Polski gigant zdobywa przyczółek za Odrą! Pesa Bydgoszcz oficjalnie przejmuje niemiecką firmę

Transakcja zyskująca już miano symbolicznej, została oficjalnie zatwierdzona przez urzędy antymonopolowe w Polsce i w Niemczech. Jak poinformował prezes Pesy w rozmowie z portalem rynek-kolejowy.pl, Krzysztof Zdziarski:
Transakcja została sfinalizowana i zatwierdzona. Czekamy już tylko na formalności rejestrowe”.
Choć marka HeiterBlick zachowa swoją tożsamość na rynku niemieckim, serce technologii i kluczowe procesy produkcyjne przenoszą się nad Wisłę. To w Polsce będą powstawać konstrukcje i odbywać się procesy spawania, podczas gdy w Lipsku pozostanie jedynie końcowy montaż.
Odwrócenie ról
Wydarzenie to wywołało lawinę komentarzy wśród ekspertów oraz internautów śledzących rynek transportowy. Na portalu „Rynek Kolejowy” w dyskusji pod artykułami dotyczącymi tej akwizycji nie brakuje dumy z polskiego sukcesu, ale i trzeźwego, krytycznego spojrzenia na geopolityczny kontekst i politykę gospodarczą.
Jeden z komentujących z satysfakcją zauważa odwrócenie dotychczasowych ról gospodarczych, w których to Polacy przez lata byli traktowani przez Berlin jako tani dystrybutor siły roboczej:
No proszę! To teraz Niemcy będą składali polskie produkty a my będziemy dostarczać całą technologię. Rzeczywiście niemiecki przemysł ist kaput.” – pisze internauta kakaduczek.
Z kolei inni komentujący, choć doceniają strategiczny sukces polskiego producenta, zwracają uwagę na asymetrię działań politycznych i oddawanie kluczowych sektorów polskiego rynku zagranicznym podmiotom przez obecne elity rządzące, podczas gdy rodzimy biznes musi zaciekle walczyć o przetrwanie za granicą. Użytkownik pisze z goryczą o szerszym kontekście przetargów na Koleje Dużych Prędkości (KDP):
Rządzący odebrali Pesie rynek KDP (V250) o wartości 100+ Mld zł w perspektywie 30 lat na rzecz przekazania go Niemcom, w zamian dostaniemy rynek o wartości ok. 10 Mld zł (w 30 lat) który kontrolują Niemcy i w każdej chwili mogą nam go odebrać.”
Historyczna ekspansja
Przejęcie HeiterBlicka to dla Pesy potężny krok naprzód. Niemcy są największym rynkiem tramwajowym w Europie – działa tam aż 49 sieci miejskich o łącznej długości ponad 2,9 tysiąca kilometrów. Dzięki przejęciu zakładu w Lipsku polska spółka zyskuje bezcenny certyfikat „lokalnego producenta”, co otworzy przed nią drzwi w rygorystycznych niemieckich przetargach publicznych, gdzie dotychczas polskie podmioty odbijały się od biurokratycznej i protekcjonistycznej ściany.
Sukces Pesy pokazuje ogromny potencjał, jaki drzemie w polskim przemyśle, gdy pozwala mu się na podmiotowość i ekspansję kapitałową. Pozostaje mieć nadzieję, że sukcesy za granicą przełożą się również na właściwe docenienie narodowych czempionów na własnym podwórku, zamiast ciągłego oglądania się na partnerów z Berlina czy Paryża.
źr. wPolsce24 za rynek-kolejowy.pl








