Zdrowie

Lekarze mogą masowo tracić prawo do wykonywania zawodu! Resort zdrowia zapowiada drastyczne zaostrzenie kar

opublikowano:
Jolanta Sobierańska-Grenda podczas panelu "PO MĘSKU O ZDROWIU"
Ministerstwo Zdrowia zamierza zaostrzyć kary dla lekarzy. (fot. PAP/Albert Zawada)
Ministerstwo Zdrowia, we współpracy z resortem sprawiedliwości, pracuje nad zaostrzeniem kar dla personelu medycznego oraz szefów placówek, którzy dopuszczają się naruszeń prawa i procedur medycznych. Ma to być odpowiedź koalicji rządzącej na aferę ze Szpitalem Południowym w Warszawie, w której przewijają się nazwiska polityków KO.

Bezpośrednim impulsem do podjęcia prac legislacyjnych stały się doniesienia dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego, gdzie część decyzji miała być podejmowana poza obowiązującymi procedurami prawnymi i medycznymi. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura.

To jednak niejedyny przykład nieprawidłowości. Ministerstwo Zdrowia wskazuje również na przypadek z Aleksandrowa Kujawskiego, gdzie – jak wykazała kontrola NFZ – zabieg u syna senatora Tomasza Lenza przeprowadzono bez zachowania procedur i bez wymaganej dokumentacji medycznej.

Kto znajdzie się „na celowniku” nowych przepisów?

Jak zapowiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, przygotowywany pakiet zmian ma być szeroki i obejmować różne grupy odpowiedzialne za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Zaostrzenie kar ma dotyczyć dyrektorów i szefów placówek leczniczych, osób sporządzających dokumentację medyczną oraz osób odpowiadających za błędy medyczne.

Premier Donald Tusk położył szczególny nacisk na przestrzeganie kolejek do lekarzy oraz rzetelność prowadzenia dokumentacji. W tej sprawie – według ustaleń RMF FM – szef rządu zaplanował spotkanie z minister zdrowia oraz prezesami Narodowego Funduszu Zdrowia.

Nie tylko kary finansowe. W grę wchodzi prawo wykonywania zawodu

Resort zdrowia wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości typuje obecnie zachowania, które zostaną objęte surowszymi sankcjami. Choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, rozważane są środki znacznie dotkliwsze niż dotychczasowe kary finansowe.

Minister Sobierańska-Grenda podkreśliła, że we współpracy z samorządami zawodowymi analizowane są możliwości zawieszania lub odbierania prawa wykonywania zawodu.

Nowa strategia bezpieczeństwa już we wrześniu

Rząd chce również ułatwić zgłaszanie nieprawidłowości. Już we wrześniu, wspólnie z Rzecznikiem Praw Pacjenta, ma zostać opublikowana nowa Strategia Bezpieczeństwa Pacjenta.

Kluczowym elementem dokumentu ma być zapewnienie anonimowości osobom zgłaszającym nadużycia. Resort liczy na to, że dzięki temu nie tylko pacjenci, ale również personel medyczny będzie częściej informował o zauważonych błędach i działaniach poza procedurami.

źr. wPolsce24 za RMF24

Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.
Zdrowie

Chora na raka czekała 46 godzin na przyjęcie na oddział. Jej syn powiadomił prokuraturę

opublikowano:
Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę
(Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę (fot. ilustracyjna Pexels)
Chora na raka kobieta spędziła 46 godzin na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, zanim przyjęto ją na oddział. Zmarła następnego dnia – a jej rodzina domaga się teraz prawdy o tym, czy udzielono jej niezbędnej pomocy.
Zdrowie

Koniec ze "zmianą płci"? Głośny apel Kotuli do lekarzy

opublikowano:
Katarzyna Kotula zwróciła się do samorządów zawodów medycznych z propozycją zastąpienia określeń takich jak „upośledzenie umysłowe” i „zmiana płci” terminologią, którą uważa za bardziej odpowiednią dla pacjentów.
Katarzyna Kotula (fot.Fratria)
Katarzyna Kotula zamierza walczyć z terminologią medyczną, która jej zdaniem może być krzywdząca dla pacjentów. Stąd też zwróciła się do samorządów zawodów medycznych, aby ich członkowie zaprzestali używania pojęć takich jak „upośledzenie umysłowe” czy „zmiana płci”.
Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?