Gospodarka

Ogromna kara dla znanych sklepów z elektroniką. Klienci ofiarami zmowy cenowej

opublikowano:
coffee-2589761_1280
(fot. ilustracyjna / pixabay)
W sumie 66 mln zł wyniosła wysokość kar nałożonych na producenta ekspresów do kawy i znanych sklepów ze sprzętami RTV oraz AGD. Według ustaleń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stronny zawarły zmowę cenową, która trwała od 2013 roku.

UOKiK opublikował wyniki postępowania antymonopolowego. Wykazało ono, że spółka Jura Poland produkująca ekspresy do kawy zawarła porozumienie ograniczające konkurencję z oficjalnymi dystrybutorami, którzy jednocześnie prowadzili sprzedaż detaliczną produktów.

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny zdecydował o ukaraniu Jura Poland oraz jej czterech kontrahentów karą, która w sumie wyniosła 66 mln zł. Euro-net, czyli właściciel sklepów RTV Euro AGD musi zapłacić 10 500 450 zł, a Media Saturn Holding Polska, do którego należą sklepy stacjonarne Media Markt, otrzymał karę w wysokości 6 549 000 zł.

Urząd ukarał także właściciela sklepów internetowych Media Markt, czyli Media Saturn Online karą w wysokości 6 772 000 zł, a spółka Terg, do której należą m.in. sklepy Media Expert, musi zapłacić 30 065 250 zł. Z kolei producent ekspresów do kawy Jura Poland otrzymał karę 12 212 000 zł.

Zaczęło się w 2013 roku

Według ustaleń UOKiK zmowa trwała co najmniej od lipca 2013 roku do listopada 2022 roku. Na początku porozumienie zostało zawarte między Jura Poland oraz spółkami Media Saturn Holding i Media Saturn Online. Po roku do tego grona dołączyła spółka Terg, a w sześć lat temu umowa została rozszerzona o spółkę Euro-net.

Jak informuje UOKiK, materiał dowody zebrany podczas przeszukania w siedzibie kilku spółek wykazał, że przedsiębiorcy uzgodnili między sobą minimalne ceny odsprzedaży ekspresów Jura oraz akcesoriów do nich. Dotyczyło to zarówno sklepów stacjonarnych, jak i internetowych.

Poszkodowani konsumenci

- Przedsiębiorcy zmówili się również co do wysokości cen  stosowanych w promocjach i podczas wyprzedaży, a także rodzajów i wartości gratisów dla konsumentów. Jura Poland monitorowała ceny stosowane przez dystrybutorów i interweniowała, jeśli próbowali sprzedawać ekspresy w niższych cenach.  Informowała wówczas sprzedawców o możliwych konsekwencjach, m.in. wstrzymaniu dostaw lub rozwiązaniu umowy – czytamy w komunikacie urzędu.

- W efekcie nielegalnego porozumienia przez 10 lat ceny ekspresów Jura nie były ustalane samodzielnie przez sprzedawców w warunkach uczciwej konkurencji. To oznacza, że konsumenci nie mieli możliwości zakupu tych produktów w cenach niższych niż odgórnie ustalone – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

źr. wPolsce24 za uokik.gov.pl

 

Gospodarka

Budżet się sypie, Tusk szuka 40 mld zł. Zapłacimy my wszyscy, Polacy

opublikowano:
Donald Tusk znowu dobierze nam się do portfeli
Donald Tusk znowu dobierze nam się do portfeli (fot. shutterstock)
Koniec wyborczych bajek o „kwocie wolnej 60 tysięcy” i obniżaniu danin. Koalicja Donalda Tuska zderzyła się z brutalną ścianą rzeczywistości. Zadłużenie państwa bije rekordy, Polska tkwi w nałożonej przez Brukselę procedurze nadmiernego deficytu, a w państwowej kasie zieje gigantyczna dziura. Aby ratować rozpadające się finanse publiczne, Ministerstwo Finansów szykuje bezprecedensowy drenaż portfeli obywateli. W 2027 roku rząd zamierza wyciągnąć z rynku ponad 40 mld zł – uderzając zarówno w podatki bezpośrednie, jak i pośrednie.
Gospodarka

Przekręt przy montażu pomp ciapła i fotowoltaiki? Jeśli podpisałeś umowę z tą firmą, możesz mieć problemy

opublikowano:
Panele fotowoltaiczne zamontowane na dachu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości blisko 21,5 mln zł na wrocławską spółkę Nasz Prąd. Urząd zakwestionował aż 21 postanowień umownych stosowanych przy oferowaniu pomp ciepła, fotowoltaiki oraz kotłów na pellet. Sprawa jest na tyle poważna, że szef UOKiK skierował również zawiadomienie do prokuratury w związku z ryzykiem popełnienia przestępstwa przy zawieraniu umów.
Gospodarka

„Jak trzeba będzie, to pójdę do więzienia”. Daniel Obajtek odpowie za to, że Polacy tankowali taniej?

opublikowano:
2487400_6
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek zarzucił obecnym władzom stosowanie metod „ubeckiego państwa”. W swoich wypowiedziach polityk szczegółowo skomentował kwestie kształtowania cen paliw, sytuację finansową płockiego koncernu i działania służb wobec byłych menedżerów spółki.
Gospodarka

Zakupy będą jeszcze droższe! Branża bije na alarm: „To będzie katastrofa"

opublikowano:
Sklep spożywczy
Rząd chce podnieść opłatę cukrową. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który zakłada drastyczną podwyżkę tzw. podatku cukrowego oraz znaczne rozszerzenie listy produktów nim objętych. Podczas gdy strona rządowa tłumaczy zmiany względami zdrowotnymi, producenci napojów, rolnicy i eksperci alarmują, że nowa opłata uderzy w budżety domowe Polaków, wywoła falę zwolnień i pogorszy rentowność polskiego rolnictwa.
Gospodarka

Cios w kieszenie przed sezonem grzewczym. Orlen zapowiada droższy gaz

opublikowano:
Rachunek za gaz
(fot. Fratria/Gemini)
Kolejny wzrost kosztów ogrzewania właśnie się materializuje. Ze strony państwowego giganta paliwowo-energetycznego padła zapowiedź, która zaniepokoi odbiorców „błękitnego paliwa”: jeśli wysokie notowania na europejskich giełdach się utrzymają, Orlen zawnioskuje o wyższą taryfę na gaz. Do sprawy błyskawicznie odniósł się były prezes koncernu, Daniel Obajtek, uderzając w obecny zarząd i rządzących.
Gospodarka

Koniec unijnej naiwności! Berlin i Paryż budzą się z ręką w nocniku. Chiny zaleją Europę tanimi hybrydami?

opublikowano:
ZK-BJAS-2026-009
Chińskie hybrydy zablokowane? Ruszyły decydujące rozmowy ostatniej szansy (fot. zgh.com)
Unijni negocjatorzy z komisarzem ds. handlu Marošem Šefčovičem na czele udają się na decydujące, dwudniowe rozmowy do stolicy Chin, aby powstrzymać zalew europejskiego rynku tanią motoryzacją z Azji. Na stole leży pilotażowe porozumienie dotyczące samochodów hybrydowych. Jeśli pertraktacje zakończą się fiaskiem, Berlin i Paryż grożą wdrożeniem tzw. „wyłącznika awaryjnego”, który w trybie natychmiastowym zamknie chińskim towarom dostęp do wspólnego rynku.