Świat

Trump wytnie drzewo, które ocaliło Billa Clintona

opublikowano:
tulip-magnolia-2152787_1280
Według legendy Jackson posadził tę magnolię ku pamięci zmarłej żony (fot. ilustracyjna Pixabay)
Donald Trump poinformował, że chce wyciąć rosnącą przed Białym Domem magnolię. Według legendy posadził ją prezydent Andrew Jackson – założyciel Partii Demokratycznej.

Jackson zdobył sławę jako wojskowy. Walczył podczas wojny o niepodległość USA i dostał się do brytyjskiej niewoli. Gdy odmówił wypolerowania butów brytyjskiemu oficerowi, otrzymał cios szablą, po którym do końca życia została mu blizna na twarzy. Więzienie opuścił dopiero wówczas, gdy złapał ospę. Choroba jednak zabiła jego starszego brata, który siedział razem z nim. Drugi brat zginął wcześniej, a jego matka wkrótce potem zmarła na cholerę, którą zaraziła się od jeńców, którymi się opiekowała. Po zwycięstwie Amerykanów, został prawnikiem, a następnie plantatorem i posiadaczem niewolników. Gdy USA w 1812 roku kolejny raz wypowiedziały wojnę Wielkiej Brytanii, zaoferował, że stworzy własny oddział. Wysłano go do Nowego Orleanu. Udało mu się odeprzeć brytyjski atak na to miasto. 

Skradzione wybory

W 1819 roku, po pierwszym kryzysie finansowym w historii USA, Kongres zmniejszył wielkość amerykańskiej armii, przez co Jackson stracił swój stopień. Został za to pierwszym gubernatorem terytorium Florydy, ale stan zdrowia sprawił, że zrezygnował po dwóch miesiącach. W 1822 roku zgodził się wystartować w wyborach prezydenckich. W tym samym czasie upadła Partia Federalistyczna, przez co w USA istniała tylko jedna partia – Partia Demokratyczno-Republikańska. W wyborach w 1824 roku wystawiła czterech kandydatów. Jackson niespodziewanie zdobył w nich najwięcej głosów i głosów elektorskich, ale było ich zbyt mało, żeby wygrać. W tej sytuacji prezydenta musiała wybrać Izba Reprezentantów – i powierzyła to stanowisko Johnowi Quinciemu Adamsowi, synowi drugiego prezydenta USA. Ten powierzył stanowisko sekretarza stanu spikerowi Izby Henriemu Clayowi, co przekonało Johnsona, że obaj politycy się dogadali ze sobą. W kolejnych wyborach wystartował już na czele nowej partii, która ostatecznie zmieniła się w Partię Demokratyczną, i został siódmym prezydentem USA. Dziś jego prezydentura jest pamiętana głównie z powodu bezpardonowych prześladowań Indian. 

Jackson był też pierwszym prezydentem USA, którego próbowano zamordować. W 1835 roku malarz pokojowy Richard Lawrence wycelował w niego pistolet i pociągnął za spust, ale jego broń nie wypaliła. Wyciągnął drugi, ale ten również okazał się niewypałem. Jackson, który był znany z wyjątkowej agresywności, zaczął okładać go swoją laską. Później sąd uznał, że motywem Lawrence'a było szaleństwo. 

Stanowi zagrożenie 

W niedzielę Trump poinformował, że pracuje z cudownymi ludźmi z Narodowej Służby Parkowej (NPS), by usunąć rosnącą przed Białym Domem magnolię. Według legendy jest jednym z dwóch drzew, których sadzonki Jackson przywiózł ze swojej słynnej posiadłości, zwanej Pustelnią, i posadził ku pamięci swojej zmarłej żony. Trump poinformował, że drzewo zostanie wycięte w najbliższych dniach. Powodem jest bardzo zły stan rośliny, który sprawia, że stanowi ona zagrożenie dla bezpieczeństwa. Prezydent dodał, że jej drewno zostanie zachowane i użyte w jakimś szlachetnym celu.

NPS informuje na swojej stronie internetowej, że nie ma twardych dowodów na to, że to drzewo faktycznie zostało posadzone przez Jacksona. Odszedł z Białego Domu w 1837 roku, ale najwcześniejsza dokumentacja zdjęciowa pokazuje je dopiero w 1860. W 2006 roku NPS uznał je za „drzewo-świadka”, amerykański odpowiednik pomnika przyrody, a w 2017 dokonano znaczącego obcięcia jego gałęzi.

Drzewo, które chce ściąć Trump, odegrało istotną rolę w historii USA. We wrześniu 1994 roku kierowca ciężarówki Frank Eugene Corder ukradł samolot Cessna 150 i poleciał do Waszyngtonu. Wiele osób podejrzewało później, że chciał się rozbić o Biały Dom. Jego samolot uderzył jednak w to drzewo i był on jedyną ofiarą śmiertelną tego incydentu. 

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Legenda odeszła. Chuck Norris nie żyje! Świat żegna ikonę kina akcji

opublikowano:
Ten plik jest pochodną pracą: Chuck Norris, The Delta Force 1986.jpg:
(fot. za wikimedia commons)
To koniec pewnej epoki. Chuck Norris – człowiek, o którym krążyły tysiące żartów podkreślających jego nadludzką siłę, mistrz sztuk walki i niezapomniany „Strażnik Teksasu” – zmarł w czwartek, 19 marca 2026 roku, w wieku 86 lat. Informację o jego odejściu przekazała pogrążona w żałobie rodzina.
Świat

Historyczny szczyt w Waszyngtonie. Melania Trump i Marta Nawrocka stają w obronie najmłodszych

opublikowano:
Melania Trump podczas konferencji „Fostering the Future Together”
W amerykańskiej stolicy rozpoczął się niezwykle ważny dwudniowy szczyt inicjatywy „Fostering the Future Together”. Projekt, który Pierwsza Dama USA zapowiedziała zaledwie kilka tygodni temu na forum ONZ, staje się rzeczywistością. Melania Trump nie rzuca słów na wiatr i inauguruje globalną koalicję, której głównym celem ma być to, co dla każdego konserwatysty najważniejsze: ochrona i wsparcie dzieci.
Świat

Mocny głos z Białego Domu. Marta Nawrocka o zagrożeniach dla dzieci: Nie możemy zostawiać ich samych w świecie cyfrowym

opublikowano:
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu. Obok Brigitte Macron i Melania Trump
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu (fot. wPolsce24)
W czasie gdy debata o nowych technologiach coraz częściej sprowadza się do zachwytu nad postępem, z Białego Domu wybrzmiał głos rozsądku i odpowiedzialności. Marta Nawrocka podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na to, o czym wielu woli dziś nie mówić – realne zagrożenia dla dzieci w świecie cyfrowym.
Świat

Marta Nawrocka zachwyca w Białym Domu! Sukces „miękkiej siły” polskiej dyplomacji. Relacja Marcina Wikły z Waszyngtonu

opublikowano:
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie na miejscu jest korespondent wPolsce24 Marcin Wikło
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie (fot. wPolsce24)
Za oceanem możemy dziś na własne oczy zobaczyć, jak skutecznie działa tak zwana miękka siła polskiej dyplomacji. Pierwsza Dama RP, Marta Nawrocka, wystąpiła w Białym Domu podczas drugiego dnia szczytu zorganizowanego przez Melanię Trump, który w całości poświęcono bezpieczeństwu dzieci w cyfrowym świecie. Wydarzenia w Waszyngtonie od samego początku uważnie śledzi i relacjonuje dla widzów wPolsce24 nasz korespondent, Marcin Wikło.
Świat

Mocne wystąpienie Karola Nawrockiego w USA. „To partnerstwo pisane krwią"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-29 102010
„Polska i USA to nie tylko sojusznicy, jesteśmy zbudowani wokół tej samej idei” - powiedział w sobotę, podczas konferencji CPAC w Dallas prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z obywatelami USA.
Świat

Skandal w Belgii. Dziennikarze rozbili katolickie figury „dla żartu”. Mahometa ani Gwiazdy Davida by nie ruszyli

opublikowano:
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
Do absolutnie skandalicznego zdarzenia doszło w Belgii. Dwoje dziennikarzy flamandzkiej rozgłośni publicznego nadawcy Studio Brussel w ramach „skeczu” zniszczyło figury przedstawiające Pana Jezusa i Matkę Bożą.