Gospodarka

Brukselskie dyrektywy znów uderzają w Polaków. Groźba potężnych kar

opublikowano:
02.06.2026 Warszawa Polskie banknoty, kajdanki, mlotek sedziego fot. Andrzej Skwarczynski
02.06.2026 Warszawa Polskie banknoty, kajdanki, mlotek sedziego fot. Andrzej Skwarczynski
Unijny dyktat klimatyczny i tak zwana polityka efektywności energetycznej wkraczają w kolejny etap. Właściciele lokali oraz zarządcy nieruchomości w całej Polsce stoją przed bezwzględnym nakazem wymiany dotychczasowych liczników na urządzenia wyposażone w funkcję zdalnego odczytu. Kto nie dostosuje się do nowych przepisów wymuszonych przez unijne regulacje, musi liczyć się z drastycznymi sankcjami finansowymi sięgającymi nawet 10 tysięcy złotych.

Wdrożenie unijnych wytycznych do polskiego Prawa energetycznego skutkuje kolejną falą biurokratycznych nakazów. Zgodnie z ustanowionym harmonogramem, kluczowym terminem wymiany jest 1 stycznia 2027 roku. W praktyce oznacza to, że cała operacja w budynkach wielolokalowych: spółdzielniach, wspólnotach czy kamienicach: musi zostać sfinalizowana do końca 2026 roku. 

Czystka technologiczna dotyczy ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy do pomiaru ciepłej wody użytkowej zamontowanych przed 22 maja 2021 roku, które nie posiadają modułu radiowego lub cyfrowego pozwalającego na odczyt z zewnątrz.

Kto zapłaci za unijne wymogi? Prawdziwy koszt nowych regulacji

Urzędnicy argumentują, iż nowe obostrzenia mają zwiększać wygodę obywateli oraz wyeliminować konieczność wizyt inkasentów w prywatnych domach. Jednak pod płaszczykiem wygody kryje się kolejny mechanizm generowania kosztów, które ostatecznie uderzą w kieszenie obywateli.

Wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe realizujące państwowo-unijny nakaz przesuną koszty zakupu i instalacji nowej aparatury pomiarowej na mieszkańców poprzez fundusze remontowe i wyższe opłaty eksploatacyjne. Wyjątkiem są wodomierze główne będące własnością lokalnych przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. 

Jednak wszelkie urządzenia dodatkowe, podliczniki oraz moduły wewnątrz lokali obciążą budżety domowe.

Ustawodawca przewidział nieliczne wyjątki od powszechnego nakazu, opuszczenie wymiany jest możliwe tylko wtedy, gdy modernizacja okaże się technicznie niewykonalna lub całkowicie nieopłacalna, na co zezwalają zapisy rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska. Próg dowodowy dla braku opłacalności ustawiono jednak niezwykle wysoko.

Dotkliwe kary finansowe i ryzyko dla właścicieli

Instytucje nadzorcze i ustawodawca nie przewidzieli taryfy ulgowej. Za niedopełnienie obowiązku dostosowania infrastruktury pomiarowej w terminie grożą surowe konsekwencje prawno-finansowe:

  • Kara finansowa do 10 000 zł nakładana na podmioty odpowiedzialne za zarząd budynkiem, które zignorują wymogi ustawy.

  • Sankcje karne, w tym w najbardziej skrajnych przypadkach ograniczenie wolności za jawne uchylanie się od realizacji przepisów.

  • Odpowiedzialność lokatorów: Mieszkańcy uporczywie utrudniający dostęp do lokalu i uniemożliwiający pracę monterom mogą zostać pociągnięci do prawnej odpowiedzialności za uniemożliwienie wykonania ustawowego obowiązku.

Pięcioletni cykl kontroli i stały drenaż portfeli

Zamontowanie nowoczesnego wodomierza z modułem radiowym nie kończy spirali wydatków. Nowe przepisy metrologiczne ściśle egzekwują zasady legalizacji urządzeń pomiarowych. Każdy wodomierz po upływie 5 lat traci ważność prawną i wymaga ponownej kontroli lub bezwzględnej wymiany na nowy egzemplarz.

Kolejne obostrzenia narzucane z poziomu centralnego i unijnego potwierdzają tendencję do rosnącej ingerencji państwa w prawa własności prywatnej. Najbliższe miesiące będą dla milionów Polaków czasem obowiązkowych wizyt monterów i wyższych czynszów, a to wszystko w imię odgórnie narzuconych wskaźników i unijnych dyrektyw.

źr. wPolsce24 za DGP

Gospodarka

Zakręcisz kaloryfer, a i tak zapłacisz! Lokatorzy w blokach zapłacą, nawet jeśli nie grzeją

opublikowano:
9bddd1c417104669b031b0015c285205
Regulator ciepła grzejnika (zdjęcie ilustracyjne) / autor: pixabay.com
Przekonanie, że całkowite wyłączenie kaloryferów pozwoli uniknąć wydatków na ogrzewanie, zderzyło się z prawami fizyki i zaktualizowanym prawem energetycznym. W blokach i kamienicach wielorodzinnych zarządcy systematycznie wdrażają nowe reguły podziału kosztów. Wymuszają one partycypację finansową każdego lokatora, nawet jeśli zawory termostatyczne w mieszkaniu przez cały sezon pozostają ustawione na pozycję zero.
Gospodarka

Paliwo powinno być tańsze o 2 złote? Obajtek ujawnia, jak rząd manipuluje ws. cen paliw

opublikowano:
aniel Obajtek podczas konferencji w Puławach skrytykował rządową politykę paliwową i przekonywał, że dzięki działaniom Orlenu oraz rządu paliwo mogłoby być tańsze nawet o 2 złote na litrze.
Konferencja prasowa polityków PiS przed bramą zakładu Azoty Puławy (fot.Screenshot - Youtube/Daniel Obajtek)
Paliwo mogłoby być tańsze nawet o 2 złote na litrze? Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej w Puławach ostro skrytykował działania rządu i przekonywał, że zarówno Orlen, jak i państwo dysponują odpowiednimi narzędziami, aby znacząco obniżyć ceny na stacjach benzynowych.
Gospodarka

Dlaczego obniżka cen paliw jest tak mała? "Rząd miał wszelkie instrumenty"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-03 115229
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska obniżył nieznacznie horrendalne ceny paliw. Zdaniem posła PiS Rafała Webera obniżka była jednak dużo mniejsza, niż mogła być.
Gospodarka

Ukraińska nuta i wielkie pieniądze. Reportaż wPolsce24 obnaża kulisy kariery ministra Balczuna

opublikowano:
Reportaż śledczy o Wojechu Balczunie, ministrze aktywów państwowych
(Fot. wPolsce24)
Postać Wojciecha Balczuna stała się wręcz podręcznikowym symbolem specyficznych relacji polsko-ukraińskich z ostatnich lat oraz mechanizmów działania kadr wyznaczanych przez obecny obóz władzy.
Gospodarka

Tusk prowadzi nas na ścianę. Nawet mówi językiem I sekretarza PZPR

opublikowano:
Zmarły w 2001 roku Edward Gierek zapisał się w pamięci Polaków nie tylko z gigantycznego zadłużenia kraju, ale także z wielu inwestycji. Tusk też zadłuża Polską, tylko bardziej, a inwestycji jakoś nie widać
Zmarły w 2001 roku Edward Gierek zapisał się w pamięci Polaków nie tylko z gigantycznego zadłużenia kraju, ale także z wielu inwestycji. Tusk też zadłuża Polską, tylko bardziej, a inwestycji jakoś nie widać (Fot. Fratria)
To porównanie, jakie przygotowały Wiadomości wPolsce24, trzeba zobaczyć. Okazuje się, że Donalda Tuska łączy wyjątkowo wiele z Edwardem Gierkiem. Jak skończyła się dekada rządów komunistycznego I sekretarza niestety wiemy - ogromnym kryzysem na początku lat 80. Czym skończą się rządy Tuska?
Gospodarka

Polskie rodziny toną w długach. Porażające dane, a rząd ułatwia… ogłaszanie bankructwa!

opublikowano:
Mateusz Morawiecki nazwał kiedyś Donalda Tuska "premierem polskiej biedy". Okazało się to wyjątkowo trafne
Mateusz Morawiecki nazwał kiedyś Donalda Tuska "premierem polskiej biedy". Okazało się to wyjątkowo trafne (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Słabnąca gospodarka, gigantyczne koszty życia i szalejąca drożyzna spychają Polaków na finansowe dno. Najnowsze dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej są porażające: w tym roku liczba bankructw konsumenckich bije wszelkie dotychczasowe rekordy. Jakby tego było mało, prognozy wskazują, że aż 1,8 miliona Polaków jest zagrożonych skrajnym zubożeniem – to pierwsza tak dramatyczna sytuacja od ponad dwóch dekad! Tymczasem rządzący w Sejmie zamiast ratować portfele obywateli, zajmują się… przepychaniem przepisów, które mają po prostu szybciej czyścić sądowe biurka.