dotyczące opakowań. W założeniu miały ograniczyć liczbę opakowań wyrzucanych na śmieci – ale eksperci biją na alarm, że uderzą w małe firmy, a wiele z nich może zbankrutować.
Gospodarka

Niemiecki market próbował naciągnąć Polaka. Tak kombinują na kaucji

opublikowano:
Sklep sieci Kaufland. To tam naciągają na kaucji
Sklep sieci Kaufland (fot. shutterstock)
Kolejne kontrowersje wokół systemu kaucyjnego w Polsce. Pan Andrzej z Żor postanowił postąpić zgodnie z ekologicznymi wytycznymi i oddać do sklepu szklane butelki po piwie. Spotkała go jednak niemiła niespodzianka. Zamiast należnej złotówki za sztukę, niemiecki gigant handlowy Kaufland naliczył mu zaledwie 50 groszy. Kiedy zbulwersowany klient upomniał się o swoje prawa, usłyszał klasyczną wymówkę: „to błąd systemu”. Polak nie odpuścił, a sprawa trafiła do rzecznika praw konsumenta.
Gospodarka

Masz działkę ROD? Możesz mocno się zdziwić. Ruszyły masowe kontrole i nowe opłaty

opublikowano:
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy (fot. shutterstock)
Zamiast odpoczynku na świeżym powietrzu, uprawy własnych warzyw i zasłużonego relaksu – gigantyczne rachunki sięgające nawet kilku tysięcy złotych rocznie. W polskich miastach ruszyła fala naliczania maksymalnych stawek podatku od nieruchomości użytkownikom Rodzinnych Ogródków Działkowych (ROD). Urzędnicy bez mrugnięcia okiem sięgają do kieszeni emerytów i rodzin, traktując ich tak samo jak komercyjnych przedsiębiorców.
Gospodarka

Tysiące Polaków nabierają się na ten trik. UOKiK ostrzega: Tak manipulują nami biura podróży i portale

opublikowano:
Biura podróży celowo manipulują Polakami?
Biura podróży celowo manipulują Polakami? (fot. shutterstock)
Zegar tyka, na ekranie błyska czerwony komunikat „Został tylko 1 pokój!”, a cena nieoczekiwanie rośnie z każdym kolejnym kliknięciem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał ostrzeżenie przed nieuczciwymi praktykami platform rezerwacyjnych i biur podróży w szczycie sezonu urlopowego. Czas powiedzieć wprost: to nie jest zdrowa rywalizacja rynkowa, lecz cyfrowa manipulacja i drapieżny technokapitalizm, który żeruje na ciężko zapracowanych pieniądzach polskich rodzin.