Świat

Unia Europejska coraz bliżej kontroli internetu. Służby weszły do paryskiej siedziby X

opublikowano:
mid-epa12702019
Francja cenzuruje internet (fot. PAP/EPA/SEBASTIEN BOZON, x.com)
W ostatnich dniach światowe media obiegły wiadomości o działaniach francuskich służb wobec amerykańskiej firmy X (dawniej Twitter), które wskazują na narastającą rolę instytucji europejskich w regulowaniu i kontrolowaniu treści w internecie. Działania te wpisują się w szerszy trend europejskich regulacji, które wielu komentatorów postrzega jako zagrożenie dla wolności słowa w sieci.

Unia Europejska wprowadziła w ostatnich latach tzw. Digital Services Act (DSA) – ujednolicony zbiór aktów prawnych, którego celem jest walka z tzw. „nielegalnymi treściami”, dezinformacją i nadużyciami na platformach internetowych. DSA nakłada na największe platformy cyfrowe szereg obowiązków w zakresie moderacji treści, przejrzystości i współpracy z organami nadzorczymi. Nie jest to wyłącznie regulacja wewnątrzunijna – jej skutki sięgają daleko poza granice UE, ponieważ globalne serwisy muszą dostosować swoje zasady działania także pod presją unijnych organów i potencjalnych kar finansowych.

Krytycy DSA wskazują, że choć oficjalnie ma on na celu walkę z prawdziwymi zagrożeniami, to jego ogólne i szerokie zapisy mogą dawać władzom prawodawczym i regulatorom narzędzia do ingerencji w swobodę wyrażania opinii. Takie opinie podnoszone są nie tylko przez środowiska konserwatywne w USA, ale także przez międzynarodowe organizacje broniące wolności słowa, które ostrzegają przed potencjalnym systemem cenzury w sieci, gdzie użytkownicy mogą być pociągani do usuwania treści uznanych za „dezinformację” lub „mowę nienawiści” według unijnych standardów. 

Te obawy znalazły swój oddźwięk nawet w amerykańskich instytucjach – Komitet ds. Sądownictwa Izby Reprezentantów USA opublikował raport ostrzegający przed tym, że DSA może skłaniać platformy do globalnej cenzury treści politycznych, w praktyce narzucając unijne standardy moderacji na użytkowników w Stanach Zjednoczonych i poza Europą. 

Francuska policja i prokuratura weszły do siedziby X w Paryżu

Na tym tle doszło do konkretnego starcia między europejskimi władzami a globalnym gigantem mediów społecznościowych. 3 lutego francuska policja oraz Prokuratura w Paryżu przeprowadziły nalot na biura amerykańskiej platformy X w stolicy Francji. Akcja jest częścią trwającego od ponad roku śledztwa skupionego pierwotnie na rzekomym nadużyciu algorytmów i nieprawidłowościach w przetwarzaniu danych. 

Śledztwo, prowadzone przez specjalną jednostkę ds. cyberprzestępczości z udziałem Europolu, zostało następnie rozszerzone na kwestie związane z AI i generowaniem treści uznanych przez francuskich śledczych za niezgodne z prawem (np. materiały seksualne generowane przez chatbot Grok, treści negujące historyczne fakty, jak Holocaust, oraz rozpowszechnianie materiałów uznanych za zakazane we Francji).

Francuska prokuratura wydała również wezwania do stawienia się na „dobrowolne przesłuchania” dla Elona Muska i byłej CEO X, Lindy Yaccarino, zaplanowane na kwiecień.

X odpowiada na działania francuskich władz

W odpowiedzi na francuską akcję X wydało oświadczenie, w którym określiło nalot jako „polityczny teatr organów ścigania” mający na celu wywarcie presji na kierownictwo firmy z USA. Według Global Government Affairs X, francuskie władze pominęły ustalone procedury międzynarodowe i naruszyły prawo firmy do obrony, a sam proces ma charakter bardziej polityczny niż prawny. 

Z perspektywy komentatorów wolnościowych takie działania europejskich instytucji budzą poważne pytania o granice ingerencji państw w prywatne platformy komunikacji, szczególnie wobec rosnących zapędów do kontroli treści w internecie.

Dlaczego ten konflikt ma znaczenie?

Połączenie europejskich regulacji, takich jak DSA, z aktywnym stosowaniem prawa przez państwa członkowskie – jak w przypadku Francji – oznacza, że prywatne firmy i ich użytkownicy zaczynają być pod coraz większym wpływem unijnych i krajowych organów nadzorczych. Nie chodzi tu już tylko o usuwanie treści uznanych za nielegalne, ale o presję na zmianę sposobu działania całych platform, co może mieć daleko idące konsekwencje dla swobody słowa i wymiany opinii w globalnej sieci.

Dla wielu obserwatorów to sygnał, że Europa próbuje nie tylko egzekwować prawa we własnym obszarze rynku, ale także eksportować model kontroli internetu, który przenika globalne praktyki moderacji treści – niezależnie od tego, czy chodzi o kwestie bezpieczeństwa, czy polityczne dyskursy.

źr. wPolsce24 za  Le Monde.fr, BBC, x.com

Świat

O krok od tragedii nad Bałtykiem! Rosyjska fregata ostrzelała śmigłowiec NATO

opublikowano:
Duński śmigłowca Fennec
Rosjanie testują granice Sojuszu. Flary tuż obok duńskiego śmigłowca, ambasador na dywaniku. Duński śmigłowiec Fennec - (fot. Rune Dyrholm / Forsvaret)
Rutynowy patrol nad Bałtykiem przerodził się w incydent, który wpisuje się w serię niebezpiecznie bliskich spotkań między rosyjskimi siłami a państwami NATO.
Świat

Tajemnica wyszła na jaw: Amerykanie mają już broń w kosmosie

opublikowano:
Sekretarz amerykańskich sił powietrznych ujawnił, że amerykanie mają już broń w kosmosie
(fot. ilustracyjna Pexels)
Sekretarz Sił Powietrznych USA Troy Meink ujawnił, że Amerykanie mają broń na niskiej orbicie okołoziemskiej. Nie sprecyzował jednak, o jaką broń chodzi.
Świat

Skrywany przez 75 lat sekret wreszcie ujrzy światło dzienne. Co Niemcy naprawdę myśleli po wojnie? Ponury obraz

opublikowano:
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm (fot. shuterstock - zdjęcie illustracyjne)
Przez dekady Berlin pouczał Europę, a w szczególności Polskę, na temat „wzorowego rozliczenia się z przeszłością” i przekonywał o swej moralnej wyższości. Tymczasem na jaw wychodzą fakty, które burzą ten mit. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) opisuje kulisy historycznego badania socjologicznego z początku lat 50. XX wieku. Wyniki były tak druzgocące i niewygodne, że słynny filozof Theodor W. Adorno wolał ukryć je przed światem w obawie o losy młodej Republiki Federalnej.
Świat

Stoją za tym rosyjskie służby? Kolejne państwo padło ofiarą sabotażu na kolei

opublikowano:
pexels-leon-natan-2996182-6409084
W Holandii doszło do poważnych zaburzeń ruchu pociągów. Firma ProRail, operator holenderskiej infrastruktury kolejowej, podejrzewa, że doszło do celowego sabotażu.
Świat

Groźna bakteria dziesiątkuje zwierzęta. Władze apelują: "Pod żadnym pozorem nie jedzcie tego mięsa"

opublikowano:
Żywy hipopotam częściowo zanurzony w rzece w naturalnym środowisku. Hipopotamy to jedne z głównych ofiar śmiertelnej epidemii wąglika w Zambii.
Śmiercionośny wąglik w Afryce. Zjedli mięso padłych zwierząt (fot. pixabay)
Dramatyczne wieści z Afryki. Wybuch epidemii wąglika doprowadził do masowego pomoru dzikich zwierząt w Zambii. Niestety, groźna choroba przeniosła się już na ludzi, którzy spożywali skażone padlinę. Miejscowe władze ogłosiły alert i wzywają do natychmiastowego zawieszenia polowań.
Świat

Prowadziła agencję, pracowała dla Kremla. Niemcy zdemaskowali niezwykle groźnego szpiega

opublikowano:
Władimir Putin nad panoramą Berlina, kobieta podejrzana o działalność szpiegowską oraz drony nad niemiecką stolicą.
Berlin znalazł się w centrum narastającej wojny wywiadowczej. Niemieckie służby prowadzą sprawy dotyczące rosyjskiego szpiegostwa, infiltracji i działań hybrydowych (graf. AI)
Niemiecki wymiar sprawiedliwości wreszcie otwiera oczy na skalę rosyjskiej infiltracji. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kobiecie, która pod płaszczykiem agencji marketingowej i działalności lobbingowej otwierała oficerom rosyjskiego wywiadu drzwi do najwyższych kręgów wojskowych i politycznych w Berlinie. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej - w tle toczy się bezwzględna wojna wywiadów, a nad niemieckimi lotniskami latają drony z materiałami wybuchowymi.