Gospodarka

Nie tylko przedsiębiorca i konsument. Człowiek jako współgospodarz

opublikowano:
grupa przyjaciół
(fot. www.magnific.com/)
W gospodarce najczęściej występujemy w roli przedsiębiorców, pracowników albo konsumentów. Spółdzielczość dodaje do tego jeszcze jedną możliwość – aktywnego uczestnictwa w organizacji, której jesteśmy członkiem i na której funkcjonowanie możemy wpływać. To właśnie ta cecha sprawia, że spółdzielczość ma znaczenie nie tylko dla pojedynczych osób, ale również dla sposobu, w jaki rozwija się gospodarka.

W typowej relacji rynkowej konsument podejmuje decyzję o zakupie, pracownik wykonuje swoje obowiązki, a właściciel przedsiębiorstwa decyduje o jego strategii. Spółdzielnia pozwala te role częściowo połączyć. Jej członkowie tworzą organizację, która ma służyć realizacji ich wspólnych potrzeb, a zasady spółdzielcze zakładają demokratyczną kontrolę członkowską.

Ma to znaczenie gospodarcze, ponieważ wpływa na sposób podejmowania decyzji. Członek spółdzielni nie jest wyłącznie odbiorcą usługi. Może uczestniczyć w życiu organizacji, korzystać z praw informacyjnych i wyborczych oraz wpływać na wybór jej organów zgodnie z zasadami określonymi w przepisach i statucie. W ten sposób działalność gospodarcza staje się dla niego czymś więcej niż zewnętrznym procesem, którego rezultaty jedynie przyjmuje.

Nie oznacza to oczywiście, że spółdzielnie są wolne od ryzyka gospodarczego albo że każda decyzja podejmowana przez członków będzie automatycznie lepsza. Ich znaczenie polega na czym innym. Tworzą dodatkową formę organizowania działalności gospodarczej, w której interes ekonomiczny jest powiązany z potrzebami grupy osób korzystających z działalności spółdzielni. Taka różnorodność modeli własności i zarządzania jest wartością samą w sobie, ponieważ pozwala gospodarce odpowiadać na potrzeby różnych grup w różny sposób.

Najważniejsze jest jednak to, czego taki model uczy o gospodarce. Człowiek może być nie tylko kimś, kto kupuje, sprzedaje lub wykonuje pracę, lecz również uczestnikiem procesu decyzyjnego. W świecie, w którym coraz więcej decyzji ekonomicznych podejmują duże, często międzynarodowe organizacje, możliwość współdecydowania o instytucji działającej na rzecz jej członków nabiera szczególnego znaczenia.

Spółdzielczość nie zastępuje innych form prowadzenia działalności gospodarczej i nie jest uniwersalnym rozwiązaniem dla każdego sektora. Jest natomiast ważnym elementem pluralizmu gospodarczego. Pokazuje, że efektywność ekonomiczna może być budowana również poprzez współpracę, uczestnictwo i odpowiedzialność członków. Dla gospodarki oznacza to większą różnorodność modeli organizacyjnych, a dla ludzi – możliwość przejścia z pozycji biernego uczestnika rynku do roli współgospodarza określonej części życia ekonomicznego.

Fundacja im. Franciszka Stefczyka, wspierając ideę spółdzielczości, zwraca uwagę właśnie na ten wymiar jej znaczenia. Gospodarka potrzebuje przedsiębiorczości i kapitału, ale potrzebuje również ludzi, którzy rozumieją, że na jej kształt można wpływać poprzez wspólne działanie. Spółdzielczość daje ku temu konkretną instytucjonalną przestrzeń.

źr. wPolsce24, Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA

Gospodarka

Miało być „wielkie odrodzenie”, jest finansowa katastrofa. Stadniny w 2 lata straciły więcej niż za całych rządów PiS!

opublikowano:
Konie w janowskiej stadninie
Konie w janowskiej stadninie (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele koalicji rządzącej wiele miesięcy temu odtrąbili wielki sukces i „odbudowę potęgi” polskich koni arabskich. Rzeczywistość okazała się jednak bezwzględna. Z twardych danych finansowych wynika wprost: państwowe stadniny w Janowie Podlaskim i Michałowie toną w stratach, a w zaledwie dwa lata wygenerowały bilans gorszy niż przez całe osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Gospodarka

Nawet posłowie KO mają dosyć systemu kaucyjnego. „Co z nami zrobiliście?”

opublikowano:
Plastikowa butelka w butelkomacie
Plastikowa butelka w butelkomacie (fot. shutterstock)
Nawet po stronie rządowej rosną wątpliwości dotyczące funkcjonowania systemu kaucyjnego - pisze „Rzeczpospolita”. Liczba interpelacji w tej sprawie rośnie, a do autorów należą m.in. Dorota Łoboda (rzeczniczka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej) czy Robert Dowhan (poseł KO).
Gospodarka

„Tusk wykopał dziurę głębszą niż Gierek”. Katastrofalne dane o budżecie państwa

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro o zadłużeniu państwa
To są patałachy, prowadzą nas na ścianę – komentuje na antenie wPolsce24 były premier Mateusz Morawiecki doniesienia o gigantycznej – i wciąż się pogłębiającej - dziurze budżetowej. Ministerstwo Finansów podało dziś liczby: po siedmiu miesiącach 2026 r. deficyt budżetu państwa przekroczył 141 mld zł i był o ponad 17 mld zł wyższy niż miesiąc wcześniej.
Gospodarka

Unia dopuszcza kolejny „dodatek” w napojach i słodyczach! Czy powinniśmy się bać?

opublikowano:
Napoje ustawione na sklepowej półce
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
10 sierpnia 2026 roku weszło w życie unijne rozporządzenie, które wprowadza istotne zmiany w wykazie nowej żywności. Kluczowym elementem nowej regulacji jest rozszerzenie dopuszczalnych warunków stosowania galaktooligosacharydów jako składników spożywczych w wielu nowych grupach produktów. Zmiana przepisów umożliwia podmiotom działającym na rynku spożywczym wykorzystanie tego składnika w procesach produkcyjnych na szerszą niż dotychczas skalę.
Gospodarka

Brukselskie dyrektywy znów uderzają w Polaków. Groźba potężnych kar

opublikowano:
02.06.2026 Warszawa Polskie banknoty, kajdanki, mlotek sedziego fot. Andrzej Skwarczynski
02.06.2026 Warszawa Polskie banknoty, kajdanki, mlotek sedziego fot. Andrzej Skwarczynski
Unijny dyktat klimatyczny i tak zwana polityka efektywności energetycznej wkraczają w kolejny etap. Właściciele lokali oraz zarządcy nieruchomości w całej Polsce stoją przed bezwzględnym nakazem wymiany dotychczasowych liczników na urządzenia wyposażone w funkcję zdalnego odczytu. Kto nie dostosuje się do nowych przepisów wymuszonych przez unijne regulacje, musi liczyć się z drastycznymi sankcjami finansowymi sięgającymi nawet 10 tysięcy złotych.
Gospodarka

500 największych ubezpieczycieli wzajemnych zebrało 1,55 bln USD składki

opublikowano:
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne . Mężczyna ładuje samochód przed domem i czyta w komórce ciekawe treści
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne (fot. shutterstock)
500 największych ubezpieczycieli wzajemnych i spółdzielczych na świecie zebrało w 2024 roku ponad 1,55 bln USD składki. Ich wynik wzrósł o 7,2 proc., nieco szybciej niż cały światowy rynek ubezpieczeniowy, który w tym samym czasie urósł o 7,0 proc. Takie dane przynosi najnowszy raport Global 500 2026, przygotowany przez Międzynarodową Federację Ubezpieczycieli Wzajemnych i Spółdzielczych (ICMIF).