Świat

Do USA już leciała wicepremier Ukrainy, by podpisać umowę surowcową. Co się stało?

opublikowano:
mid-epa12065824
Gabinet Donalda Trumpa (fot.PAP/EPA/KEN CEDENO / POOL)
Stany Zjednoczone są gotowe do podpisania umowy surowcowej z Ukrainą, jednak strona ukraińska zgłosiła propozycje zmian w dokumencie. Poinformował o tym w środę amerykański minister finansów Scott Bessent, wyrażając nadzieję, że nowe postulaty zostaną jeszcze raz przeanalizowane przez Kijów.

- Jesteśmy gotowi do podpisania umowy o partnerstwie z Ukrainą jeszcze dzisiaj, ale Ukraińcy zgłosili wczoraj propozycje zmian w ostatniej chwili - powiedział w środę minister finansów USA Scott Bessent. Dodał, że ma nadzieję, iż Ukraińcy "przemyślą" swoje propozycje.

Według portalu brytyjskiego dziennika "Financial Times", to Waszyngton postawił dodatkowe warunki w ostatniej chwili.

Bessent odniósł się do sprawy podczas posiedzenia gabinetu prezydenta Donalda Trumpa z okazji 100. dnia jego drugiej kadencji w Białym Domu. Pytany o to, czy umowa dotycząca surowców i odbudowy Ukrainy zostanie podpisana jeszcze w środę, minister odparł, że strona amerykańska jest na to gotowa, lecz dodał, że "Ukraińcy zdecydowali się minionej nocy na pewne zmiany w ostatniej chwili".

-Jesteśmy pewni, że oni to przemyślą i my jesteśmy gotowi podpisać to tego popołudnia - powiedział Bessent. Nie poinformował, o jakich zmianach jest mowa, zaznaczając, że ze strony USA jest to "to samo porozumienie, które uzgodnili w weekend".

Wcześniej "FT" podał, że to współpracownicy Bessenta zażądali w chwili, gdy samolot ukraińskiej wicepremier Julii Swyrydenko był już w drodze do Waszyngtonu, aby była ona gotowa podpisać nie tylko wstępne porozumienie o surowcach, lecz również szczegółową umowę o funduszu, nazywanym Inwestycyjnym Funduszem Odbudowy. Portal zacytował źródło "zaznajomione z rozumowaniem" strony amerykańskiej, które powiedziało, że negocjacje nie zakończyły się, gdyż Ukraina chciała powrócić do wcześniejszych sformułowań.

Dziennik zastrzega jednocześnie, że według strony ukraińskiej Swyrydenko nie może podpisać obu dokumentów w środę, ponieważ - jak argumentuje - porozumienie o zasobach naturalnych musi zostać ratyfikowane przez parlament, zanim zostanie podpisany dokument o funduszu. Jeden z przedstawicieli Ukrainy zaangażowany w rozmowy potwierdził, że Swyrydenko jest gotowa podpisać porozumienie o surowcach w środę, ale szanse na to są nieco większe niż 50 na 50.

Według "Washington Post", najnowszy projekt umowy nie mówi o konkretnych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale o "długoterminowym strategicznym przymierzu" oraz wsparciu USA na rzecz bezpieczeństwa, odbudowy i integracji gospodarczej Ukrainy. Wbrew pierwotnym zapisom, umowa nie przewiduje konieczności spłacania długu przez Kijów za otrzymaną już wcześniej pomoc od USA w postaci zysków ze sprzedaży surowców i mówi o tym, że przychody z już eksploatowanych złóż nie będą kierowane do wspólnego funduszu.

Mimo to, zapytany o sprawę podczas posiedzenia gabinetu Trump przedstawiał umowę w nieco innym świetle, jako rekompensatę za świadczoną Ukrainie pomoc.

-Chcemy czegoś za nasze wysiłki, poza tym, co można by uznać za akceptowalne. I powiedzieliśmy: metale ziem rzadkich, (...) i zawarliśmy umowę, w której nasze pieniądze są zabezpieczone, gdzie możemy zacząć kopać i robić to, co musimy zrobić. To również dla nich dobre, ponieważ macie amerykańską obecność, a amerykańska obecność, myślę, że odstraszy wielu złych aktorów - mówił prezydent USA. "Więc zawarliśmy umowę i zakładam, że dotrzymają umowy" - dodał.

Źr.wPolsce24 za PAP/Oskar Górzyński

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.