Świat

Zabójstwo polskiego profesora w Grecji. Oskarżona żona postanowiła odebrać sobie życie

opublikowano:
radiozwóz greckiej policji na ulicach Salonik
Grecki radiowóz (fot. shutterstock)
Krwawy finał greckiego dramatu. Oskarżona o zlecenie zabójstwa polskiego profesora odebrała sobie życie w areszcie

To sprawa, która wstrząsnęła nie tylko polską opinią publiczną, ale obnażyła również najmroczniejsze instynkty, jakie potrafią dojść do głosu w konfliktach rodzinnych. Nadzieje na sprawiedliwy wyrok przed ziemskim trybunałem właśnie legły w gruzach. Nadia M. (w greckich mediach identyfikowana również jako Konstantina M.), Greczynka oskarżona o podżeganie i zlecenie brutalnego zabójstwa swojego byłego męża – polskiego naukowca, prof. Przemysława Jeziorskiego – popełniła samobójstwo w greckim areszcie dla kobiet.

Do tragicznego zwrotu akcji doszło w czwartek, 4 czerwca – niemal dokładnie na miesiąc przed pierwszą rocznicą potwornej zbrodni, która rozegrała się na przedmieściach Aten. Jak ustalił dziennik „Fakt”, kobieta odebrała sobie życie w areszcie, w którym oczekiwała na zaplanowany na wrzesień proces. Śmierć głównej oskarżonej potwierdził brat zamordowanego Polaka.

Egzekucja w biały dzień

Przypomnijmy: prof. Przemysław Jeziorski był powszechnie szanowanym naukowcem, wykładowcą analizy danych na elitarnym Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Jego życie zostało brutalnie przerwane 4 lipca ubiegłego roku w ateńskiej dzielnicy Agia Paraskewi. Polak przybył do Grecji, by walczyć przed sądem o opiekę nad ukochanymi dziećmi – 10-letnimi wówczas bliźniętami – oraz zabrać je na upragnione wakacje.

Zamiast radosnego spotkania z ojcem, dzieci stały się świadkami potwornej tragedii. Profesor został z zimną krwią zastrzelony zaledwie kilka metrów od domu swojej byłej żony. Zamaskowany napastnik oddał w klatkę piersiową i szyję Polaka pięć strzałów. Służby ratunkowe były bezradne – nasz rodak zmarł na miejscu.

Grecka policja i prokuratura bardzo szybko rozbiły misternie uknutą sieć kłamstw. Okazało się, że za spust pociągnął 35-letni Christos D., obecny partner Nadii M. W morderczy spisek wciągnięto także obcokrajowców – dwóch Albańczyków i Bułgara, którzy za sowite wynagrodzenie pomagali w logistyce zbrodni, śledzeniu profesora oraz zacieraniu śladów. Choć bezpośredni wykonawca próbował brać winę na siebie, twierdząc, że działał „w obronie rodziny”, śledczy zebrali porażające dowody przeciwko kobiecie.

Cyniczny plan i cyfrowy ślad

Dowody zgromadzone przez grecki wymiar sprawiedliwości jednoznacznie wskazywały na byłą żonę jako na bezwzględną inicjatorkę i sponsorkę całego przedsięwzięcia. W telefonie kobiety odnaleziono m.in. zdjęcie profesora zrobione od tyłu w dniu morderstwa – wysłane kochankowi, by ten dokładnie wiedział, jak ubrana jest ofiara. Co więcej, zbrodniarze wykazali się skrajnym cynizmem: do spisku i przekazywania informacji za pomocą szyfrowanej aplikacji Signal użyli nawet… 14-letniego syna bezpośredniego zabójcy.

Motywem zbrodni była bezwzględna chęć zatrzymania dzieci przy sobie oraz kwestie finansowe. Polski profesor już wcześniej obawiał się o swoje życie. Jak ujawniono po jego śmierci, niespełna dwa miesiące przed tragedią składał wnioski do sądu, wskazując, że jest szantażowany i zastraszany przez byłą partnerkę oraz jej nowego gacha. Niestety, system nie zdążył go obronić przed bezwzględnością ludzi, dla których tradycyjne wartości i życie ludzkie nie miały żadnego znaczenia.

Uniknęła ziemskiej sprawiedliwości

Nadia M. do samego końca szła w zaparte. W swoich zeznaniach nie tylko odrzucała oskarżenia, twierdząc, że jej partner „zrobił to sam i pozbawił jej dzieci ojca”, ale również próbowała cynicznie niszczyć dobre imię zamordowanego Polaka, oskarżając go w mediach o rzekome nadużywanie alkoholu i agresję. Śledczy nie dali się nabrać na te ordynarne manipulacje.

Poprzez targnięcie się na własne życie, oskarżona ostatecznie uciekła przed wyrokiem ziemskiego trybunału. Przed sądem we wrześniu zasiądzie teraz pozostała czwórka bandytów – zabójca oraz trzej jego pomocnicy.

Dla rodziny zamordowanego prof. Jeziorskiego najważniejsza pozostaje teraz walka o los osieroconych bliźniąt. Bliscy Polaka od miesięcy czynią starania, aby wyrwać dzieci z patologicznego środowiska i sprowadzić je bezpiecznie do Ojczyzny, gdzie mogłyby wychowywać się w spokoju i otoczeniu prawdziwych, rodzinnych wartości. Samobójstwo matki niewątpliwie kładzie się cieniem na tej i tak skomplikowanej sytuacji prawnej. 

GDZIE SZUKAĆ POMOCY?

Jeśli przeżywasz kryzys emocjonalny, masz myśli samobójcze lub potrzebujesz rozmowy z psychologiem, nie zostawaj z tym sam. Możesz skorzystać z bezpłatnych i anonimowych telefonów zaufania, gdzie uzyskasz profesjonalne wsparcie:

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (dla osób dorosłych, codziennie w godz. 14:00–22:00).

  • 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA (porady psychologów i psychiatrów).

  • 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (całodobowy, bezpłatny).

  • 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowy).

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub zgłoś się do najbliższego szpitala psychiatrycznego albo izby przyjęć.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Świat

Polskim dzieciom eko-eksperymenty i zaciskanie pasa, a w Niemczech powrót do tradycji? „Currywurst to soul food”, ale nam każą jeść trawę!

opublikowano:
Mięso wraca do łask w Niemczech
Mięso wraca do łask w Niemczech (fot. shutterstock)
Podczas gdy brukselscy komisarze i lewicowo-liberalne elity nieustannie pouczają kraje Europy Środkowej o konieczności „zielonej transformacji”, rezygnacji z tradycyjnej diety i wprowadzaniu kolejnych unijnych regulacji, za naszą zachodnią granicą rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje ideologiczne mrzonki. Okazuje się, że to, co w Polsce próbuje się narzucać rodzicom i szkołom pod płaszczykiem „eko-postępu” i "diety planetarnej", za Odrą zderza się z twardą ścianą pragmatyzmu.
Świat

Koniec złudzeń Kijowa? Węgry Magyara wracają na ścieżkę Viktora Orbána

opublikowano:
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy?
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy? (fot. pixabay/ print screen/X)
Premier Węgier Peter Magyar ogłosił, że Budapeszt nie przyłączy się do najnowszej inicjatywy Ukrainy o nazwie Karpacka Ósemka (C8). Ma ona pomóc Kijowowi na jego drodze do Unii Europejskiej. - Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy – powiedział dość enigmatycznie Magyar, nie wyjaśniając, dlaczego właściwie jego kraj jest wobec inicjatywy sceptyczny.
Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.