Nagle to nieskuteczne? Zdumiewające słowa Wiecha na debacie z Płażyńskim!
Forsowana przez unijnych urzędników transformacja energetyczna coraz wyraźniej spycha Europę na pozycję gospodarczego pariasa. Kolejne podatki, certyfikaty emisyjne oraz restrykcyjne regulacje systematycznie dławią przemysł. Stary Kontynent oddaje pole globalnym konkurentom – nie tylko Stanom Zjednoczonym, ale przede wszystkim strategicznie współpracującym z Rosją Chinom, które błyskawicznie przejmują rynki opuszczane przez europejskie firmy. Polityka Brukseli uderza szczególnie mocno w Polskę, bezwzględnie rugując z miksu energetycznego węgiel.
Chiny stawiają na węgiel, Bruksela zwija przemysł
Do kwestii globalnej hipokryzji klimatycznej odniósł się podczas debaty poseł PiS Kacper Płażyński, zwracając uwagę na realne działania Pekinu:
Chiny inwestują w NOZE, czyli niestabilne odnawialne źródła energii. Owszem, inwestują dużo, ale jednocześnie inwestują w węgiel najwięcej na świecie. W 2025 roku wybudowali 55 bloków węglowych — punktował parlamentarzysta.
Publicysta Jakub Wiech, który od lat jest jednym z głównych propagatorów zielonej transformacji, a wokół którego w ostatnim czasie zrobiło się głośno z powodu problemów z obroną pracy doktorskiej – starał się bronić dotychczasowej linii. Przekonywał o nieopłacalności wydobycia polskiego surowca i rzekomej „szansie rozwojowej”, jaką dla Polski ma być podążanie ścieżką wytyczoną przez unijną biurokrację.
Niespodziewane wyznanie: „To nie będzie miało przełożenia na zmianę klimatu”
Prawdziwe zaskoczenie wywołała jednak deklaracja Wiecha dotycząca realnego sensu tzw. ochrony klimatu w wykonaniu Unii Europejskiej. Podczas gdy lewicowo-liberalni politycy nieustannie straszą „płonącą planetą”, publicysta niespodziewanie przyznał, że europejskie wysiłki nie przyniosą globalnego skutku:
Ja przede wszystkim chciałbym zasugerować, żebyśmy przestali mówić polityka klimatyczna, bo to co robimy w Polsce, czy to co robimy w Unii Europejskiej nie będzie miało przełożenia na zmianę klimatu - oświadczył Wiech.
Jak tłumaczył dalej:
Z naszej perspektywy, czy to z perspektywy Warszawy, czy to z perspektywy Brukseli, ta polityka, którą wdrażamy, jeżeli chodzi o energetykę, czy o zmianę w zakresie funkcjonowania naszych, powiedzmy, zasobów gospodarczych, to jest polityka gospodarcza właśnie - dodał.
Płażyński nokautuje: „Zbiorowe gospodarcze samobójstwo”
Na taką deklarację błyskawicznie zareagował poseł Kacper Płażyński:
Czy też mogę jakiegoś dobrego Samarytanina poprosić o długopis, żebym sobie mógł notować na bieżąco niektóre twierdzenia Pana Redaktora Wiecha, które są bardzo ciekawe, ale niestety logicznie sprzeczne - skomentował z ironią poseł PiS.
Chwilę później parlamentarzysta podsumował całą ideę unijnej transformacji:
Odpowiadając wprost na pytanie, czy jest coś takiego jak polityka klimatyczna, to zgadzam się z panem redaktorem Wiechem. I to chyba jedyny raz, gdy się zgodzimy, że oczywiście, że to się nie powinno nazywać polityka klimatyczna Unii Europejskiej, tylko to się powinno nazywać zbiorowe gospodarcze samobójstwo w ramach Unii Europejskiej - spuentował Płażyński.
Pełny zapis pasjonującego starcia z kongresu „Planeta płonie? Zgasimy to!” mogą Państwo obejrzeć w materiale wideo na antenie telewizji wPolsce24 oraz w playerze powyżej.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl









