Tak chcą łatać dziurę budżetową? Ministerstwo Finansów uderzy w małe przedsiębiorstwa!

Nowe przepisy oznaczają wyższy ryczałt dla części firm
Resort finansów przedstawił projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT oraz ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Choć dokument nie przewiduje wprowadzenia nowego podatku, zmienia zasady korzystania z dotychczasowych preferencji. W praktyce oznacza to, że część przedsiębiorców będzie musiała liczyć się z wyższym obciążeniem fiskalnym.
Zgodnie z propozycją Ministerstwa Finansów, przedsiębiorcy świadczący usługi objęte obecnie 8,5-procentową stawką ryczałtu, którzy nie zatrudniają pracowników na umowę o pracę, po przekroczeniu 100 tys. zł przychodu mieliby zapłacić od nadwyżki 15-procentowy ryczałt. Podobne zasady mają objąć również część przychodów osiąganych z tytułu najmu, dzierżawy oraz korzystania z praw własności intelektualnej w relacjach z podmiotami powiązanymi, np. własną spółką. Projekt zakłada również zmiany dla przedsiębiorców zatrudniających osoby na podstawie umów cywilnoprawnych. W takim przypadku również może dojść do utraty prawa do korzystniejszych stawek ryczałtu. Kierowany przez Andrzeja Domańskiego resort broni nowych przepisów, twierdząc, że ich celem jest ograniczenie nadużywania preferencyjnych form opodatkowania oraz zachęcenie firm do tworzenia nowych etatów.
Czytaj także
Przedsiębiorcy alarmują. "To uderzy w małe firmy"
Przeciwko proponowanym rozwiązaniom wystąpiły już organizacje reprezentujące przedsiębiorców, w tym Związek Rzemiosła Polskiego, Krajowa Izba Gospodarcza oraz Krajowa Rada Doradców Podatkowych. Ich zdaniem nowe przepisy najmocniej odczują niewielkie zakłady usługowe, takie jak salony fryzjerskie, warsztaty samochodowe, zakłady krawieckie czy zegarmistrzowie. Podkreślają, że sam poziom przychodu nie odzwierciedla rzeczywistych zysków, zwłaszcza w działalnościach o niskiej marży.
Związek Rzemiosła Polskiego apeluje o całkowite wycofanie proponowanych zmian lub przynajmniej podniesienie progu z 100 do 300 tys. zł. Organizacje przedsiębiorców ostrzegają również, że część firm może zrezygnować z ryczałtu i przejść na podatek liniowy lub skalę podatkową, co oznaczałoby bardziej skomplikowane rozliczenia i znacznie wyższe koszty prowadzenia księgowości.
Projekt pozostaje obecnie na etapie konsultacji i opiniowania. Ministerstwo Finansów nie odniosło się jeszcze do zgłoszonych uwag. W uzasadnieniu podkreśla jednak, że proponowane rozwiązania mają uszczelnić za zadanie system podatkowy oraz ograniczyć wykorzystywanie preferencyjnych zasad opodatkowania w sytuacjach, które w opinii resortu odbiegają od pierwotnych założeń obowiązujących przepisów.











