Rząd zamyka szpitale urzędniczym dekretem! Lekarze ostrzegają przed katastrofą: „Pacjenci zostaną bez pomocy”

Sejm przeforsował nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a środowisko lekarskie nie pozostawia na niej suchej nitki. W oficjalnym, ostrym komunikacie opublikowanym na platformie X samorząd lekarski przestrzega przed dramatycznymi skutkami rozwiązań forsowanych przez polityków.
Mniej świadczeń, zamykane #poradnie, przeciążone #szpitale – przed takimi skutkami nowych przepisów ostrzega Naczelna Rada Lekarska. #Samorządlekarski wskazuje, że ograniczenia w zatrudnianiu medyków nie rozwiążą problemu niewłaściwej wyceny świadczeń, a mogą utrudnić pacjentom dostęp do leczenia” - alarmuje samorząd lekarski w mediach społecznościowych.
Powrót do socjalizmu: administracyjny kaganiec na medyków
Nowe regulacje opierają się na przekonaniu, że kryzys w ochronie zdrowia można zadekretować ustawą. Wprowadzone przepisy nakładają na lekarzy drakońskie rygory:
-
Obowiązek pracy w wymiarze minimum 0,5 etatu w podmiotach realizujących leczenie szpitalne oraz ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS).
-
Konieczność uzyskania zgody wszystkich dotychczasowych pracodawców na podjęcie jakiegokolwiek dodatkowego dyżuru czy etatu.
Zamiast premiować elastyczność i ciężką pracę specjalistów ratujących grafik dyżurowy w kilku miejscach naraz, państwo decyduje się na metodę nakazowo-rozdzielczą. Urzędnik ma decydować, gdzie i na jakich zasadach lekarz może leczyć Polaków.
Drenaż Polski powiatowej i ucieczka do sektora prywatnego
Samorząd lekarski przestrzega, że skutki tych decyzji najmocniej odczują mieszkańcy mniejszych miejscowości i Polski lokalnej. Szpitale powiatowe od lat borykają się z dramatycznymi brakami kadrowymi, a ich oddziały ratunkowe, chirurgiczne czy pediatryczne funkcjonowały wyłącznie dzięki lekarzom dojeżdżającym na pojedyncze dyżury. Wymuszenie sztywnych minimów etatowych oraz wymóg zgód dyrektorów sprawią, że medycy po prostu zrezygnują z peryferyjnych placówek.
Doprowadzi to do dwóch niebezpiecznych zjawisk:
-
Drenażu kadr do sektora prywatnego: Lekarze zmęczeni biurokracją, przymusem i urzędniczymi barierami w publicznym systemie przeniosą swoją aktywność do prywatnych klinik, gdzie nikt nie ogranicza ich wolności zawodowej.
-
Pustyni medycznej w regionach: Mniejsze szpitale i poradnie specjalistyczne staną przed koniecznością natychmiastowego zamykania oddziałów, co zmusi chorych do wielogodzinnych podróży do przeciążonych klinik w wielkich miastach.
Fałszywa diagnoza problemu: to nie pensje rujnują szpitale
Władza próbuje przekonać opinię publiczną, że winę za zapaść finansową szpitali ponoszą zarobki personelu. Naczelna Rada Lekarska punktuje tę narrację jako fundamentalny błąd diagnostyczny.
Prawdziwym źródłem zadłużenia placówek i powstawania tzw. kominów płacowych jest błędna, zaniżona i nierynkowa wycena świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Państwo od lat zmusza dyrektorów placówek do wykonywania procedur medycznych poniżej kosztów ich wytworzenia, a brak odpolitycznienia funduszu zdrowia blokuje jakiekolwiek racjonalne reformy.
Zamiast uczciwie urealnić koszty leczenia, politycy wolą sięgnąć po zakazy.
Rachunek zapłacą pacjenci i rządzący
Podpisani pod stanowiskiem prezes NRL Łukasz Jankowski i sekretarz Piotr Winciunas nie pozostawiają złudzeń: odpowiedzialność za każdy zamknięty oddział, odwołaną operację czy wydłużoną kolejkę spoczywa wyłącznie na parlamentarzystach firmujących te przepisy.
Gdy państwo próbuje zastępować mechanizmy ekonomiczne urzędniczym terrorem, cierpią najsłabsi – pacjenci, którym odbiera się podstawowe bezpieczeństwo zdrowotne. Pytanie tylko, czy rządzący zrozumieją swój błąd, zanim system publiczny całkowicie pęknie pod ciężarem ich ustaw.
źr. wPolsce24 za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






