Świat

Został zamordowany przez sprzeczkę w sklepie. Sąd potraktował mordercę wyjątkowo łagodnie

opublikowano:
supermarket-949913_1280
Zwrócił mu uwagę, żeby nie wpychał się do kolejki (fot. ilustracyjna Pixabay)
43-letni mężczyzna został zamordowany, bo wdał się w sprzeczkę w kolejce do sklepu. Jego żona jest wściekła, że morderca dostał wyjątkowo łagodny wyrok.

Szokujący incydent miał miejsce w marcu w południowym Londynie. Prokurator powiedział sądowi, że 16 marca 43-letni Andrew Clark oglądał z rodziną mecz swojej ukochanej drużyny, Newcastle United. Po meczu udał się z żoną do sklepu sieci Sainsbury's, by kupić coś do jedzenia. 

Zwrócił mu uwagę

Gdy czekał w kolejce, wepchnął się do niej 30-letni Demiesh Williams. Clark zwrócił mu uwagę. To go rozwścieczyło. Jak informuje The Mirror, wychodząc ze sklepu powiedział Clarkowi, że dorwie go na zewnątrz. Z zeznań świadków i nagrań monitoringu wynika, że następnie udał się do swojego samochodu, w którym czekał na niego jego syn, i wrócił na miejsce z maską na twarzy. Gdy Clark wyszedł ze sklepu, podszedł do niego, złapał go jedną ręką, a drugą uderzył go z całej siły otwartą dłonią w twarz. Mężczyzna upadł na ziemię i uderzył się głową o chodnik. Wezwana na miejsce załoga karetki udzieliła mu pomocy, ale mężczyzna zmarł trzy dni później w szpitalu.

Williams początkowo był oskarżony o poważne uszkodzenie ciała w zaostrzonych okolicznościach, ale po śmierci Clarka usłyszał zarzut morderstwa. Mimo tego, że jego sprawa wydawała się na z góry przegraną, prokuratura zgodziła się na ugodę. W jej ramach Williams przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak zauważa Mirror, podczas procesu nie przeprosił rodziny ofiary i nie wykazał skruchy.

Sąd był wyjątkowo łagodny 

Prowadzący tę sprawę sędzia powiedział, że na skutek tego, co zrobił, rodzina Clarka zmaga się z niewyobrażalnym cierpieniem, które nie skończy się w pełni do końca ich życia. Mimo tego Williams dostał zaskakująco łagodny wyrok. Sędzia skazał go na zaledwie pięć lat i trzy miesiące więzienia. Co więcej, zdecydował, że odsiedzi z tego nie więcej, niż dwie trzecie. Następnie zostanie z niego zwolniony warunkowo, a za kraty wróci tylko, jeśli naruszy warunki zwolnienia.

Christine Clark, wdowa po zamordowanym mężczyźnie, przerwała teraz milczenie. W rozmowie z Daily Mail nie ukrywa, że jest wściekła o to, że morderca jej męża dostał tak łagodny wyrok. Uznała go za absolutny żart. Nie było żadnej sprawiedliwości. Nie ma żadnej sprawiedliwości za odebranie życia – dodała – Nie spędzi w więzieniu nawet trzech lat. To dwa razy święta i wyjdzie.

Kobieta, która była z nim związana przez 23 lata i miała z nim 14-letnią córkę, powiedziała dziennikarzom, że tak łagodny wyrok dla jego mordercy to złą wiadomość wysłana innym przestępcom. Będziemy się zmagać z tą stratą do końca naszych żyć. Ale on wróci do swojego. To coś, czego nie mogę zrozumieć i nie mogę zaakceptować – stwierdziła – Wyroki muszą oddawać powagę przestępstwa. Jeśli to może stać się nam, zwykłej rodzinie, może stać się także tobie.

źr. wPolsce24 za Mirror, Telegraph

Świat

Atak meduz na elektrownię jądrową. Drugi rok z rzędu dokładnie tego samego dnia

opublikowano:
Meduza na tle elektrowni jądrowej Gravelines we Francji – grafika ilustrująca problemy z układem chłodzenia
Rój meduz doprowadził do problemów z poborem wody chłodzącej w elektrowni jądrowej Gravelines we Francji (graf. AI)
Francja, w około 70 procentach opierająca swoją produkcję energii na elektrowniach jądrowych, zmaga się z bezprecedensowym kryzysem. W środę, 12 sierpnia, ponad 20 procent mocy wytwórczych reaktorów było wyłączonych – to nowy rekord ograniczeń spowodowanych „uwarunkowaniami środowiskowymi”. Za tą niepokojącą statystyką stoją ekstremalne upały, susza oraz inwazja meduz, które dosłownie zatkały układy chłodzenia największej elektrowni w Europie Zachodniej. Sytuacja ujawnia dramatyczną słabość francuskiego atomu wobec zmian klimatu, a szczególnie niepokojący jest fakt, że dokładnie ten sam problem powtórzył się w tym samym dniu rok wcześniej.
Świat

Putin grozi wojną na morzu. Europejskie statki na celowniku Kremla

opublikowano:
Putin wzywa do symetrycznego odwetu. Europa w strachu o swoje statki
Rosyjski pirat na oceanie? Putin zapowiada odpowiedź za przejęcia statków (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin zagroził zajęciem statków należących do państw europejskich w odwecie za zatrzymywanie rosyjskich jednostek tzw. „floty cieni”. Prezydent Rosji nazwał działania Europy „piractwem i bandytyzmem” i zapowiedział odpowiedź „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne”. Groźba pada w momencie, gdy napięcie w regionie Azji i Pacyfiku dodatkowo wzrasta w związku z nadchodzącymi manewrami USA i Korei Południowej. Najnowsza wypowiedź przywódcy Kremla to nie tylko słowa – to sygnał, że Moskwa jest gotowa przenieść konflikt z Ukrainy na wody międzynarodowe, uderzając w interesy gospodarcze całej Unii Europejskiej.
Świat

Von der Leyen ogłasza "wielką" pomoc UE dla Kolumbii. Łatwogang zbiera tyle w sześć godzin!

opublikowano:
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie (Fot. PAP/EPA/ERNESTO GUZMAN JR)
Unia Europejska uruchamia... 2 mln euro pomocy dla Kolumbii po potężnym trzęsieniu ziemi. Kwota może robić wrażenie, dopóki nie zestawimy jej ze skalą katastrofy i możliwościami finansowymi wspólnoty 27 państw. Tym bardziej że w Polsce podobną kwotę – liczoną w złotych – potrafił w ciągu kilku godzin zebrać internetowy twórca Łatwogang.
Świat

Płacą młodym ludziom grubo ponad 20 tys. rocznie, by... nie prowadzili auta

opublikowano:
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut (Fot. Pixabay)
Brzmi niewiarygodnie, ale na Malcie płaci się młodym kierowcom za to, by przez pięć lat nie siadali za kierownicą. W ramach nowego programu można otrzymać łącznie nawet 25 tys. euro. Jest jednak bardzo ważny haczyk – zakaz prowadzenia pojazdów obowiązuje nie tylko na Malcie, ale na całym świecie.
Świat

Dziedzictwo gen. Andersa w Paryżu zagrożone? Polacy wyrzuceni z historycznego budynku!

opublikowano:
Tablica ku pamięci gen. Władysława Andersa
Francuska policja przeprowadziła eksmisję z Domu Polskiego Kombatanta w Paryżu. (fot. Fratria/ screen z X/@paris_spk)
W symboliczny dzień, 11 sierpnia, gdy przypadała 134. rocznica urodzin gen. Władysława Andersa, francuska policja przeprowadziła eksmisję osób związanych z Domem Polskiego Kombatanta w Paryżu. „Wyrzucili nas na ulicę” – relacjonuje Andrzej Dębiński, przewodniczący Komitetu Obrony Domu. Sprawa wywołuje ogromne emocje w środowisku polonijnym, zwłaszcza że spór sądowy o własność budynku wciąż nie został ostatecznie rozstrzygnięty.
Świat

Przeszli pod ziemią wprost do UE. Służby odkryły tajny tunel przy granicy

opublikowano:
Żołnierze na granicy
Migranci przedostali się podziemnym tunelem z Białorusi na teren UE. (fot. Fratria)
Łotewskie służby wykryły podziemny tunel prowadzący z Białorusi. To pierwsze tego typu znalezisko na Łotwie. Tajne przejście, zlokalizowane około dziesięciu metrów od ogrodzenia granicznego w pobliżu Silene, zostało namierzone po zatrzymaniu grupy 15 migrantów.