Świat

Twój samochód ciągle obrywa od ptaków? To nie przypadek. Naukowcy wiedzą, co je przyciąga

opublikowano:
Gołąb na tle samochodu – ptaki częściej brudzą ciemne auta, jak pokazują badania Alan’s Factory Outlet.
(Fot. Pixabay)
Jeśli kiedykolwiek miałeś wrażenie, że twój samochód przyciąga ptasie odchody jak magnes – wcale nie musisz się mylić. Najnowszy Bird Dropping Report przygotowany przez amerykańską firmę Alan’s Factory Outlet dowodzi, że ptaki rzeczywiście preferują niektóre kolory lakieru.
  • Ciemne auta – brązowe, czerwone i czarne – są najbardziej narażone na „ptasie ataki”.
  • Jasne samochody mają większe szanse, by pozostać czyste.
  • Ptaki widzą inaczej niż ludzie – niektóre kolory są dla nich bardziej „kuszące”.
  • W USA to właściciele Tesli i Lexusów najczęściej wierzą, że ptaki robią to specjalnie.
  • Ptasie zabrudzenia to nie tylko skaza dla estetyki, kwas w nich zawarty szybko może uszkodzić lakier.

Z analizy wynika, że najczęściej „obrywają” auta w kolorze brązowym, czerwonym i czarnym, podczas gdy białe, srebrne i szare mają znacznie większe szanse, by pozostać czyste.

To nie magia, a biologia. Ptaki mają inny układ wzrokowy niż ludzie – widzą także światło ultrafioletowe, którego nasze oczy nie wychwytują. W efekcie niektóre barwy, szczególnie te ciemne i ciepłe, mogą wydawać się im bardziej atrakcyjne. Mówiąc wprost – bordowy lakier może wyglądać dla gołębia jak idealne miejsce na… zrzut.

Nie tylko estetyka – ptasie odchody mogą zniszczyć lakier

Jak wynika z badania przeprowadzonego wśród tysiąca kierowców, 11 proc. z nich przyznało, że ptasie odchody trwale uszkodziły lakier ich pojazdów. Ponad połowa ankietowanych regularnie płaci za dodatkowe mycie auta, a co czwarty kierowca wydaje na to rocznie ponad 500 dolarów.

Najbardziej narażeni są właściciele marek Ram, Jeep, Chevrolet, Nissan i Dodge. Co ciekawe, 47 proc. posiadaczy Lexusów jest przekonanych, że ptaki robią to specjalnie – choć sama marka nie znalazła się nawet w pierwszej dziesiątce „najczęściej atakowanych”.

„Drzewo śmierci” i inne niebezpieczne miejsca

Raport potwierdza też, że miejsce parkowania ma ogromne znaczenie. Auta pozostawione pod drzewami, kablami, słupami i znakami drogowymi są praktycznie na linii ognia.

Nic więc dziwnego, że 38 proc. kierowców przyznaje, że woli przejść kilka przecznic dalej, byle tylko nie zostawiać auta pod tzw. drzewem śmierci – ulubionym punktem odpoczynku gołębi i szpaków.

To nie pech – to biologia

Ptaki mają swoje terytoria i przyzwyczajenia. Jeśli raz „oznaczą” konkretny samochód, często wracają dokładnie w to samo miejsce. Nic dziwnego, że aż 58 proc. badanych przyznało, że ten sam ptak potrafił załatwić się na ich auto więcej niż raz dziennie.

Jak podsumowują autorzy raportu: „Jeśli czujesz, że twój samochód jest magnesem na ptasie odchody, prawdopodobnie masz rację. To nie pech – to biologia.”

Jak się bronić przed ptasim nalotem?

Eksperci radzą:

  • Unikać parkowania pod drzewami, kablami i znakami.
  • Regularnie woskować lakier – ptasie odchody mniej się wtedy „przyklejają”.
  • Nie czekać z myciem – kwas zawarty w odchodach może w kilka godzin wypalić ślady w lakierze.
  • Jeśli to możliwe – stawiać na jasne kolory przy wyborze auta.

Bo jak pokazują badania – biały samochód to nie tylko elegancja, ale i najlepszy kamuflaż przed ptasim "ostrzałem".

źr. wPolsce24 za interia.pl

Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.