Gospodarka

Ile jajek kupisz na Wielkanoc 2026? Ceny rosną szybciej niż pensje

opublikowano:
jajka wielkanoc
Ceny jajek wystrzeliły (Fot. Fratria)
Jeszcze niedawno za 20 zł można było kupić prawie 30 jajek. Dziś? Nawet nie 20. Tuż przed Wielkanocą sprawdzamy, jak bardzo uderzyła nas drożyzna – i ile jajek kupisz za pensję. Liczby mogą zaskoczyć.

Wielkanoc bez jajek trudno sobie wyobrazić. Problem w tym, że w 2026 roku to podstawowe dobro zaczyna przypominać produkt premium. Najnowsze dane pokazują jasno: ceny rosną szybciej, niż wielu Polaków się spodziewało.

Średnia cena 10 najtańszych jaj w popularnych sieciach handlowych wynosi dziś 11,06 zł. Jeszcze dwa lata temu było to 7,15 zł. Oznacza to wzrost o ponad 50 proc. w zaledwie 24 miesiące.

A to dopiero początek.

Ile jajek kupisz za 20 zł? Różnica jest ogromna

Sprawdźmy, jak zmieniała się siła nabywcza zwykłej kwoty – 20 zł:

  • 2024: ok. 7,15 zł za 10 jaj → ~28 jaj
  • 2025: ok. 10,25 zł → ~19–20 jaj
  • 2026: ok. 11,06 zł → ~18 jaj

W praktyce: za te same 20 zł kupujemy dziś o około 10 jaj mniej niż dwa lata temu. To spadek siły nabywczej o ponad jedną trzecią.

Ile jajek za średnią krajową?

Jeszcze bardziej obrazowo wygląda to przy wynagrodzeniach.

Przybliżone średnie wynagrodzenie brutto:

  • 2024: ~7 155 zł
  • 2025: ~7 800 zł
  • 2026: ~8 500 zł (szacunek)

Ile jajek można było kupić?

  • 2024: ~10 000 jaj
  • 2025: ~7 600 jaj
  • 2026: ~7 700 jaj

Mimo wzrostu pensji, realna liczba jaj na które nas stać praktycznie stoi w miejscu, a wcześniej nawet spadła.

Minimalna pensja: tutaj widać największy problem

Minimalne wynagrodzenie:

  • 2024: 4 242 zł brutto
  • 2025: 4 300–4 600 zł brutto (po podwyżkach)
  • 2026: ~4 700 zł brutto

Ile jajek?

  • 2024: ~5 900 jaj
  • 2025: ~4 200–4 500 jaj
  • 2026: ~4 200 jaj

Osoby zarabiające najmniej realnie mogą kupić dużo mniej jaj niż dwa lata temu.

Dlaczego jajka tak drożeją?

Eksperci wskazują kilka głównych powodów:

  • ptasia grypa i spadek liczby kur niosek w Europie
  • mniejsza podaż jaj na rynku
  • rosnące koszty energii i pasz
  • droższy transport i logistyka

Bank BNP Paribas podkreśla, że:

  • ceny najtańszych jaj są dziś o 10 proc. wyższe niż rok temu
  • i nawet o 1/3 wyższe niż dwa lata temu

Wielkanoc 2026: będzie drożej niż kiedykolwiek?

W sklepach już teraz:

  • najtaniej: ok. 10,49 zł (Aldi)
  • najdrożej: nawet 11,69 zł (Netto)

A to dopiero początek sezonu przedświątecznego. W praktyce oznacza to, że koszyk wielkanocny w 2026 roku będzie wyraźnie droższy niż rok temu – a jajka staną się jednym z głównych symboli tej drożyzny.

Jajko jako nowy barometr inflacji

Jeszcze niedawno jajka były jednym z najtańszych produktów w sklepie. Dziś stają się symbolem tego, jak zmienia się siła nabywcza Polaków.

  • za 20 zł kupujemy o kilkanaście jaj mniej niż wcześniej
  • minimalna pensja daje realnie mniej niż dwa lata temu
  • ceny rosną szybciej niż komfort zakupów

Jaki z tego wniosek? Wielkanoc 2026 może być pierwszą od lat, gdy wielu Polaków naprawdę odczuje, że nawet podstawowe produkty zaczynają ciążyć w domowym budżecie.

źr. wPolsce24 za dlahandlu.pl, next.gazeta.pl

 

Gospodarka

Skandal w Inspekcji. Urzędnicy potwierdzają: „Skończyły się pieniądze na kontrolę polskiego mięsa”

opublikowano:
Weterynarz podczas kontroli warchlaków
Weterynarz podczas kontroli warchlaków (fot. shutterstock)
Resort finansów umywa ręce i odsyła do ministerstwa rolnictwa, a terenowe inspektoraty oficjalnie potwierdzają to, przed czym ostrzegaliśmy: budżet na wynagrodzenia dla urzędowych lekarzy weterynarii po prostu się skończył. Państwo zbija kapitał na sukcesach eksportowych polskiego mięsa, podczas gdy ludzie, którzy ten sukces wypracowali i gwarantują bezpieczeństwo żywności, od miesięcy pracują za darmo.
Gospodarka

Dług publiczny pęcznieje w oczach. Te wskaźniki uderzą w portfele Polaków

opublikowano:
Kontury Polski na tle banknotów
(fot. Fratria)
Stan finansów publicznych w Polsce budzi coraz większy niepokój ekonomistów. Najnowsze dane makroekonomiczne pokazują, że problem zadłużenia kraju narasta w alarmującym tempie, a koszty jego obsługi stają się gigantycznym obciążeniem dla budżetu państwa. Eksperci wprost ostrzegają przed długofalowymi skutkami braku dyscypliny fiskalnej.
Gospodarka

Nadchodzi potężna fala podwyżek cen żywności. Zamiast realnej pomocy – kuriozalne „rady” władzy

opublikowano:
Wizyta w sklepie stresuje coraz bardziej. Mężczyzna patrzy na paragon i łapie ie za gowę
Wizyta w sklepie stresuje coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny i rolnicy stają w obliczu kolejnego poważnego kryzysu cenowego. Choć rządowa propaganda próbuje zaklinać rzeczywistość i uspokajać nastroje, codzienne zakupy w sklepach nie pozostawiają złudzeń: żywność drożeje, a prognozy ekonomistów na kolejne miesiące są alarmujące. W tle widać paraliż decyzyjny i oderwanie rządzących od problemów zwykłych Polaków.
Gospodarka

Przez 20 lat zbudowaliśmy w Polsce drugi Kraków. A mieszkań i tak brakuje

opublikowano:
Mieszkanie to wciąż luksus, brakuje przede wszystkim metrażu
Mieszkanie to wciąż luksus, brakuje przede wszystkim metrażu (fot. Pexels/ zdjęcie partnera)
W debacie publicznej od lat krąży liczba dwóch milionów brakujących mieszkań. Policzyliśmy to jeszcze raz i wychodzi kilka razy mniej. Problem nie zniknął, tylko przeniósł się w zupełnie inne miejsce.
Gospodarka

Miało być „wielkie odrodzenie”, jest finansowa katastrofa. Stadniny w 2 lata straciły więcej niż za całych rządów PiS!

opublikowano:
Konie w janowskiej stadninie
Konie w janowskiej stadninie (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele koalicji rządzącej wiele miesięcy temu odtrąbili wielki sukces i „odbudowę potęgi” polskich koni arabskich. Rzeczywistość okazała się jednak bezwzględna. Z twardych danych finansowych wynika wprost: państwowe stadniny w Janowie Podlaskim i Michałowie toną w stratach, a w zaledwie dwa lata wygenerowały bilans gorszy niż przez całe osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Gospodarka

Nie tylko przedsiębiorca i konsument. Człowiek jako współgospodarz

opublikowano:
grupa przyjaciół
(fot. www.magnific.com/)
W gospodarce najczęściej występujemy w roli przedsiębiorców, pracowników albo konsumentów. Spółdzielczość dodaje do tego jeszcze jedną możliwość – aktywnego uczestnictwa w organizacji, której jesteśmy członkiem i na której funkcjonowanie możemy wpływać. To właśnie ta cecha sprawia, że spółdzielczość ma znaczenie nie tylko dla pojedynczych osób, ale również dla sposobu, w jaki rozwija się gospodarka.