Świat

Zakaz palenia na plażach i w parkach. Ma chronić dzieci

opublikowano:
smoking-8561797_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Rząd Francji wprowadził zakaz palenia tytoniu w parkach i na plażach. To część szerszego planu, którego celem jest uwolnienie Francji od uzależnienia od nikotyny.

Zakaz palenia zaczął obowiązywać w niedzielę. Zgodnie z nim osoby, które zapalą papierosa na plaży lub w publicznym parku, narażają się na karę grzywny. Zakaz obejmuje też bezpośrednią okolicę szkół, basenów i bibliotek.

Ma chronić dzieci 

Oficjalnie zakaz ten wprowadzono, by chronić dzieci przed efektami biernego palenia. Tytoń musi zniknąć z miejsc, gdzie są dzieci. Park, plaża, szkoła – to są miejsca do zabawy, nauki i oddychania. Nie dla palenia – powiedziała minister zdrowia i rodziny Catherine Vautrin. Dodała też, że ten zakaz to część szerszego planu. Rząd w Paryżu chce, by Francja była wolna od tytoniu do 2032 roku.

Osoby, które łamią ten zakaz, narażają się na grzywnę w wysokości od 150 do 700 euro. Oprócz plaż i parków, we Francji nie można już palić w odległości do 10 m od szkół, bibliotek i basenów. Ministerstwo zdrowia obiecało, że wkrótce pokaże znak, którym będą oznaczane strefy, w których obowiązuje zakaz palenia. Według oficjalnych statystyk bierne palenie zabija we Francji od 3 do 5 tys. osób rocznie. 

Nie poszedł wystarczająco daleko? 

Wielu antytytoniowych aktywistów uważa jednak, że ten zakaz nie poszedł wystarczająco daleko. Szczególnie nie podoba im się to, że nie obejmuje zakazu palenia w ogródkach restauracji. Pulmonolog Yves Martinet, prezydent Narodowego Komitetu Przeciwko Paleniu, powiedział, że to na pewno krok we właściwym kierunku, ale zwrócił uwagę, że jego celem jest ochrona dzieci, a dzieci też przebywają w tych ogródkach. Nie podoba mu się również to, że nie objął papierosów elektronicznych, które swoim słodkim smakiem często wciągają dzieci w nałóg.

Frank Delvau, przewodniczący Związku Branży Hotelarskiej, stwierdził jednak, że wprowadzenie tego zakazu niewiele by dało, bo goście tych ogródków paliliby tuż obok nich. Franck Trouet ze stowarzyszenia Hotele i Restauracje Francji dodał, że palacze i osoby, które nie palą, mogą koegzystować, a te ogródki są ostatnimi miejscami towarzyskości i wolności.

Według rządowej agencji OFDT palenie tytoniu powoduje we Francji 75 tys. zgonów rocznie i kosztuje społeczeństwo 156 mld euro, wliczając w to np. koszty opieki zdrowotnej czy spadku produktywności. Równocześnie jednak liczba palaczy cały czas się zmniejsza. W 2023 roku mniej niż 25% osób w wieku 18-75 przyznała, że pali codziennie, co jest najlepszym wynikiem od 2000 roku. Według niedawnego sondażu aż 62% Francuzów popiera wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.