Nie tylko przedsiębiorca i konsument. Człowiek jako współgospodarz

W typowej relacji rynkowej konsument podejmuje decyzję o zakupie, pracownik wykonuje swoje obowiązki, a właściciel przedsiębiorstwa decyduje o jego strategii. Spółdzielnia pozwala te role częściowo połączyć. Jej członkowie tworzą organizację, która ma służyć realizacji ich wspólnych potrzeb, a zasady spółdzielcze zakładają demokratyczną kontrolę członkowską.
Ma to znaczenie gospodarcze, ponieważ wpływa na sposób podejmowania decyzji. Członek spółdzielni nie jest wyłącznie odbiorcą usługi. Może uczestniczyć w życiu organizacji, korzystać z praw informacyjnych i wyborczych oraz wpływać na wybór jej organów zgodnie z zasadami określonymi w przepisach i statucie. W ten sposób działalność gospodarcza staje się dla niego czymś więcej niż zewnętrznym procesem, którego rezultaty jedynie przyjmuje.
Nie oznacza to oczywiście, że spółdzielnie są wolne od ryzyka gospodarczego albo że każda decyzja podejmowana przez członków będzie automatycznie lepsza. Ich znaczenie polega na czym innym. Tworzą dodatkową formę organizowania działalności gospodarczej, w której interes ekonomiczny jest powiązany z potrzebami grupy osób korzystających z działalności spółdzielni. Taka różnorodność modeli własności i zarządzania jest wartością samą w sobie, ponieważ pozwala gospodarce odpowiadać na potrzeby różnych grup w różny sposób.
Najważniejsze jest jednak to, czego taki model uczy o gospodarce. Człowiek może być nie tylko kimś, kto kupuje, sprzedaje lub wykonuje pracę, lecz również uczestnikiem procesu decyzyjnego. W świecie, w którym coraz więcej decyzji ekonomicznych podejmują duże, często międzynarodowe organizacje, możliwość współdecydowania o instytucji działającej na rzecz jej członków nabiera szczególnego znaczenia.
Spółdzielczość nie zastępuje innych form prowadzenia działalności gospodarczej i nie jest uniwersalnym rozwiązaniem dla każdego sektora. Jest natomiast ważnym elementem pluralizmu gospodarczego. Pokazuje, że efektywność ekonomiczna może być budowana również poprzez współpracę, uczestnictwo i odpowiedzialność członków. Dla gospodarki oznacza to większą różnorodność modeli organizacyjnych, a dla ludzi – możliwość przejścia z pozycji biernego uczestnika rynku do roli współgospodarza określonej części życia ekonomicznego.
Fundacja im. Franciszka Stefczyka, wspierając ideę spółdzielczości, zwraca uwagę właśnie na ten wymiar jej znaczenia. Gospodarka potrzebuje przedsiębiorczości i kapitału, ale potrzebuje również ludzi, którzy rozumieją, że na jej kształt można wpływać poprzez wspólne działanie. Spółdzielczość daje ku temu konkretną instytucjonalną przestrzeń.
źr. wPolsce24, Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA











