Zdrowie

Rząd zamyka szpitale urzędniczym dekretem! Lekarze ostrzegają przed katastrofą: „Pacjenci zostaną bez pomocy”

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Nowe przepisy miały uzdrowić finanse placówek medycznych, a mogą doprowadzić do paraliżu powiatowej Polski i masowego odpływu kadry medycznej do sektora prywatnego. Naczelna Rada Lekarska bije na alarm po sejmowym głosowaniu: administracyjny przymus zatrudnienia i zakazy pracy uderzą wprost w najsłabszych: chorych czekających na pilną pomoc.

Sejm przeforsował nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a środowisko lekarskie nie pozostawia na niej suchej nitki. W oficjalnym, ostrym komunikacie opublikowanym na platformie X samorząd lekarski przestrzega przed dramatycznymi skutkami rozwiązań forsowanych przez polityków.

Mniej świadczeń, zamykane #poradnie, przeciążone #szpitale – przed takimi skutkami nowych przepisów ostrzega Naczelna Rada Lekarska. #Samorządlekarski wskazuje, że ograniczenia w zatrudnianiu medyków nie rozwiążą problemu niewłaściwej wyceny świadczeń, a mogą utrudnić pacjentom dostęp do leczenia” - alarmuje samorząd lekarski w mediach społecznościowych.

Powrót do socjalizmu: administracyjny kaganiec na medyków

Nowe regulacje opierają się na przekonaniu, że kryzys w ochronie zdrowia można zadekretować ustawą. Wprowadzone przepisy nakładają na lekarzy drakońskie rygory:

  • Obowiązek pracy w wymiarze minimum 0,5 etatu w podmiotach realizujących leczenie szpitalne oraz ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS).

  • Konieczność uzyskania zgody wszystkich dotychczasowych pracodawców na podjęcie jakiegokolwiek dodatkowego dyżuru czy etatu.

Zamiast premiować elastyczność i ciężką pracę specjalistów ratujących grafik dyżurowy w kilku miejscach naraz, państwo decyduje się na metodę nakazowo-rozdzielczą. Urzędnik ma decydować, gdzie i na jakich zasadach lekarz może leczyć Polaków.

Drenaż Polski powiatowej i ucieczka do sektora prywatnego

Samorząd lekarski przestrzega, że skutki tych decyzji najmocniej odczują mieszkańcy mniejszych miejscowości i Polski lokalnej. Szpitale powiatowe od lat borykają się z dramatycznymi brakami kadrowymi, a ich oddziały ratunkowe, chirurgiczne czy pediatryczne funkcjonowały wyłącznie dzięki lekarzom dojeżdżającym na pojedyncze dyżury. Wymuszenie sztywnych minimów etatowych oraz wymóg zgód dyrektorów sprawią, że medycy po prostu zrezygnują z peryferyjnych placówek.

Doprowadzi to do dwóch niebezpiecznych zjawisk:

  1. Drenażu kadr do sektora prywatnego: Lekarze zmęczeni biurokracją, przymusem i urzędniczymi barierami w publicznym systemie przeniosą swoją aktywność do prywatnych klinik, gdzie nikt nie ogranicza ich wolności zawodowej.

  2. Pustyni medycznej w regionach: Mniejsze szpitale i poradnie specjalistyczne staną przed koniecznością natychmiastowego zamykania oddziałów, co zmusi chorych do wielogodzinnych podróży do przeciążonych klinik w wielkich miastach.

Fałszywa diagnoza problemu: to nie pensje rujnują szpitale

Władza próbuje przekonać opinię publiczną, że winę za zapaść finansową szpitali ponoszą zarobki personelu. Naczelna Rada Lekarska punktuje tę narrację jako fundamentalny błąd diagnostyczny.

Prawdziwym źródłem zadłużenia placówek i powstawania tzw. kominów płacowych jest błędna, zaniżona i nierynkowa wycena świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Państwo od lat zmusza dyrektorów placówek do wykonywania procedur medycznych poniżej kosztów ich wytworzenia, a brak odpolitycznienia funduszu zdrowia blokuje jakiekolwiek racjonalne reformy.

Zamiast uczciwie urealnić koszty leczenia, politycy wolą sięgnąć po zakazy.

Rachunek zapłacą pacjenci i rządzący

Podpisani pod stanowiskiem prezes NRL Łukasz Jankowski i sekretarz Piotr Winciunas nie pozostawiają złudzeń: odpowiedzialność za każdy zamknięty oddział, odwołaną operację czy wydłużoną kolejkę spoczywa wyłącznie na parlamentarzystach firmujących te przepisy.

Gdy państwo próbuje zastępować mechanizmy ekonomiczne urzędniczym terrorem, cierpią najsłabsi – pacjenci, którym odbiera się podstawowe bezpieczeństwo zdrowotne. Pytanie tylko, czy rządzący zrozumieją swój błąd, zanim system publiczny całkowicie pęknie pod ciężarem ich ustaw.

źr. wPolsce24 za X

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Zdrowie

Święte krowy w białych kitlach leczą do grobowej deski, a pacjenci umierają

opublikowano:
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (fot. zdjęcie wygenerowane przez AI)
Miliardy pompowane w państwowy moloch, roszczeniowe strajki, a w gabinetach… standardy z głębokiego PRL-u i brak jakiejkolwiek kontroli. Choć w teorii powierzamy im własne zdrowie i życie, w praktyce nikt nie sprawdza, czy polski lekarz w ogóle nadaje się jeszcze do leczenia. Czy nad polskim systemem zdrowia wisi widmo bezkarności medycznej kasty?
Polityka

Nadciąga zapaść w szpitalach! „Za błędne decyzje odpowiedzą politycy”

opublikowano:
Nowy SOR w Szpitalu Czerniakowskim
(fot. Fratria)
Rządowe pomysły na uzdrowienie ochrony zdrowia mogą przynieść katastrofalne skutki dla zwykłych Polaków. Naczelna Rada Lekarska wydała bezprecedensowe oświadczenie, w którym wprost ostrzega przed paraliżem: zamykaniem poradni, redukcją świadczeń i jeszcze dłuższymi kolejkami w szpitalach. „Próba ratowania placówek nakazami i zakazami uderzy w pacjentów” - alarmują medycy.
Zdrowie

Polacy płacą krocie u dentysty. Koszty rosną z miesiąca na miesiąc

opublikowano:
Wizyty u dentysty coraz droższe
Wizyty u dentysty coraz droższe (fot. shutterstock)
Kolejny cios w portfele polskich rodzin. Podczas gdy unijna średnia podwyżek wyhamowuje, w polskich gabinetach stomatologicznych trwa nieprzerwany drenaż kieszeni pacjentów. Jak wynika z danych Eurostatu opublikowanych przez branżowy portal infodent24.pl, koszty leczenia stomatologicznego w Polsce rosną w alarmującym tempie, znacząco wyprzedzając wskaźniki z reszty Europy oraz ogólną inflację.
Kraj

Lekarze-milionerzy! To tam dostają najwięcej. Niektórzy nawet 3 mln zł

opublikowano:
Lekarz
fot. pixabay
Bajońskie kwoty medyków w Polsce. Rekordzista zgarnął prawie 3 miliony złotych! Analiza przeprowadzona przez dziennikarzy Polsat News dobitnie obnaża absurdalne sumy, jakie otrzymują lekarze. Okazuje się, że milionerów w fartuchach może być w Polsce nawet 14 tysięcy!
Zdrowie

Pierwszy taki zabieg w Polsce! To może być przełom w leczeniu Alzheimera

opublikowano:
Operacja w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku
Operacja w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku (fot. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku)
To może być punkt zwrotny w walce z chorobą, która bezlitośnie odbiera tożsamość i niszczy polskie rodziny. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku przeprowadzono bezprecedensowy, pierwszy w historii naszego kraju zabieg mikrochirurgiczny mający na celu spowolnienie postępów choroby Alzheimera. Sukces ten po raz kolejny udowadnia, że mimo gigantycznych problemów strukturalnych w polskiej ochronie zdrowia, nasi specjaliści należą do światowej czołówki i nie ustają w walce o godność każdego pacjenta.
Tygodnik Sieci

Brak siłowni dla mózgu. „Człowiek, który stale wyręcza się maszyną, z czasem traci nie tylko wprawę, lecz także pewność, że potrafi sam”

opublikowano:
ralph_germany-ai-generated-7966947_1920
Pixabay
Korzystanie z chatbotów stało się chlebem powszednim, a to spowodowało, że zanim się spostrzeżemy, już „myślimy” w gotowych szablonach.