Świat

Zastępca kanclerza Niemiec: za rok, może dwa, będziemy musieli wrócić do współpracy z Rosją

opublikowano:
Niemcy oszukują reguły budżetowe
(Fot. Pixabay)
Wiceprzewodniczący CDU (a więc zastępca kanclerza Friedricha Merza w partii) i premier Saksonii, Michael Kretschmer, w wywiadzie dla tygodnika "Die Zeit" wezwał do otwarcia nowego etapu w relacjach Niemiec z Rosją. Jego zdaniem konieczna jest zmiana podejścia – zamiast dalszego izolowania Moskwy, Berlin powinien rozpocząć poważny dialog z Władimirem Putinem, również w kontekście przyszłej współpracy energetycznej.

 „Co mogłoby być interesujące dla Władimira Putina w rozmowie z Niemcami i Europą? Dopóki mówimy tylko: nie chcemy niczego, nie chcemy gazu, tylko sankcje – to nie mamy o czym rozmawiać” – powiedział Kretschmer, sugerując, że obecna strategia Zachodu – skupiona wyłącznie na presji – nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Według polityka CDU, potrzebny jest „pozytywny impuls”, który mógłby skłonić Rosję do powrotu do rozmów. Kretschmer nie wyklucza, że takim impulsem mogłaby być perspektywa częściowego przywrócenia importu rosyjskiego gazu. – „Od trzech lat słyszę, że Rosja nie chce rozmawiać. Ale czy naprawdę podjęto wystarczająco dużo prób?” – pytał retorycznie.

Nord Stream jako narzędzie dyplomacji?

Kretschmer przekonuje, że gazociągi Nord Stream – choć dziś nieczynne – mogą w przyszłości odegrać istotną rolę w normalizacji stosunków z Rosją. – „Nord Stream to możliwe otwarcie na rozmowę z Rosją” – stwierdził. Jego zdaniem sam fakt istnienia tej infrastruktury może służyć jako kanał sygnałów dyplomatycznych, a nawet realny instrument negocjacyjny, jeśli dojdzie do deeskalacji konfliktu.

Polityk CDU nie nawołuje do pełnego powrotu do sytuacji sprzed 2022 roku, ale do bardziej pragmatycznego podejścia. Postuluje przywrócenie importu rosyjskiego gazu na poziomie około 20 proc. zapotrzebowania Niemiec. Jak twierdzi, taki krok mógłby pomóc w powstrzymaniu dezindustrializacji kraju i obniżeniu kosztów energii. – „Nasza sytuacja bardzo by się poprawiła, gdybyśmy około 20 procent gazu znów sprowadzali z Rosji” – ocenił.

Wbrew głównemu nurtowi CDU

Choć Kretschmer zapewnia, że nie popiera rosyjskiej agresji i nie nawołuje do zniesienia sankcji, jego wypowiedzi wyraźnie kontrastują z głównym nurtem CDU i stanowiskiem rządu federalnego. Podkreśla jednak, że nie chodzi mu o kapitulację wobec Moskwy, lecz o realistyczną ocenę sytuacji i przygotowanie gruntu pod przyszłą współpracę.

– „Trzeba się zastanowić, czego Rosja chce. Nie możemy zakładać, że pokój osiąga się tylko przez presję. Może czas na zmianę perspektywy” – mówi Kretschmer.

Jego zdaniem, jeśli obecny kurs zostanie utrzymany, Niemcy czeka pogłębiający się kryzys przemysłowy i odpływ inwestycji. Powrót do częściowej współpracy gospodarczej z Rosją – jak przekonuje – to nie tyle opcja, co „nieuchronność”, która zrealizuje się „za rok, może dwa”. 

Wnioski niech każdy w Polsce wyciągnie sam.

źr. wPolsce24 za "Die Zeit"

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Polityka

Spięcie Millera i Mazurka. "Jak pan tego nie cofnie..."

opublikowano:
miller_mazurek.webp
Leszek Miller i Robert Mazurek (Fot. Kanał Zero)
Robert Mazurek, pytając Leszka Millera o stosunek do Rosji, w pewnym momencie zaczął ironizować, twierdząc "znam te oskarżenia wobec pana, że pan brał pieniądze od ruskich". Miller jednak zaskoczył swoją reakcją: "Jak pan tego nie cofnie, to spotkamy się w sądzie".
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.
Świat

Europa bezbronna wobec ataków? Raport mówi o "poważnych lukach"

opublikowano:
73dbc0e7a4ee4ba8acd7029d5409515f
Bruksela wzywa rządy do obniżenia podatków i opłat za prąd / autor: Fratria
Za mało dronów i amunicji, niewystarczająca obrona powietrzna. Nowy raport wskazuje na luki w zdolnościach obronnych UE, które wymagają pilnych działań. Tymczasem komisarz UE ds. obronności ostrzega przed kolejnymi atakami sabotażu ze strony Rosji.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.