Gospodarka

Co najmniej 30 tysięcy złotych zapłacisz w przyszłym roku do ZUS. Bo... żyje się lepiej!

opublikowano:
Składki na ZUS sporo urosną w przyszłym roku, bo rząd zakłada wzrost przeciętnego wynagrodzenia aż o 6 procent
Składki na ZUS sporo urosną w przyszłym roku, bo rząd zakłada wzrost przeciętnego wynagrodzenia aż o 6 procent (Fot. Fratria)
Rząd zakłada, że Polacy w najbliższych latach będą zarabiali coraz więcej. Z pewnością nie wszyscy, a na pewno nie ci, którzy wylądują na wciąż rosnącym bezrobociu, ale za to wszyscy samozatrudnieni zapłacą wyższy, dużo wyższy ZUS i to już od 1 stycznia 2027 roku.

Rząd przyjął „Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026–2030” i przekaz płynący z tego dokumentu jest wyraźnie optymistyczny. Gospodarka ma się rozwijać, sytuacja na rynku pracy pozostanie stabilna, a wynagrodzenia będą rosły. Już w tym roku przeciętne płace mają wzrosnąć o 6 proc., a realnie – po uwzględnieniu inflacji – o 3,4 proc. W 2027 roku trend ten ma być kontynuowany, choć w nieco wolniejszym tempie. Rząd zakłada przy tym, że mimo napiętej sytuacji międzynarodowej, w tym wojny na Bliskim Wschodzie i wysokich cen paliw, nie dojdzie do gwałtownego wzrostu inflacji.

ZUS znów urośnie

Na tym jednak dobre wiadomości się kończą, bo wraz ze wzrostem wynagrodzeń rosnąć będą także obciążenia dla przedsiębiorców. Mechanizm jest prosty – wysokość składek na ubezpieczenia społeczne zależy od poziomu przeciętnego wynagrodzenia. Im wyższe pensje, tym wyższe składki. W praktyce oznacza to, że osoby prowadzące działalność gospodarczą zapłacą jeszcze więcej, niezależnie od tego, czy ich biznes się rozwija, czy ledwo utrzymuje na rynku.

Z prognoz wynika, że miesięczne składki ZUS wzrosną z 1926,76 zł w 2026 roku do 2039,46 zł w 2027 roku. To podwyżka o ponad 112 zł miesięcznie, czyli ponad 1350 zł rocznie. A to dopiero początek, bo do tej kwoty należy doliczyć składkę zdrowotną, która zależy od formy opodatkowania. W efekcie całkowite roczne obciążenie przedsiębiorcy może sięgnąć około 30 tys. zł i to przy najniższej składce zdrowotnej.

W 6 lat 100 procent podwyżki

Jeszcze bardziej wymowna jest skala zmian w dłuższym okresie. W 2021 roku pełne składki wynosiły niespełna 1000 zł miesięcznie. W 2027 roku przekroczą już 2000 zł. Oznacza to wzrost o ponad 104 proc. w ciągu sześciu lat, a roczne obciążenie przedsiębiorcy zwiększyło się w tym czasie o około 12,5 tys. zł. To ogromna zmiana, która dla wielu firm oznacza realny wzrost kosztów prowadzenia działalności.

Zmiany te dotkną szerokiej grupy – w Polsce około 2,5 mln osób pracuje na własny rachunek. Dla nich rządowe prognozy oznaczają jedno: większe koszty, większą presję finansową i trudniejsze warunki funkcjonowania na rynku. W praktyce część tych kosztów zostanie przeniesiona na klientów, co może dodatkowo wpływać na poziom cen w gospodarce.

Powstaje więc wyraźny paradoks. Z jednej strony rząd zapowiada wzrost wynagrodzeń i stabilną sytuację gospodarczą, z drugiej – zwiększa obciążenia, które ten wzrost w dużej mierze niwelują. W efekcie choć na papierze Polacy mają zarabiać więcej, w rzeczywistości coraz większa część tych pieniędzy wraca do państwa.

źr. wPolsce24 za Fakt.pl

Gospodarka

Ruszyło 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Architektura nowego porządku i strategiczna walka o pozycję Polski

opublikowano:
Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Forum Ekonomiczne w Karpaczu (fot. wPolsce24, Artur Ceyrowski)
W Karpaczu rozpoczyna się jubileuszowe, 35. Forum Ekonomiczne – największa i najbardziej wpływowa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie Środkowo-Wschodniej. W obliczu dynamicznych przetasowań geopolitycznych i gospodarczych liderzy biznesu, polityki oraz nauki dyskutują o przyszłości kontynentu i roli naszego kraju w nowo kształtującym się ładzie międzynarodowym. Portal i telewizja wPolsce24 sprawują patronat medialny nad tym prestiżowym wydarzeniem – nasi dziennikarze są na miejscu, by na bieżąco relacjonować najważniejsze debaty, kulisy i decyzje.
Gospodarka

Paliwo będzie coraz droższe, a rząd nic z tym nie zrobi. Minister przyznał to wprost

opublikowano:
Rząd śmieje się Polakom w twarz. Minister motyka i ceny na pylonach
Rząd śmieje się Polakom w twarz (fot. shutterstock, Fratria.Andrzej Wiktor)
Ceny paliw na polskich stacjach biją kolejne rekordy: za litr benzyny PB95 płacimy już około 8 zł, a olej napędowy dobija do 8,70 zł. Tymczasem rząd rozkłada ręce i ogłasza, że żadnej pomocy dla kierowców nie będzie. Zamiast realnych działań i obniżki podatków, Polacy słyszą kolejne tłumaczenia o sytuacji międzynarodowej oraz zrzucanie winy na prezydenta.
Gospodarka

Niemiecka recepta na kryzys: dłuższa praca bez podwyżek. Polacy pracują już o 5 godzin więcej tygodniowo

opublikowano:
Linia produkcyjna pilarek. mężczyzna montuje elementy do maszyny
Niemiecki biznes chce zmiany: pracować więcej, zarabiać tyle samo (fot. stihl.com)
Dr Nikolas Stihl, przewodniczący rady nadzorczej koncernu STIHL wzywa do powrotu 40-godzinnego tygodnia pracy bez podwyżek. Tymczasem Polacy już dziś pracują średnio o prawie 5 godzin tygodniowo dłużej niż Niemcy. Przemysłowiec także inne powody kryzysu: nadmierną regulację czy wysokie koszty energii.
Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.