Polska

Pamiętacie jak Tusk zwalczał alkotubki? Spółka, która miała udział w ich tworzeniu, dostała 15 milionów z KPO!

opublikowano:
Kontrowersyjne alkotubki Voodoo Monkey z alkoholem 15% – produkt skrytykowany przez rząd Tuska, mimo to firma powiązana z ich produkcją otrzymała 15 mln zł dotacji z KPO.
Kontrowersyjne alkotubki Voodoo Monkey z alkoholem 15% – produkt skrytykowany przez rząd Tuska, mimo to firma powiązana z ich produkcją otrzymała 15 mln zł dotacji z KPO (fot.screenshot - X/@ANTYRADAR1)
Kilka miesięcy temu rząd Donalda Tuska stygmatyzował twórców popularnych „alkotubek”, określając ich produkt jako „zło w czystej postaci”. Tymczasem okazało się, że przedsiębiorstwo pośrednio odpowiedzialne za ich powstanie otrzymało dotację z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w wysokości aż 15 milionów złotych.

Portal niezależna.pl ujawnił, że zarejestrowana w Siedlcach spółka Real, która jest powiązana z firmą OLV – twórcami kontrowersyjnych „alkotubek”, otrzymała wspomniany grant. Sprawa wywołuje niemałe kontrowersje, zwłaszcza że dotacja została przyznana pomimo wcześniejszej krytyki i społecznego sprzeciwu wobec tych produktów.

Zło i zagrożenie

Przypomnijmy, że rok temu całą Polską wstrząsnęła afera wokół tubek o nazwie „Voodoo Monkey”, zawierających alkohol o mocy 15%. Produkty te wzbudziły ogromne oburzenie, gdyż część klientów myliła je z musami owocowymi dla dzieci. Temat szybko zyskał wymiar polityczny – liderzy koalicji 13 grudnia, na czele z Donaldem Tuskiem i Szymonem Hołownią, stanowczo potępili „alkotubki”. Sam Tusk nazwał je „zagrożeniem dla zdrowia i życia dzieci”, a marszałek Sejmu określił je jako „zło w czystej postaci”.

15 milionów na mroźnię

Dlatego zaskakujące jest, że firma, która stała się symbolem społecznego i politycznego oburzenia, otrzymała od rządu Tuska aż 15 milionów złotych na realizację projektu pod nazwą „budowa mroźni magazynowej wraz z niezbędną infrastrukturą drogową i techniczną oraz zakup specjalistycznych maszyn i urządzeń, środków transportu wewnętrznego i systemów informatycznych”.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe informacje i to, co jeszcze może wyjść na jaw w sprawie KPO, kolejne kontrowersje przestają dziwić. Niestety, rosną również rozczarowanie i frustracja polskiego społeczeństwa.

źr.wPolsce24 za Niezależna

 

Polska

PiS za 15 tys. zł trafiał do prokuratury. KO za 328 tys. na astronautę dostaje brawa

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki ujawnił koszty organizacji spotkań ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, na które uczelnie wydały łącznie blisko 4,7 mln zł ze środków publicznych.
Aleksandra i Sławosz Uznańscy-Wiśniewscy (fot.Screenshot - X/Polska Agencja Kosmiczna)
Poseł Dariusz Matecki ujawnił na portalu X, ile dokładnie pieniędzy ze środków publicznych wydało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na spotkania z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim. Co ciekawe, sam bohater tych wydarzeń miał nie otrzymać z tego tytułu żadnego wynagrodzenia.
Polityka

Tusk i operacja "zaćmienie". Internauci oświecili premiera

opublikowano:
mid-26812437 (1)
Donald Tusk ogląda częściowe zaćmienie słońca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie Fot. PAP/Paweł Supernak
Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, z którego wynika, że oglądał ze swoimi współpracownikami zaćmienie słońca. "Zaczynamy Operację „Zaćmienie”" - czytamy w dołączonym wpisie. Publikacja wywołała lawinę komentarzy. "Zaćmienie to Pan ma, gdy patrzy na wszystkie ostatnie wały Pana partyjniaków - od szpitali przez kradzież kasy na powodzian" - stwierdził jeden z komentujących na portalu X.
Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.