Świat

Kierowcy mają płacić więcej? Von der Leyen o tarczach paliwowych: „To faworyzuje bogatych”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Ursulę von der Leyen przy podium z symbolem Unii Europejskiej, flagę UE oraz stację benzynową z dystrybutorami paliwa i kierowcę
Spór o ceny paliw w Europie. Ursula von der Leyen krytykuje powszechne ulgi, a państwa UE wybierają różne sposoby ochrony kierowców przed wzrostem kosztów (graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ostro skrytykowała powszechne programy osłonowe oraz odgórne cięcia podatków na stacjach benzynowych. Szefowa unijnej egzekutywy wezwała stolice państw członkowskich do natychmiastowego odejścia od „ogólnego wsparcia” dla wszystkich kierowców, argumentując, że tego typu działania napędzają popyt, faworyzują osoby zamożniejsze i rujnują budżety. Jako model godny naśladowania wskazała skomplikowany, obwarowany progami system francuskich bonów.

Występując na forum Parlamentu Europejskiego, von der Leyen zwróciła uwagę na gwałtowny skok kosztów surowców energetycznych, wywołany zaostrzeniem konfliktu wokół Iranu i paraliżem żeglugi w Cieśninie Ormuz. Jak podkreśliła, od lutego ceny gazu wzrosły o 140 proc., a olej napędowy podrożał dwukrotnie, co łącznie kosztowało europejską gospodarkę dodatkowe 100 miliardów euro.

„Żadnych ogólnych zapomóg”

Szefowa KE jednoznacznie potępiła jednak próby ratowania sytuacji poprzez powszechne obniżki podatków i szerokie tarcze osłonowe przy dystrybutorach.

Wsparcie musi być precyzyjnie celowane. Żadnych powszechnych dotacji, ponieważ to jedynie zwiększa popyt, faworyzuje osoby o najwyższych dochodach i generuje gigantyczne koszty. Zamiast tego potrzebujemy pomocy skrojonej na miarę" – oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Jako właściwy kierunek von der Leyen wyróżniła Francję oraz Rumunię, wskazując na tamtejsze mechanizmy bonów energetycznych dedykowanych wyłącznie gospodarstwom domowym o najniższych dochodach.

Jak wygląda francuski model chwalony przez Brukselę?

W przeciwieństwie do rozwiązań obniżających cenę na pylonie dla każdego tankującego, Paryż wdrożył zryczałtowany dodatek paliwowy w kwocie 100 euro (kalkulowany jako ekwiwalent wsparcia rzędu 40 centów na litrze przez okres sześciu miesięcy). Świadczenie nie trafia jednak automatycznie do kierowców – jego wypłata uzależniona jest od spełnienia rygorystycznych kryteriów:

  • Konieczność dojazdów do pracy: pokonywanie minimum 15 km w jedną stronę między domem a miejscem pracy lub przejeżdżanie co najmniej 8 000 km rocznie w ramach obowiązków służbowych.
  • Kryterium dochodowe: miesięczne wynagrodzenie netto nie może przekraczać 2 035 euro dla osoby samotnej, 4 070 euro dla par wychowujących jedno dziecko oraz 6 100 euro dla rodzin z dwójką dzieci.

Chaos i rozbieżne strategie w stolicach UE

Słowa Ursuli von der Leyen to bezpośrednie uderzenie w kraje, które zamiast selektywnej pomocy socjalnej zdecydowały się na interwencje w podatki i marże. W samej Europie panuje w tej kwestii głęboki podział:

  • Polska: Warszawa poszła drogą radykalnych cięć i bezpośredniej kontroli rynku, stojąc w jawnej opozycji do wytycznych Brukseli. Po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych (skierowanej jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej), rząd uruchomił kolejną edycję programu „Ceny Paliwa Niżej”. W ramach pakietu obniżono stawkę VAT z 23 do 8 proc. oraz ścięto akcyzę. Co więcej, wprowadzono odgórnie wyznaczane ceny maksymalne paliw, publikowane w regularnych obwieszczeniach przez Ministra Energii, których stacjom benzynowym pod groźbą kar nie wolno przekraczać. Taki mechanizm – choć realnie obniża rachunki wszystkim kierowcom – jest dokładnie tym, przed czym przestrzega von der Leyen.
  • Hiszpania: Madryt, wcześniej upomniany przez Brukselę za obniżenie VAT do 10 proc., wprowadził degresywny rabat na podatek akcyzowy od paliw (IEH) rzędu 20 centów na litrze, który również znajduje się pod stałą obserwacją urzędników unijnych.
  • Niemcy: Przyjęły pakiet obniżek podatku energetycznego, co łącznie ze zmianami w VAT obniża cenę litra paliwa o ok. 17 centów do końca roku.
  • Portugalia: Zdecydowała się na bezpośrednią korektę podatku od produktów naftowych, zmniejszając obciążenie o 23 centy na litrze.
  • Włochy: Rząd Giorgii Meloni odszedł od stałych, powszechnych cięć akcyzy (które wygasły z początkiem października), przestawiając się na mechanizm tzw. „ruchomej akcyzy”, uzależniający wysokość podatku od nadwyżek z VAT. Rzym równolegle stawia na wsparcie celowane (bony i dodatki paliwowe na kartach socjalnych dla rodzin o najniższych dochodach), a z uruchomieniem rezerwy 160 mln euro na głębsze ulgi wstrzymuje się do czasu decyzji na forum Rady Europejskiej, domagając się wspólnych unijnych rozwiązań

Ideologia ważniejsza niż portfele Europejczyków

Wystąpienie Ursuli von der Leyen dobitnie obnaża całkowite oderwanie unijnych elit od codziennych problemów zwykłych obywateli. Zamiast realnej walki ze skutkami kryzysu energetycznego, Bruksela po raz kolejny próbuje narzucić państwom członkowskim biurokratyczny gorset i zablokować skuteczną ochronę portfeli milionów kierowców. To jasny sygnał, że dla unijnych urzędników dogmatyzm i wpływy fiskalne wciąż ważą więcej niż poczucie bezpieczeństwa europejskich rodzin.

źr. wPolsce24 za ABC

 

Tygodnik Sieci

Co wolno Niemcowi wojewodzie… 902 mln euro dla niemieckiej fabryki, blokada pomocy dla fabryki MAN w Niepołomicach

opublikowano:
ursula von der leye
Fratria
Bruksela nieustannie powtarza, że trzeba ratować europejski przemysł motoryzacyjny i chronić miejsca pracy. Gdy jednak Polska chce wesprzeć fabrykę MAN w Niepołomicach kwotą 116 mln zł, Komisja Europejska mówi: nie. Pomoc uznano za niezgodną z unijnymi zasadami.
Świat

Porażka sceptyków! Tysiące nowych miejsc pracy w USA dzięki reformom Trumpa

opublikowano:
Spektakularny powrót fabryk do USA! Polityka Trumpa przynosi potężny boom na rynku pracy
Cła i ulgi podatkowe zdały egzamin. Biały Dom ujawnia twarde dane: Amerykanie wracają do fabryk (fot. PAP/EPA)
Kluczowe sektory amerykańskiego przemysłu wytwórczego przeżywają wyraźne ożywienie po latach odpływu miejsc pracy za granicę. Z nowego raportu prezydenckiej Rady Doradców Ekonomicznych (CEA) wynika, że polityka ceł ochronnych oraz ulg podatkowych Donalda Trumpa przynosi wymierne rezultaty. Równocześnie nastroje społeczne przed zbliżającymi się wyborami pozostają napięte z powodu utrzymującej się drożyzny.
Świat

Terroryzm państwowy Moskwy. Rosja szykuje skrytobójcze zamachy w sercu Europy

opublikowano:
mid-epa13291831
Kolejny krok w eskalacji terroru. Putin bierze na cel europejskich prezesów zbrojeniówki! (fot. PAP/EPA)
Zachodnie agencje wywiadowcze ostrzegły szefów firm z europejskiego sektora zbrojeniowego, że Rosja nasila działania w celu ich zabicia, co skłoniło te firmy do wzmocnienia ochrony osobistej ich kierownictw - ujawnił w niedzielę brytyjski dziennik „Financial Times”.
Świat

Tragedia w brytyjskim zoo: Mężczyzna wszedł na wybieg tygrysów. Zginął na oczach przerażonych rodzin

opublikowano:
Tygrys zaatakował mężczyznę, który wbiegł na jego teren w zoo
Tygrys (fot. shutterstock)
Dramatyczne sceny rozegrały się w Yorkshire Wildlife Park w Doncaster w środkowej Anglii. Mężczyzna przeskoczył zabezpieczenia i wszedł bezpośrednio na wybieg tygrysów amurskich. Gdzie beztrosko tańczył ze słuchawkami w uszach i pozował do zdjęć. Chwilę później doszło do ataku potężnego drapieżnika – mimo natychmiastowej reakcji opiekunów, życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Świat

Krwawy terror w Rijadzie. Huti uderzają w cywilne lotnisko, Trump nie wyklucza odwetu

opublikowano:
Karabiny wzniesione w górę
Karabiny wzniesione w górę (fot. PAP/EPA/YAHYA ARHAB)
Wspierani przez radykalny reżim w Teheranie rebelianci Huti znowu atakują. W sobotnim ataku rakietowym na międzynarodowe lotnisko Króla Chalida w Rijadzie zginęło co najmniej 12 osób, a ponad 300 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest obywatel Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump zapowiada twarde stanowisko i nie wyklucza bezpośredniej interwencji zbrojnej.
Gospodarka

Ukraińskie zboże zalewa Polskę! "Zapłaci za to całe społeczeństwo"

opublikowano:
Zboże
fot. Fratria
Zapewnienia o szczelnych granicach, obietnice ochrony polskiego rynku i twardych negocjacjach z Brukselą okazały się kolejną fikcją koalicji rządzącej. Podczas gdy polscy gospodarze stają na krawędzi bankructwa, wschodnia granica znowu stoi otworem przed ukraińskimi zbożowymi potentatami. Z danych branżowych wynika, że każdego dnia do Polski wtaczają się dziesiątki wagonów załadowanych surowcem zza Buga. Rolnicy z Lubelszczyzny mówią wprost: zostaliśmy oszukani.