Z Banderą nie wejdą? UE otworzyła kolejny obszar negocjacji akcesyjnych z Ukrainą

Rezolucja Parlamentu Europejskiego potępiająca honorowanie UPA nie przeszkodziła decydentom z Brukseli kontynuować procesu akcesyjnego Ukrainy.
Zaledwie miesiąc wcześniej rozpoczęto negocjacje w ramach pierwszego – uznawanego za kluczowy – klastra dotyczącego spraw fundamentalnych, takich jak osławiona "praworządność" czy funkcjonowanie instytucji państwa.
Ambitne plany Kijowa, ostrożność państw UE
Władze Ukrainy liczyły, że jeszcze w lipcu uda się otworzyć wszystkie sześć klastrów negocjacyjnych. Państwa członkowskie UE zdecydowały się jednak na bardziej ostrożne podejście, zgadzając się na razie jedynie na otwarcie kolejnego, szóstego klastra.
Wicepremier odpowiedzialny za integrację z UE i NATO, Taras Kaczka, ocenił jednak, że sam fakt postępu rozmów jest pozytywnym sygnałem. – To naprawdę dobra wiadomość. Oczywiście oczekiwania były wysokie, co wynikało z poczucia dynamiki procesu – zaznaczył.
Jak podkreślił, kluczowe jest to, że wszystkie państwa członkowskie pozostają zaangażowane w negocjacje i nie pojawiają się poważne blokady polityczne.
Kolejne obszary w kolejce
Kijów nadal liczy, że w najbliższym czasie rozpoczną się rozmowy dotyczące pozostałych czterech klastrów. Obejmują one m.in.:
- rynek wewnętrzny,
- konkurencyjność gospodarki,
- politykę klimatyczną,
- rolnictwo.
Decyzje w tych sprawach mogą zapaść jeszcze w najbliższych dniach, jeśli państwa UE osiągną porozumienie.
Równolegle rozmowy z Mołdawią
Tego samego dnia Unia Europejska otworzyła identyczny klaster negocjacyjny również z Mołdawią. Oba kraje prowadzą proces akcesyjny równolegle, co podkreśla strategiczne znaczenie regionu dla europejskiego bezpieczeństwa.
Komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos wskazała, że nowy etap negocjacji obejmuje kwestie relacji zewnętrznych oraz współpracy w zakresie bezpieczeństwa. – Oba kraje będą przyczyniać się do europejskiej struktury bezpieczeństwa – podkreśliła.
A sprawa honorowania zbrodniarzy z UPA? Jak widać ma to chyba dla europejskich negocjatorów wymiar jedynie symboliczny. Przypomnijmy, że kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały domagającej się zablokowania integracji i akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Inicjatywa ta jest motywowana brakiem historycznego rozliczenia i gloryfikacją przez stronę ukraińską sprawców zbrodni wołyńskiej.
źr. wPolsce24 za PAP











