Gospodarka

Tak chcą łatać dziurę budżetową? Ministerstwo Finansów uderzy w małe przedsiębiorstwa!

opublikowano:
Przedsiębiorca analizuje dokumenty podatkowe i kalkulator w związku z planowanymi zmianami w ryczałcie, które od 2027 roku mogą oznaczać wyższe podatki dla części firm.
Andrzej Domański (Fot.Fratria)
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian w przepisach podatkowych, który od początku nowego roku może znacząco wpłynąć na sposób rozliczania części przedsiębiorców korzystających z ryczałtu. Nowe regulacje mają ograniczyć możliwość stosowania preferencyjnych stawek, co najbardziej odczują jednoosobowe działalności gospodarcze.

Nowe przepisy oznaczają wyższy ryczałt dla części firm

Resort finansów przedstawił projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT oraz ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Choć dokument nie przewiduje wprowadzenia nowego podatku, zmienia zasady korzystania z dotychczasowych preferencji. W praktyce oznacza to, że część przedsiębiorców będzie musiała liczyć się z wyższym obciążeniem fiskalnym.

Zgodnie z propozycją Ministerstwa Finansów, przedsiębiorcy świadczący usługi objęte obecnie 8,5-procentową stawką ryczałtu, którzy nie zatrudniają pracowników na umowę o pracę, po przekroczeniu 100 tys. zł przychodu mieliby zapłacić od nadwyżki 15-procentowy ryczałt. Podobne zasady mają objąć również część przychodów osiąganych z tytułu najmu, dzierżawy oraz korzystania z praw własności intelektualnej w relacjach z podmiotami powiązanymi, np. własną spółką. Projekt zakłada również zmiany dla przedsiębiorców zatrudniających osoby na podstawie umów cywilnoprawnych. W takim przypadku również może dojść do utraty prawa do korzystniejszych stawek ryczałtu. Kierowany przez Andrzeja Domańskiego resort broni nowych przepisów, twierdząc, że ich celem jest ograniczenie nadużywania preferencyjnych form opodatkowania oraz zachęcenie firm do tworzenia nowych etatów.

Przedsiębiorcy alarmują. "To uderzy w małe firmy"

Przeciwko proponowanym rozwiązaniom wystąpiły już organizacje reprezentujące przedsiębiorców, w tym Związek Rzemiosła Polskiego, Krajowa Izba Gospodarcza oraz Krajowa Rada Doradców Podatkowych. Ich zdaniem nowe przepisy najmocniej odczują niewielkie zakłady usługowe, takie jak salony fryzjerskie, warsztaty samochodowe, zakłady krawieckie czy zegarmistrzowie. Podkreślają, że sam poziom przychodu nie odzwierciedla rzeczywistych zysków, zwłaszcza w działalnościach o niskiej marży.

Związek Rzemiosła Polskiego apeluje o całkowite wycofanie proponowanych zmian lub przynajmniej podniesienie progu z 100 do 300 tys. zł. Organizacje przedsiębiorców ostrzegają również, że część firm może zrezygnować z ryczałtu i przejść na podatek liniowy lub skalę podatkową, co oznaczałoby bardziej skomplikowane rozliczenia i znacznie wyższe koszty prowadzenia księgowości.

Projekt pozostaje obecnie na etapie konsultacji i opiniowania. Ministerstwo Finansów nie odniosło się jeszcze do zgłoszonych uwag. W uzasadnieniu podkreśla jednak, że proponowane rozwiązania mają uszczelnić za zadanie system podatkowy oraz ograniczyć wykorzystywanie preferencyjnych zasad opodatkowania w sytuacjach, które w opinii resortu odbiegają od pierwotnych założeń obowiązujących przepisów.

 źr.wPolsce24 za Money.pl
 
 
Tygodnik Sieci

Zabójca demokracji. "Donald Tusk pożera kolejne instytucje. Jeżeli nie obronimy TK i NBP, wybory staną się fikcją"

opublikowano:
zdemo
PAP/Radek Pietruszka/Fratria
„Demokracja walcząca” Donalda Tuska weszła w fazę, w której pożera niezależne instytucje, tworząc przedpole dla totalitaryzmu.
Tygodnik Sieci

Przemysł pogardy wraca. "Pomysł awansu ministra finansów Andrzeja Domańskiego – człowieka, który zapisał się w historii III RP rekordowym długiem publicznym"

opublikowano:
mid-26a22453
PAP/Radek Pietruszka
Znowu padło polecenie. Koalicja 13 grudnia uruchomiła dobrze znany mechanizm: przemysł pogardy. Tym razem pretekstem jest kuriozalny pomysł awansu ministra finansów Andrzeja Domańskiego – człowieka, który zapisał się w historii III RP rekordowym długiem publicznym. Premier Tusk wraz ze swoim zastępcą polecieli do Indii (a potem do Wietnamu), a w kraju ruszyły naciski na prezydenta Karola Nawrockiego, połączone z otwartymi groźbami.
Tygodnik Sieci

Oby tak było. „Polska nie ma się rozwijać, nie ma być suwerennym i niepodległym państwem"

opublikowano:
tusk7
Andrzej Wiktor
Pewnie siedzi dniem i nocą ze sztabem klakierów pochylonych nad klawiaturami komputerów i kombinuje, czym teraz zaskoczyć, jak szybko zaistnieć. Jak wzmocnić swój twardy elektorat, atakując znienawidzoną opozycję, czym przykryć codzienne afery władzy, ujawniane przez niezależne media.
Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.
Gospodarka

„Najdroższa zima w historii”. Przemysław Czarnek ujawnia, co wkrótce czeka Polaków

opublikowano:
2500929_5
„Czekają nas drastyczne podwyżki cen węgla, energii i oleju opałowego, a rząd pozostawia obywateli bez osłon finansowych” – ostrzega poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk przedstawił poruszające relacje przedsiębiorców oraz zwykłych rodzin z Polski powiatowej.
Gospodarka

Wygrałeś nagrodę? Urząd skarbowy bezwzględnie upomni się o ten podatek

opublikowano:
pieniądze w polskiej walucie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wygrana w grze liczbowej, loterii promocyjnej czy konkursie potrafi wywrócić życie do góry nogami i przynieść ogromną radość. Niezależnie od tego, czy chodzi o gotówkę, nowoczesny samochód czy egzotyczną wycieczkę, wizja nagrody zawsze budzi wielkie emocje. Rzeczywistość potrafi jednak zweryfikować pierwotny entuzjazm. Kwota ogłoszona przez organizatora nie zawsze jest tą samą, która ostatecznie zasili konto zwycięzcy, a fiskus potrafi upomnieć się o podatek, a nawet nałożyć wysoką karę.