Gospodarka

Były alkotubki, a teraz będzie lemoniada jak piwo? Morawiecki alarmuje!

opublikowano:
Wygląda jak piwo i smakuje "prawie" jak piwo. Choć nie ma alkoholu to jego konsumpcja buduje nawyki
Wygląda jak piwo i smakuje "prawie" jak piwo. Choć nie ma alkoholu to jego konsumpcja buduje nawyki (Fot. Pixabay)
W restauracji przy rodzinnym obiedzie dziecko zamawia napój. Kelner przynosi butelkę z dobrze znanym logo piwa. Tyle że na etykiecie widnieje oznaczenie 0%. Dla dorosłych to oczywiste – chodzi o piwo bezalkoholowe. Dla dziecka może to być jednak pierwszy kontakt z produktem, który wygląda niemal identycznie jak alkohol.

Jeszcze kilka lat temu podobna sytuacja zdarzała się rzadko. Dziś piwo bezalkoholowe jest dostępne niemal wszędzie – w sklepach, restauracjach czy na stacjach benzynowych. Coraz częściej pojawiają się także jego smakowe warianty. Na rynku pojawiły się m.in. napoje inspirowane smakami oranżady – melon, arbuz czy mieszanki owocowe. Producenci podkreślają, że produkty te są kierowane do dorosłych konsumentów i wpisują się w rosnący trend ograniczania alkoholu. Jednak w praktyce napoje 0% coraz częściej trafiają także do młodszych osób.

Gdzie przebiega granica?

Specjaliści od profilaktyki uzależnień zwracają uwagę, że dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwację. Jeśli widzą, że dorośli traktują piwo – nawet bezalkoholowe – jak zwykły napój do obiadu czy spotkania towarzyskiego, zaczynają postrzegać je jako coś zupełnie normalnego.

Dlatego część ekspertów uważa, że piwo 0% może wprowadzać najmłodszych w tzw. kulturę picia, czyli zestaw zachowań i skojarzeń, które później ułatwiają sięganie po alkohol. Podobne obawy pojawiały się już wcześniej w przypadku papierosów elektronicznych o słodkich smakach, które dzięki aromatom owoców czy deserów przyciągały młodszych użytkowników.

Głos zabrał były premier

Temat zaczyna już wyraźnie wychodzić poza środowiska ekspertów i trafia do debaty politycznej.

Mocny głos w tej sprawie zabrał były premier Mateusz Morawiecki. We wpisie w serwisie X zwrócił uwagę, że wprowadzanie na rynek napojów przypominających oranżadę, ale sprzedawanych pod markami znanych piw, może być elementem świadomej strategii marketingowej.

Jak napisał, mechanizm jest prosty: najpierw młody konsument sięga po słodki napój z logo znanej marki, później przyzwyczaja się do niej, a z czasem może sięgnąć po wersję z alkoholem.

Były premier podkreślił również, że coraz więcej młodych ludzi deklaruje rezygnację z alkoholu, dlatego – jego zdaniem – państwo powinno poważnie zastanowić się nad regulacjami dotyczącymi marketingu takich produktów.

„Państwo musi wreszcie zadać sobie pytanie: czy ważniejsze są zyski koncernów, czy zdrowie młodego pokolenia Polaków?” – napisał Morawiecki.

Debata dopiero się zaczyna

Dyskusja wokół piwa bezalkoholowego pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie samego napoju. Chodzi raczej o szersze pytanie: jak marketing wpływa na kształtowanie nawyków młodych ludzi i gdzie powinny przebiegać granice promocji produktów związanych z alkoholem. A to temat, który prawdopodobnie jeszcze długo będzie wracał w debacie publicznej.

źr. wPolsce 24 za X

Gospodarka

Skarbówka prześwietla twoje faktury po cichu. Nawet nie dowiesz się o kontroli

opublikowano:
Drogowskaz wskazujący drogę do urzędu skarbowego
Ministerstwo Finansów pracuje nad nowymi przepisami dotyczącymi kontroli prowadzonej przez urzędy skarbowe. (fot. Fratria)
Fiskus coraz skuteczniej prześwietla rozliczenia Polaków, korzystając z cyfrowych baz danych zamiast pukać do drzwi firm. Ministerstwo Finansów zapowiada nowe przepisy, które mają dostosować tzw. czynności sprawdzające do ery cyfrowej. Czy podatnicy zyskają większą wiedzę o tym, że są „pod lupą”?
Gospodarka

Co dalej z protestem w Solino? Ważne pytania do ministra aktywów państwowych

opublikowano:
2299060_2
Dwóch protestujących w Kopalni Solino trafiło do szpitala. (fot. wPolsce24)
Posłanka PiS Maria Koc złożyła interpelację do ministra aktywów państwowych w sprawie sytuacji w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA i trwającego tam protestu pracowniczego. W dokumencie pyta m.in. o działania resortu wobec strajku głodowego, możliwość spotkania z protestującymi oraz stanowisko państwa wobec przyszłości strategicznego magazynu ropy i paliw w Górze.
Gospodarka

Widmo biedy wraca do Polski? Bezrobocie gwałtownie rośnie

opublikowano:
Słup reklamowy z ogłoszeniami o pracę
Alarmujące dane o bezrobociu. (fot. Fratria)
Polacy coraz częściej spoglądają w przyszłość z niepokojem. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za okres od lutego 2024 do lutego 2026 roku nie pozostawiają złudzeń: widmo bezrobocia, które wydawało się opanowane, znów zagląda w oczy tysiącom rodzin. W całej Polsce przybyło ponad 109 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych.
Gospodarka

Niemcy znowu się zbroją. Przestawiają swój przemysł

opublikowano:
Niemcy przestawiają przemysł z motoryzacji na zbrojenia
Kłopoty mają nawet takie firmy jak Mercedes-Benz (fot. pioxabay)
Po latach dominacji w przemyśle motoryzacyjnym i ciężkim, Niemcy przestawiają gospodarkę na potrzeby zbrojeniowe – zwraca uwagę "The Wall Street Journal". Opakowują to przy tym w ładnie brzmiące hasła konieczności obrony Europy.
Gospodarka

50 mld zł przejdzie Polsce koło nosa? Rząd Tuska blokuje kluczową inwestycję. A mogła być druga Gdynia

opublikowano:
Bierecki uderza w rząd: ‘Pozorne działania zamiast inwestycji
Rząd mydli oczy obywatelom, podejmując w sprawie rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach działania pozorne. Niedawno przeznaczył 117 mln zł na program drobnych remontów. Inwestycja jest wstrzymywana wyłącznie z powodów politycznych – alarmuje senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Miliardy odjeżdżają przez opieszałość ekipy Tuska! Niemcy i Holendrzy już zacierają ręce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-04-21 204649
Rozbudowa suchego portu w Małaszewiczach na Lubelszczyźnie, uznawana za najważniejszą inwestycję rozwojową w Polsce wschodniej, niemal całkowicie wyhamowała. Projekt, którego znaczenie porównuje się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, stał się centrum politycznego sporu, a stawką są gigantyczne wpływy do budżetu państwa.